Od miesiąca wysokość zarobków lekarzy w Polsce jest jednym z tematów, którym żyje opinia publiczna. Wszystko rozpoczęła się po publikacji portalu Zero.pl, w której Patryk Słowik ujawnił zarobki 28-letniego lekarza Dawida Kacprzyka. Młody medyk bez specjalizacji, który był koordynatorem SOR-u w warszawskim Szpitalu Południowym miał zarobić niemal 1,6 mln zł w ciągu roku. A to jak wynika z późniejszych publikacji mogło nie być wszystko, bo w tym samym czasie Dawid Kacprzyk miał współpracować także z innymi placówkami medycznymi. Ponadto łączył te funkcje z pełnieniem mandatu radnego Dzielnicy Ursus z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Dawid Kacprzyk tylko w Szpitalu Południowym miał przepracować w ciągu roku 3 976 godzin, co daje 11 godzin pracy codziennie przez 30 dni w każdym miesiącu w roku.
Ujawnienie tych informacji rozpoczęło lawinę pytań o zarobki lekarzy. A także wyciąganie kolejnych przykładów medyków otrzymujących bajońskie pensje.
Milionerzy z Pomorza Zachodniego
Przykładów lekarzy, którzy zarabiali znacznie powyżej miliona złotych rocznie w ostatnich tygodniach w mediach pojawiało się mnóstwo. Wciąż pojawiają się kolejne. Portal Money.pl ujawnił wynagrodzenia medyków z Pomorza Zachodniego. Jak wynika z informacji przekazanych przez portal, spośród lekarzy pracujących na etacie najwięcej zarabiał lekarz, który miesięcznie otrzymywał niemal 56 tys. zł brutto, co dawało blisko 670 tys. zł rocznie. Na liście medyków z najwyższymi zarobkami był też medyk otrzymujący niemal 55 tys. zł, ale także tacy, którzy zarabiali ponad 20 tys. zł brutto miesięcznie.
Znacznie wyższe zarobki otrzymywali medycy współpracujący na podstawie kontraktów B2B i na kontraktach. Rekordzista otrzymał niemal 217 tys. zł brutto, co gdyby taką pensję otrzymywał co miesiąc dałoby niemal niemal 2,6 mln zł brutto rocznie. Na liście 10 lekarzy z najwyższymi zarobkami miesięcznymi pracujących na podstawie umowy B2B lub kontaktach znaleźli się medycy, którzy otrzymywali miesięcznie między innymi niemal 176 tys. zł, 165 tys. zł oraz 135 tys. zł.
Redkacja Money.pl poinformowała, że zwróciła się do wszystkich urzędów marszałkowskich w Polsce z prośbą o ujawnienie danych dotyczących najwyższych zarobków medyków. Na razie otrzymała odpowiedź tylko z województwa zachodniopomorskiego. Należy zwrócić uwagę na to, że te dane nie zawierają imienia i naziwska lekarzy.
Pensje lekarzy będą pod większą kontrolą?
Po aferze w warszawskim Szpitalu Południowym, która ujawniła bajońskie zarobki młodego lekarza premier Donald Tusk pod groźbą dymisji zlecił minister zdrowia Jolancie Sobierańskiej-Grendzie przygotowanie rozwiązań na poprawę sytuacji w ochronie zdrowia, w tym także powstrzymanie kominów płacowych. Propozycja została przedstawiona. Polega ona na ograniczeniu stawki godzinowej lekarzy pracujących w publicznych placówkach do 240 zł brutto, co przekładałoby się na miesięczną pensję wynoszącą około 40 tys. zł brutto. Lekarz pracujący w publicznym szpitalu musiałby być zatrudniony w nim minimum na pół etatu. A gdyby chciał łączyć pracę z innym miejscem musiałby uzyskać na to zgodę dyrektora szpitala, w którym jest zatrudniony.
Kontrowersyjny jest termin wprowadzenia zmian. Społeczeństwo spodziewało się rychłych zmian, a z informacji płynących z Ministerstwa Zdrowia wynika, że będą one wprowadzane najpóźniej do końca 2027 roku.
Zobacz również: Kolejny lekarz milioner. W rok zarobił niemal 1,8 mln zł pracując „72 godziny na dobę”!
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję