Reklama
Reklama
Reklama

Akcje Dino na 30-procentowej przecenie! Lawina problemów przygniata giganta. Eksperci mówią, co dalej

Czerwone słupki na giełdzie, protesty pracowników i UOKiK na karku. Polski gigant handlu detalicznego, Dino Polska, przechodzi przez wizerunkowe i finansowe piekło. Czy to moment, w którym giełdowy drapieżnik ostatecznie straci dinozaurze zęby, czy wręcz przeciwnie - idealna okazja dla odważnych inwestorów? Choć lawina problemów przygniata spółkę, odważne prognozy analityków sugerują niespodziewany zwrot akcji.

Akcje Dino na 30-procentowej przecenie! Lawina problemów przygniata giganta. Eksperci mówią, co dalej | Giełda, prognozy
Opracowanie FXMAG | Adam Burakowski/East News
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Bunt w Krotoszynie i cios od regulatora 
    1. Analitycy rzucają rękawice. Czy czuć już wiatr zmian? 

      Dotychczasowa strategia Dino Polska opierała się na bezwzględnej optymalizacji kosztów i parciu do przodu bez oglądania się na konkurencję.

       

      Bunt w Krotoszynie i cios od regulatora 

      Pod koniec maja 2026 roku wizerunkowy pancerz spółki mocno jednak mocno popękał. Trzydniowy protest pracowników w Krotoszynie, czyli w samej kwaterze głównej handlowego imperium, pokazał, że nastroje na dole drabiny społecznej osiągnęły punkt wrzenia.

      Jakby tego było mało, do gry wszedł UOKiK z potężnym uderzeniem wyprzedzającym. Urząd prowadzi obecnie postępowanie w sprawie domniemanej zmowy kadrowej. Zarzuty brzmią poważnie: spółka miała rzekomo blokować kierowcom możliwość swobodnej zmiany pracodawcy.

      Więcej o tym pisaliśmy w artykule: Akcje Dino na 28-procentowej przecenie. UOKiK uderza w giganta! Warunki pracy w sieci pod lupą

      Taki zakulisowy pakt skutecznie mroził ich płace i uniemożliwiał rynkową rywalizację o pracownika. Dziś transparentność i standardy ESG są wyceniane na wagę złota, dlatego taki cios ze strony regulatora to dla inwestorów giełdowy jasny sygnał do natychmiastowej ewakuacji.

      Reklama

      W efekcie tych wszystkich problemów widoczna jest bardzo wyraźna wyprzedaż akcji i solidny zjazd kursu.

      Przez lata sieć marketów Dino była ulubieńcem GPW rosnąc w tempie, którego zazdrościły jej zachodnie korporacje z miliardowymi kapitałami. Jednakże dziś inwestorzy zaczynają coraz głośniej zadawać pytanie, czy fundamentalny silnik tej spółki nie uległ przegrzaniu.

      Model oparty na niskich kosztach pracy i maksymalnym wyciskaniu efektywności logistycznej właśnie zderzył się ze ścianą społecznego oporu oraz prawnych regulacji. 

      Choć technologia i sztuczna inteligencja są w stanie zoptymalizować łańcuchy dostaw i przewidzieć ile palet mleka sprzeda się w piątkowy wieczór, to jednak nie ugaszą pożaru wizerunkowego, gdy pracodawcy wychodzą na ulice. 

      Na zamknięciu giełdy w poniedziałek 8 czerwca akcje Dino spadły o 0,17% do poziomu 29,50 PLN.

      Od początku roku akcje spółki potaniały jednak niemal o 30%

      Reklama

       

      Wykres. Kurs akcji Dino Polska

      akcje dino na 30 procentowej przecenie lawina problemow przygniata giganta eksperci mowia co dalej gielda prognozy grafika numer 1akcje dino na 30 procentowej przecenie lawina problemow przygniata giganta eksperci mowia co dalej gielda prognozy grafika numer 1

      Źródło: TradingView.

       

      Zobacz również: Pracownicy Dino wyszli na ulicę. Domagają się wyższych pensji i lepszego traktowania

      Reklama

       

      Analitycy rzucają rękawice. Czy czuć już wiatr zmian? 

      Kiedy ulica panikuje, a portale finansowe tworzą kolejne czarne scenariusze, prawdziwe rekiny biznesu zaczynają liczyć pieniądze.

      Dokładnie 1 kwietnia 2026 roku, gdy problemy sieci Dino stawały się coraz bardziej wyraźne, Grzegorz Kujawski, analityk z DM Trigon, wydał dla Dino rekomendację „kupuj”.

      Nie był to primaaprilisowy żart, ale chłodna, skalkulowana kontra wobec panującego trendu. 

      Kujawski ustalił cenę docelową akcji Dino na poziomie 39,50 PLN. W dniu wydania rekomendacji kurs akcji wynosił 33,38 PLN.

      Dino posiada unikalną infrastrukturę, lojalną bazę klientów w mniejszych miejscowościach (w których Dino jest często jedynym dużym sklepem) i wciąż potężną płynność finansową na poziomie wielu milionów PLN.

      Reklama

      Problemy pracownicze i kary od UOKiK, choć bolesne i szkodliwe PR-owo, mogą okazać się jedynie przejściową turbulencją w długoterminowym trendzie wzrostowym

      Jeśli zarząd dogada się ze związkami i zamknie temat z UOKiK, obecny dołek giełdowy przejdzie do historii jako genialne okienko zakupowe. O tym, kto miał rację, spanikowany tłum, czy idący pod prąd analitycy, przekonamy się już niebawem.

      Jeśli rekomendacja DM Trigon okaże się słuszna notowania Dino mogą podrożeć nawet o ponad 30%

       

      Zobacz również: UOKiK uderza w znaną firmę! Ponad 2 mln PLN kary. Darmowe produkty firmy wcale takie nie były


      Jeremi Krok

      Jeremi Krok

      Dziennikarz w FXMAG z ponad 7-letnim doświadczeniem w branży. Specjalizuje się w tematyce walut, giełdy, kryptowalut i nowych technologii. Były redaktor prowadzący hAI Magazine - pierwszego drukowanego magazynu o sztucznej inteligencji w Polsce. Interesuje się przyszłością finansów na styku technologii i globalnych trendów. Po godzinach prowadzi kanały w social mediach, gdzie wskrzesza wierzenia Słowian z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.

      Obserwuj autoraLinkedInInstagram


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane