Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Chociaż dane o przyroście zatrudnienia w USA za maj okazały się fenomenalne to jednak nie wywołały większego umocnienia dolara. Rynek wówczas skupił się na bardziej gołębim przekazie ze strony członków FOMC i teraz zdaje się szukać potwierdzenia tego, że na posiedzeniu FOMC w przyszłym tygodniu stopy pozostaną bez zmian. Z kolei EBC ma stopy podwyższyć i jeszcze nie zakończyć cyklu. To wspiera notowania eurodolara, które docierały już w pobliże poziomu 1,08.

 

W drugiej połowie tego tygodnia było widać właśnie szukania powodów do gry przeciwko dolarowi. Z jednej strony były to kolejne prognozy banków inwestycyjnych widzące mniejsze ryzyko recesji w USA, szczególnie po przegłosowaniu podniesienia limitu zadłużenia. Teoretycznie jednak daje to przecież swobodniejszą przestrzeń do podwyżek stóp. Podobnie było z mniej ważnymi tygodniowymi danymi o nowych bezrobotnych. Tu nastąpił wzrost ilości wniosków o zasiłek dla bezrobotnych do 261 tys., a spodziewano się 235 tys. Zostało to jednak wykorzystane do osłabienia dolara. Przy pustym kalendarium makro w piątek, raczej należy spodziewać się stabilizacji na głównej parze walutowej świata.

 

Złoty natomiast pozostaje mocny i nie przejmuje się bardziej gołębimi zapowiedziami ze strony prezesa NBP. Konferencja po posiedzeniu dotyczyła oczywiście wielu spraw, ale można było wyłowić z niej fragmenty świadczące o końcu cyklu podwyżek i możliwych obniżkach w końcówce roku – o tym, że polityka pieniężna nie powinna być nadmiernie restrykcyjna, że zakończył się cykl podwyżek, czy że inflacja może spaść poniżej 10% we wrześniu, co wspierałoby decyzje o obniżce stóp. Mimo to jednak korzystny polski bilans handlowy i napływ środków na GPW dalej powodują, że złoty jest mocny. Kurs EUR/PLN spadł w okolice poziomu 4,47, mając przestrzeń do 4,45. Z kolei USD/PLN spadł do 4,15, czym także otworzył sobie drogę do strefy wsparcia 4,10-4,12.

 

Reklama

MM Prime TFI

MM Prime TFI

MM Prime TFI S.A. jest niezależnym towarzystwem funduszy inwestycyjnych, opierającym się w pełni na polskim kapitale. Towarzystwo nie należy do żadnej kapitałowej grupy bankowej czy ubezpieczeniowej - jego założycielami są członkowie zarządu oraz rady nadzorczej spółki. Akcjonariuszami są także zarządzający funduszami, co stabilizuje politykę inwestycyjną firmy. MM Prime TFI S.A. zarządza funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi o zróżnicowanych klasach aktywów.


komentarze

Komentarze

Sortuj według:  Najistotniejsze

  • Najnowsze
  • Najstarsze

Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

Reklama
Reklama

Najnowsze

Polecane