Trump mówi, giełda słucha. „Inwestorów najbardziej mogły zainteresować cła”
Donald Trump wygłosił orędzie o stanie państwa, które przyciągnęło szczególną uwagę inwestorów oczekujących sygnałów mogących rozwiać niepewności wywołane dotychczasowymi decyzjami gospodarczymi i politycznymi Białego Domu.
Jak wynika z analizy CBS News, prezydent Stanów Zjednoczonych, choć poruszył wiele tematów, nie wszystkie przedstawione przez niego informacje były zgodne z prawdą.
Wypowiedź Republikanina w rozmowie z FXMAG skomentował Andrzej Gwiżdż, analityk Portu.
„Szczerze mówiąc, było to wystąpienie mocno polityczne, a z perspektywy rynku raczej neutralne. Dużo samochwalstwa i mocnych haseł w stylu „This is the golden age of America”, ale mało twardych konkretów, które mogłyby realnie wpłynąć na wyceny”, przekazał ekspert.
Inwestorów najbardziej mogły zainteresować cła, bo Trump wyraźnie bronił ich utrzymania i sugerował, że nawet po sporach prawnych znajdzie sposób, by dalej je stosować. To istotne, bo cła są w praktyce dodatkowym kosztem dla firm i konsumentów, co może podbijać inflację i komplikować decyzje Fed.
Dla spółek oznacza to presję na marże, a dla rynku większą niepewność.
„Pozostałe zapowiedzi, jak programy emerytalne czy nowe inicjatywy inwestycyjne, były zbyt ogólne, by wywołać wyraźniejszą reakcję. Rynek wysłuchał przemówienia i w dużej mierze przeszedł obok niego obojętnie”, dodał.
Badanie Pew Research Center wskazuje, że około trzech na dziesięciu dorosłych Amerykanów (28%) ocenia sytuację gospodarczą w Stanach Zjednoczonych jako „doskonałą” lub „dobrą”.
Znacznie więcej osób (72%) twierdzi natomiast, że „średnia” lub „zła”.
Przychylne oceny stanu gospodarki dominują wśród Republikanów (49%), podczas gdy podziela je jedynie 10% Demokratów.
Andrzej Gwiżdż przekazał w rozmowie z FXMAG, czy polaryzacja społeczna może być czynnikiem wpływającym na niechęć inwestorów do lokowania kapitału na amerykańskim rynku.
Moim zdaniem polaryzacja społeczna w USA nie będzie czynnikiem kluczowym dla inwestorów.
Oczywiście wewnętrzne napięcia zwiększają ryzyko epizodycznych korekt i mogą chwilowo podnosić premie za ryzyko, ale nie widzę dziś ryzyka systemowego odpływu kapitału z tego rynku. Kapitał płynie tam, gdzie są zyski, płynność i skala biznesu, a amerykańskie spółki nadal pokazują, że potrafią generować solidne wyniki.
Dodatkowo gospodarka USA pozostaje relatywnie odporna i ma w mojej ocenie lepsze perspektywy wzrostu niż chociażby gospodarka Unii Europejskiej.
„Widać to również na rynku długu. Silny popyt na obligacje skarbowe USA, także podczas ostatnich aukcji, pokazuje, że mimo bardzo wysokiego długu publicznego i zwiększonej niepewności politycznej inwestorzy nadal traktują amerykańskie aktywa jako bezpieczną przystań. Ostatnie odpływy kapitału z rynku akcji i rotacje wewnątrz indeksów były moim zdaniem bardziej związane z obawami o wpływ AI na tradycyjne modele biznesowe niż z czynnikiem politycznym”, stwierdził ekspert.
Uważam, że ani dalsza polaryzacja, ani obecne obawy wokół AI nie powinny przeszkodzić indeksom w USA w ustanawianiu nowych rekordów w kolejnych miesiącach – dodał.

Źródło: Pew Research Center.
Czytaj także: Kurs dolara płaci za polityczny zwrot w USA. „Długofalowo ostatnie informacje powinny stanowić obciążenie dla USD” - mówi ekspert
Zobacz również: Giełda w 2026 szykuje niespodziankę? „Inwestorzy powinni upewnić się, że ich portfele są przygotowane na trend wzrostowy”
Era Trump 2.0. Kto straci najbardziej?
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zakwestionował cła Donalda Trumpa, który stały się symbolem nacisku podczas jego drugiej kadencji.
Republikanin w odpowiedzi ogłosił globalne cła w wysokości 10%, a następnie 15%.
Ze styczniowego badania Pew Research Center wynika, że większość ankietowanych Amerykanów ma krytyczne zdanie na temat ograniczeń handlowych Białego Domu.
Sześciu na dziesięciu respondentów nie popierało podwyżek ceł, a 37% było za.
Niemal wszyscy Demokraci (93%) byli przeciwni, podczas gdy niewielka większość Republikanów (71%) była za.
Andrzej Gwiżdż, analityk Portu ocenił, jaki sektor na rynku akcji w czasie trwającej prezydentury Trumpa może być najmniej „atrakcyjny” do inwestowania.
„Trump jest politykiem nieprzewidywalnym, więc trudno przewidzieć, jakie pomysły czy decyzje mogą pojawić się w kolejnych miesiącach. W przypadku dalszej eskalacji napięć handlowych najbardziej narażony może być sektor konsumencki, szczególnie firmy zależne od importu komponentów i gotowych produktów”, powiedział.
Wyższe cła i retorsje handlowe oznaczają presję na koszty, a przerzucanie ich na konsumenta zwiększa ryzyko spadku realnego popytu i marż.
„Decyzje Donalda Trumpa w sprawach handlu i ceł mogą wywoływać również większe wahania w sektorze technologicznym. Wystarczy zaostrzenie relacji z Chinami, ograniczenia eksportu półprzewodników czy nowe regulacje wobec big techów i wyceny potrafią gwałtownie się spaść”, dodał.
Dodatkowo ewentualne dalsze rozluźnienie fiskalne czy kolejne ulgi podatkowe, zwłaszcza w kontekście zbliżających się listopadowych wyborów do Kongresu mogą podbić presję inflacyjną. To z kolei mogłoby wywołać dyskusję o utrzymaniu wysokich stóp procentowych, a nawet o ich ponownych podwyżkach. W takim scenariuszu najbardziej wrażliwe byłyby spółki wzrostowe.
Z drugiej strony te same wybory mogą oznaczać, że administracja będzie starała się za wszelką cenę utrzymać dobre nastroje rynku akcji, bo kondycja giełdy w USA ma duże znaczenie polityczne – podsumował ekspert.
Poprzedni wywiad z ekspertem znajdziesz pod adresem: Tani dolar a amerykańska giełda - szansa czy pułapka? Ekspert wskazał top picks na 2026 rok

Źródło: Pew Research Center.
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem, a każda decyzja inwestycyjna powinna być podejmowana samodzielnie, po uwzględnieniu indywidualnej sytuacji finansowej i celów inwestora.
Zobacz również: Akcje Nvidia wystrzeliły o 41%. Bańka AI tłumi nastroje, wyniki finansowe napędzą hossę?
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję