Na wskazania techniczne, nawet na tak płynnym rynku jak eurodolar, trzeba jednak uważać. W tym tygodniu wydawało się już, że
Tydzień jednak euro prawdopodobnie skończy powyżej poziomu 1,08, a wczoraj było nawet powyżej 1,09. Jest to efekt dosyć niespodziewanie jastrzębich komentarzy członków władz EBC o zbliżających się podwyżkach stóp procentowych. Inflacja konsumencka w marcu w strefie euro sięgnęła 7,4% r/r. Była to wartość zbliżona do rynkowych oczekiwań, ale taka inflacja jak najbardziej uzasadnia jastrzębią politykę pieniężną. Tyle tylko, że EBC musi uważać na słabsze ogniwa strefy euro, aby nie wywołać kryzysu zbyt silną reakcją. Niemniej, komentarze o zakończeniu skupu aktywów już w czerwcu i podwyżkach możliwych w wakacje to nowość, co euro natychmiast wyceniło. Efekt ten złagodził Powell. Szef Rezerwy Federalnej potwierdził potrzebę rozważania podwyżki stóp o 50 pb. na najbliższym posiedzeniu. W efekcie eurodolar oddał część wzrostu, ale jednak pozostaje powyżej wsparcia na 1,08.
Wzrost eurodolara pomógł złotemu w relacji do dolara, oddalając kurs USD/PLN od oporu na 4,30. Aktualnie para ta jest na poziomie 4,28. Z kolei
















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję