Starmer ma konkurenta. Minister zdrowia chce zostać nowym premierem
Wes Streeting, brytyjski minister zdrowia i opieki społecznej, zamierza wystartować w wyborach na lidera Partii Pracy.
Jak informuje BBC, urzędnik spotkał się dziś rano z premierem Keirem Starmerem, który, zgodnie z doniesieniami, może wkrótce przestać nim być.
Czytaj też: Wielka Brytania straci premiera? Keir Starmer pod ostrzałem
„BBC rozmawiało z dwoma czołowymi zwolennikami ministra zdrowia, którzy są przekonani, że jutro ogłosi on wybory na przywódcę partii, a także z innymi, którzy twierdzą, że byliby rozczarowani, gdyby Streeting wycofał się z rywalizacji w tym momencie”, czytamy.
Oczekuje się, że wycofanie się z Streetinga z zastąpienia Starmera, sprawi, że wszyscy, którzy popierają go w tej decyzji, „wbili sobie nóż w plecy na próżno”.
„Zgodnie z regulaminem Partii Pracy Streeting potrzebowałby poparcia 81 posłów, aby wymusić głosowanie członków partii. Starmer automatycznie stałby się kandydatem, bez konieczności samodzielnego zabiegania o nominacje. Inni kandydaci również mogliby starać się o 81 nominacji”, przypomina BBC.
The Times, relacjonując rozłam w brytyjskiej polityce, przypomina, że nie jest jasne, w jakim stopniu minister zdrowia jest przygotowany do zmiany stanowiska.
Tymczasem frustracja Brytyjczyków przybiera na sile, a rozczarowanie obywateli Wielkiej Brytanii działaniami Starmera, podburza głosy o jego nadchodzącym odejściu.
Z danych YouGov wynika, że 11% Brytyjczyków uważa, że premier radził sobie „dobrze” lub „bardzo dobrze”, a 60% twierdzi, że jego wybory były „słabe” lub „fatalne”.
Ponad 70% wyborców Partii Pracy w 2024 roku przekazało z kolei, że, ich zdaniem, Starmer był „przeciętnym” lub „poniżej przeciętnego” premierem.
W epicentrum wstrząsów kluczowe miejsce zajęło dzisiaj przemówienie Króla Karola III skupiające się na przedstawieniu planów legislacyjnych rządu.
Czytaj także: Pęknięcie na brytyjskim rynku pracy. Firmy szykują masowe zwolnienia
Zobacz również: Kurs dolara jeszcze zaskoczy? Ekspert wydał prognozę dla USD/PLN i EUR/USD. „Ciężko mi uwierzyć w brak kolejnych pożarów”
Kurs funta do złotego w środę, 13 maja
Kurs funta do złotego w środę, 13 maja oscyluje wokół 4,90 PLN.
„Jeśli sytuacja polityczna ulegnie dalszemu pogorszeniu i Starmer zostanie ostatecznie zmuszony do ustąpienia, funt szterling może stać się przedmiotem kolejnej fali presji wyprzedażowej, choć nie na taką skalę, jak podczas rządów byłej premier Liz Truss we wrześniu 2022 roku”, przekazali analitycy UniCredit.
„Starmer może utrzymać się przy władzy, ale w przyszłości prawdopodobnie będzie postrzegany jako premier bez realnego wpływu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że następne wybory w Wielkiej Brytanii
zaplanowano dopiero na rok 2029”, dodali.
Oznacza to, że próby zmuszenia go do ustąpienia mogą trwać.
Wes Streeting, w opinii zespołu UniCredit, choć uznawany jest za głównego potencjalnego kandydata do objęcia stanowiska po Starmerze, „może nie mieć wystarczającego poparcia ze strony lewego skrzydła Partii Pracy”.
Brytyjska waluta w parze z polskim złotym, w odpowiedzi na narastającą presję na Downing Street, wyceniana jest o jeden grosz niżej niż przed południem.
Wykres. Kurs funta do złotego (GBP/PLN)

Źródło: TradingView.
Czytaj także: Kurs dolara na długiej drodze do 4 PLN? Ekspert wydał prognozy dla USD/PLN i EUR/USD. „Dolar może zyskać”
Zobacz również: Kurs dolara przed „nerwowym i dynamicznym” ruchem, euro czeka spadek? Ekspert wydał prognozę dla USD/PLN i EUR/USD
Źródło: BBC, The Times.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję