W Europie Zachodniej ograniczyło to presję na sektor przemysłowy i konsumencki, jednak skala wzrostów pozostawała umiarkowana ze względu na utrzymującą się niepewność dotyczącą trwałości porozumienia.
Dodatkowym czynnikiem ograniczającym apetyt na ryzyko były oczekiwania dotyczące dalszej polityki monetarnej Rezerwy Federalnej. Kolejne wypowiedzi przedstawicieli tego organu okazały się jastrzębie - podtrzymywały scenariusz utrzymywania wysokich stóp procentowych przez dłuższy czas, a nawet nie wykluczały kolejnej podwyżki kosztu pieniądza.
Korekta w sektorze technologicznym
Na Wall Street głównym tematem tygodnia była natomiast pogłębiająca się korekta w sektorze technologicznym. Inwestorzy realizowali zyski po wcześniejszej silnej hossie spółek związanych ze sztuczną inteligencją i półprzewodnikami, obawiając się wysokich wycen oraz negatywnego wpływu utrzymujących się wysokich stóp procentowych na przyszłe wyniki sektora.
Szczególnie mocno przeceniane były największe spółki technologiczne oraz producenci chipów, co ciążyło indeksom Nasdaq i S&P 500. Jednocześnie sezon publikacji wyników kwartalnych przyniósł mieszany obraz kondycji amerykańskich przedsiębiorstw. Bardzo dobre wyniki i optymistyczne prognozy części firm z branży półprzewodników, zwłaszcza Micron, okresowo poprawiały nastroje, jednak pozytywny wpływ raportów został zdominowany przez szeroką redukcję ekspozycji na sektor technologiczny.
W efekcie amerykańskie indeksy zakończyły tydzień spadkami, podczas gdy europejskie parkiety wykazały relatywnie większą odporność dzięki mniejszemu udziałowi spółek technologicznych w strukturze głównych indeksów oraz poprawie perspektyw dla sektorów bardziej wrażliwych na ceny energii.
Na
tym razem skala spadków była wyższa niż można było oczekiwać, a indeks WIG spadł o 2,7%, przy mniej więcej równomiernej przecenie na średnich i dużych spółkach. Poza czynnikami globalnymi doszedł jeszcze regionalny w postaci ryzyka politycznego – rynek obawia się, że afera w Szpitalu Południowym w Warszawie będzie miała głębszy niż lokalny politycznie negatywny wydźwięk dla KO, a więc i wycenia wyższe ryzyko jej przegranej w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
W indeksie WIG20 najmocniej, o ponad 10%, spadł KGHM. Z kolei najmocniejszą spółką było Pepco, gdzie kwestia restrukturyzacji biznesu jest coraz pozytywniej postrzegana przez rynek. Akcje spółki wzrosły o 7%.
W tym tygodniu, pierwszym wakacyjnym, uwaga inwestorów powinna być podzielona między sytuację na Bliskim Wschodzie a ważne dane makro, których nie będzie w tym tygodniu brakować. Wyjątkowo w czwartek, ze względu na święto w USA, pokazane zostaną dane miesięczne z amerykańskiego rynku pracy za czerwiec.
Poza tym z USA mamy jeszcze indeksy ISM dla przemysłu, Chicago PMI czy raport ADP, z kolei z krajów europejskich mamy całą serię indeksów PMI dla przemysłu i usług. Ważne z punktu widzenia polityki EBC będzie wstępna inflacja HICP z Eurolandu publikowana w środę.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję