Złoto w tym roku wciąż łapie silny wiatr w żagle. Cena metalu tylko od połowy sierpnia wzrosła o 12%.
Ta ostatnia fala zwyżki jest przedłużeniem kilkuletniego trendu wzrostowego. Od początku tego roku złoto podrożało o 43%. Patrząc szerzej, w ciągu ostatnich trzech lat jego cena skoczyła aż o 131%. Innymi słowy, notowania kruszcu nie tylko się podwoiły, lecz zrobiły to z solidną nadwyżką.
Wykres: Cena złota w USD za uncję.

Źródło: Stooq.
Ten wzrostowy trend na złocie nie dla wszystkich jest zaskoczeniem. Amerykański bank Jefferies już dwie dekady temu wskazywał w swoich raportach, że cena metalu może sięgnąć obecnych poziomów. Analitycy instytucji od początku XX wieku prowadzą cykliczną analizę, której kolejne edycje regularnie aktualizują prognozy dla rynku metali szlachetnych.
W najnowszej odsłonie raportu Jefferies idzie jednak o krok dalej i zakłada, że w perspektywie kolejnych lat złoto może podrożeć o kolejne 80% względem obecnych poziomów. Oto, w jaki sposób analitycy amerykańskiego banku otrzymali tak wysoki poziom docelowy dla kursu złota.
Prognoza dla złota już raz się sprawdziła. Czy podobnie będzie z jej nową edycją?
Kluczowym elementem metodyki banku Jefferies było zestawienie kursu złota z poziomem przeciętnych zarobków Amerykanów. W ten sposób analitycy starali się uchwycić relację wartości kruszcu do siły nabywczej w największej gospodarce świata. To właśnie ta proporcja, ich zdaniem, daje dziś przestrzeń do dalszych dynamicznych wzrostów ceny metalu.
“Pierwotny cel w wysokości 3400 USD za uncję został ustalony w grudniu 2002 roku w oparciu o następującą metodologię: zestawiono rekordową wówczas cenę złota z 1980 roku (850 USD za uncję) względem rocznego wzrostu całkowitego dochodu osobistego w Stanach Zjednoczonych (6,3%), który miał miejsce od stycznia 1980 roku” - wyjaśniają analitycy Jefferies.
“W ten sposób uzyskano docelową cenę złota na poziomie 3437 USD za uncję. Na początku stycznia 2005 roku cel ten został podwyższony do 3700 USD za uncję w wyniku aktualizacji danych dotyczących wzrostu dochodów osobistych” - czytamy.
Jak się okazało, dwie dekady później prognoza się sprawdziła. Cena złota osiągnęła zakładany poziom 3700 USD, co obserwowaliśmy w ostatnich dniach.
We wrześniu 2007 roku, Jefferies wprowadził korektę w swojej metodologii: zamiast całkowitych dochodów osobistych zaczął uwzględniać wzrost dochodów osobistych na mieszkańca w USA od stycznia 1980 roku. Różnica na pierwszy rzut oka subtelna, ale w praktyce istotna.
W szczytowym momencie ostatniej długoterminowej hossy na rynku złota w styczniu 1980 roku cena złota (wówczas 850 USD) była równa 9,9% dochodu rozporządzalnego na mieszkańca w USA, który wynosił wtedy 8551 dolarów, oszacował Jefferies.
“W wyniku wzrostu dochodu rozporządzalnego na mieszkańca cel ten w marcu 2016 roku został zaktualizowany do 4200 USD za uncję, a w sierpniu 2020 roku do 5500 USD za uncję” - czytamy w analizie Jefferies.
Zobacz również: “Inwestycja w złoto zakończyła się gigantyczną stratą. 74 osoby oszukane na ponad 4 mln złotych. Podejrzany aresztowany”
Prognoza dla złota: cena metalu w długim terminie będzie o 76% wyższa
“Obecnie cena złota wynosi 3750 USD, czyli około 5,6% dochodu rozporządzalnego na mieszkańca w USA (wynosi on 66,1 tys. USD). Aby osiągnąć 9,9% dochodu rozporządzalnego na mieszkańca w USA, cena złota powinna wzrosnąć do 6571 USD” - prognozują analitycy Jefferies.
Oszacowany poziom 6571 USD za uncję przekłada się na potencjał wzrostowy rzędu 76% względem obecnego poziomu.
“6600 USD za uncję jest obecnie rozsądną ceną docelową dla złota w szczytowym momencie obecnej długoterminowej hossy” - podkreślili eksperci z banku Jefferies.
Wykres: Stosunek ceny złota (w dolarach) w odniesieniu do rozporządzalnego dochodu per capita w USA.

Źródło: Jefferies.
Czytaj także: “Cena metalu przed korektą o 20%! Nowe rekordy mogą być pułapką, wynika z prognozy banku”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję