Giełdy na Starym Kontynencie oraz w Azji przyjęły dziś na siebie pierwsze uderzenie po weekendowych doniesieniach medialnych o drastycznej eskalacji konfliktu na linii Stany Zjednoczone-Iran-Izrael.
Azja i Europa otwierają się spadkowo przez wojnę na Bliskim Wschodzie
Zanim amerykańskie indeksy w ogóle ruszą ze swoją sesją handlową, rynki finansowe na całym świecie, od Tokio, przez Szanghaj, aż po Frankfurt i Londyn już zdążyły zanotować spore spadki.
To, co aktualnie obserwujemy na światowych rynkach możemy spokojnie nazwać skrajnym mechanizmem typu risk-off, czyli narastającą awersją do ryzyka ze strony inwestorów, w szczególności dużych instytucji.
Ci sami inwestorzy, którzy jeszcze kilka dni temu pompowali wyceny spółek technologicznych, muszą dziś szybko przebudowywać swoje portfele.
Krwawe otwarcie sesji we Frankfurcie i Londynie dowodzi tylko temu, że geopolityka to w ostatnich latach kluczowe ryzyko na rynkach finansowych.
Strach przed paraliżem łańcuchów dostaw ropy naftowej narasta, wraz z groźbami całkowitego zamknięcia Cieśniny Ormuz.
Czytaj także: Wojna w Iranie rozpala kurs dolara. USD/PLN i EUR/USD przed kolejną zmianą kierunku?
Zobacz również: Iran straszy zamknięciem Cieśniny Ormuz. Armatorzy zatrzymują tankowce, a ubezpieczenia wojenne idą w górę. Co to znaczy dla ropy?
Rynki czekają na start sesji handlowej na Wall Street
Europa i Azja nie wniosły pozytywnego sentymentu na poniedziałkową sesję, gdzie niemiecki indeks DAX 40 zaliczył spore spadki docierając do 27 769 punktów.
Wykres. Kurs DAX 40

Źródło: TradingView
To samo z resztą obserwujemy na polskim indeksie giełdowym WIG20, który otworzył się dziś rano z luką spadkową.
Obecnie kurs indeksu sięga 3 396 punktów.
Wykres. Kurs indeksu WIG20

Źródło: TradingView
Ajay Rajadhyaksha, szef globalnych badań z Barclays, zaznacza wprost, że rynki znalazły się w piekielnie newralgicznym punkcie.
Do tej pory inwestorzy mieli w zwyczaju niekiedy ignorować zawirowania geopolityczne, ale teraz ryzyko osłabienia się globalnej gospodarki jest po prostu zbyt wielkie.
Dzisiejsze poranne straty indeksów mogą być zaledwie preludium do spadków, które możemy zobaczyć podczas sesji na giełdach amerykańskich. Te startują już o godzinie 15:30 czasu polskiego.
W momencie pisania artykułu Nasdaq 100 zanotował spadek rzędu -1,29% do 24 621 punktów na premarkecie, od zamknięcia piątkowej sesji.
Wykres. Notowania Nasdaq 100 E-mini Futures (NQ1!) w pre-markecie USA

Źródło: TradingView
Z kolei czołowy amerykański indeks S&P 500 znajduje się obecnie o -0,9% niżej od swojego zamknięcia w piątek 27 lutego.
Po zejściu do 6770 punktów na premarkecie notowania odbiły aktualnie do poziomu 6 812 punktów.
Wykres. Notowania S&P500 E-mini Futures (ES1!) w pre-markecie USA

Źródło: TradingView
Zobacz również: Atak na Iran uruchomi reakcję łańcuchową? Świat nie jest na to gotowy
Czy ropa i metale szlachetne to teraz jedyna bezpieczna przystań?
Blokada Cieśniny Ormuz, przez którą płynie gigantyczna część światowych zasobów „czarnego złota”, szacowana na około 20%, wywołała potężne przetasowanie na rynkach towarowych.
Popyt na „safe havens” wystrzelił z miejsca już na starcie notowań poniedziałkowych sesji.
Inwestorzy w obliczu zagrożenia szukają teraz schronienia dla swojego kapitału.
Złoto, jak to złoto, znów robi za główną tarczę antykryzysową, a jego cena sięga już 5401 USD za uncję.
Wykres. Cena złota na rynku spot (XAU/USD)

źródło: TradingView
Cena srebra wzrosła o 2,4%, dobijając do poziomu 95,5 USD za uncję.
Wykres. Cena złota na rynku spot (XAU/USD)

Źródło: TradingView
Naszej uwadze nie może też umknąć coraz droższa baryłka ropy naftowej. Jest to bowiem z automatu droższe tankowanie, a także wyższe koszty logistyki i frachtu, co tworzy tzw. perpetuum mobile.
A to przecież jest najkrótsza droga do tego, aby skutecznie tłumiona od miesięcy presja inflacyjna wróciła do nas ze zdwojoną siłą. A tego chyba nie życzyłby sobie aktualnie nikt z nas.
Zobacz również: Cena złota na zakręcie, którego nie chcesz przegapić. Znany bank prognozuje zmianę kierunku XAU/USD o ponad tysiąc dolarów
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję