Rewelacyjne wyniki Microna, które poznaliśmy po środowym zamknięciu, dały paliwo do wzrostów całego subsektora, jednak wyższy od oczekiwań odczyt inflacyjny (PCE: 4,1% r/r w maju, najwyżej od kwietnia 2023 roku) przypomniał rynkom, że perspektywa podwyżek stóp procentowych przez Fed pozostaje aktualna. Na szerokich europejskich indeksach przeważał optymizm, co przełożyło się na wzrosty.
Niemiecki DAX wzrósł o 1,05%, brytyjski FTSE 100 zyskał 0,65%, a francuski CAC 40 zakończył dzień 0,55% wyżej. Przewaga kupujących uwidoczniła się również w Zurychu (SMI: +0,81%), Madrycie (IBEX 35: +0,64%) oraz na paneuropejskim indeksie STOXX Europe 600, który zyskał 0,80%.
Warszawska giełda odrobiła w czwartek część środowych strat. Największym wygranym wczorajszych zmagań okazał się indeks krajowych blue chipów WIG20, który po silnym otwarciu zamknął się 1,26% wyżej. Wyraźnie pomagały spółki energetyczne, paliwowe oraz detaliczne. Indeks szerokiego rynku WIG, cechujący się bliźniaczym przebiegiem sesji, zakończył dzień 0,95% wyżej.
Na tle największych podmiotów wyraźnie gorzej poradziła sobie druga i trzecia linia spółek. Inwestorzy wykazali brak zdecydowania, a indeksy mWIG40 oraz sWIG80 wypracowały odpowiednio +0,25% oraz -0,17%.
Silnie przeceniał się Air (-7,02%) po ogłoszeniu przez
Securities ABB na pakiet akcji należących do Enter Investments.
Wzrost na spółkach z sektora półprzewodników
Popyt przeważył również na rynku długu. Rentowność benchmarkowych obligacji 10-letnich spadła o 5 pb i utrzymuje się na poziomie 5,361%. Choć za wielką wodą nastroje były mieszane, nie ma wątpliwości, że przeważał pesymizm. Silnie umacniały się spółki z sektora półprzewodników: zwróćmy uwagę na dwie spółki: Micron (+15,84%), który kapitalizacją przewyższył Meta Platforms, oraz SanDisk (+21,97%).
Ważony ceną Dow Jones Industrial Average zakończył sesję 0,14% wyżej, S&P 500 pozostał blisko poziomu odniesienia, natomiast Nasdaq Composite spadł o 0,46%. Pod silną presją podaży znalazły się spółki software'owe oraz przedstawiciele grupy Magnificent Seven. Pierwsze strony gazet zajął Apple, z decyzją o podwyżkach cen Maców i iPadów, w związku z globalną ceną chipów.
Najlepiej poradziły sobie spółki o mniejszej kapitalizacji, skupione w indeksie Russell 2000, który umocnił się o 0,71%. Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi pesymistyczny obraz, ze zdecydowaną większością indeksów znajdujących się pod kreską. Po silnej czwartkowej sesji dziś japońscy inwestorzy decydują się redukować ryzyko w portfelach (Nikkei 225: -4,42%).
Wyprzedaż w Korei Południowej
Wyprzedaż kontynuowana jest również w Korei Południowej, gdzie po silnej przecenie w pierwszej połowie dnia KOSPI traci 7,08%. Spadki obserwujemy także w Chinach: Hang Seng zniżkuje o 1,82%, a Shanghai Composite o 1,88%. Inwestorzy w Indiach nie uczestniczą dziś w rynkowych zmaganiach z uwagi na święto Muharram.
Poranek przynosi również kontynuację spadków cen ropy – kontrakt na Brent handlowany jest poniżej 75 dolarów za baryłkę. Inwestorzy redukują także pozycje w metalach szlachetnych: złoto (XAU: -0,45%) oraz srebro (XAG: -2,32%).
Rynek terminowy w Europie oraz Stanach Zjednoczonych świeci na czerwono, wskazując na potencjalnie słabe otwarcie piątkowej sesji.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję