Jeśli tempo wzrostu się utrzyma, amerykański gaz wkrótce będzie droższy niż w końcówce rekordowego pod względem cen 2022 roku. Jednocześnie tendencje z amerykańskiego rynku na razie nie przekładają się na ceny gazu w Europie. Gaz na europejskich rynkach tanieje, ale to nie oznacza, że mniej zapłacą jego odbiorcy.
Dlaczego gaz w USA drożeje?
Powodów nagłych wzrostów ceny gazu w USA należy szukać, co oczywiste,we wzroście popytu na surowiec. Szacuje się, że w ostatnim okresie zapotrzebowanie na gaz w amerykańskim sektorze energetycznym wzrosło o 8%, porównując je rok do roku. Wynika to głównie z większej opłacalności jego zużycia w porównaniu do węgla.

Źródła: tradingview.com
Wpływ na ceny ma również wzrost popytu na gaz w kompleksach LNG i rosnący eksport surowca na rynki azjatyckie i europejskie przy równoczesnym mniejszym wydobyciu gazu w USA w 2024 roku. W porównaniu do roku 2023 poziom wydobycia spadł o 2%.
Producenci ograniczyli wydobycie ze względu na niskie ceny surowca na przestrzeni całego poprzedniego roku - w szczytowym momencie (styczeń 2024 r.) płacono zaledwie 1,6 USD za mmBtu gazu. Jednocześnie obserwowany aktualnie wzrost zapotrzebowania na LNG i próby pobudzenia amerykańskiej gospodarki przez gabinet Donalda Trumpa, mają w najbliższym czasie skutkować nowymi inwestycjami i wzrostem wydobycia amerykańskiego gazu.
Czytaj także: Duże spadki cen ropy. Tak tanio nie było od dwóch miesięcy
Zima w USA a ceny gazu
Chociaż gaz ziemny nie jest już, jak kiedyś, produktem izolowanym, a towarem o globalnym charakterze, jego ceny wciąż bywają uzależnione od pogody. A ta od początku roku nie rozpieszcza USA, które znalazły się w środku tzw. wiru polarnego.
Tegoroczny atak wyjątkowo surowej zimy w USA pobił kilkanaście rekordów. Wiele miast i regionów zmagało się z najniższymi temperaturami w swojej historii albo z rekordowymi opadami śniegu. To wszystko było wynikiem rozpadu wiru polarnego, niżu stratosferycznego znad Arktyki, który przemieścił się nad USA. W efekcie mroźna zima zagościła nawet w cieplejszych z reguły regionach kraju, jak na przykład Floryda.
Silne mrozy w USA utrzymywały się przez cały styczeń i luty, a prognozy przewidywały nawet nadejście temperatury odczuwalnej do -51 stopni Celsjusza. To w sposób naturalny zwiększyło zapotrzebowanie na gaz, które z kolei wydatnie przełożyło się poziom jego ceny.
Czytaj także:Cena złota wystrzeliła!
Polska odczuwa skutki amerykańskiej zimy
Oczywiście wzrost cen odbił się także na Polsce, która, jak informuje GUS, sprowadza z USA około 12% całego importowanego gazu. Na początku lutego ceny gazu zostały wywindowane do najwyższego od ponad dwóch lat poziomu, a aktualnie obserwowane spadki raczej nie będą miały długoterminowego charakteru. Wynika to przede wszystkim z rosnącego globalnego popytu na LNG.

Analitycy zwracają również uwagę, że wpływ ceny gazu, może mieć presja Donalda Trumpa na Unię Europejską, która ma prowadzić do zwiększenia zakupów surowca z USA. Przy rosnącym zapotrzebowaniu na gaz w samych Stanach Zjednoczonych, nie można wykluczyć, że ceny na europejskich rynkach również pójdą w górę. To z kolei oznacza, że dużo za gaz będą też płacić jego odbiorcy.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
1 rok temu
Ocieplenie klimatu. :)
1 rok temu
1 mmBtu to około 293 kWh, więc 4 dolary za 293 kWh wychodzi 4gr za 1kWh. Za to w europie okolo 20gr, tak że ten....