Wielkie liczenie zysków, czyli symulatory dają zarobić!
Giełda rzadko wybacza nudę, ale za to uwielbia twardą gotówkę i realny zysk. Ultimate Games udowadnia, że w dobie szumu wokół AI i kosmicznych budżetów na kolejne tytuły, wcale nie trzeba budować ogromnych otwartych światów za setki milionów USD, aby wygenerować stały strumień pieniędzy i to taki zadowalający nawet najbardziej wybrednych akcjonariuszy. Zarząd spółki właśnie rzucił na stół bardzo konkretną i kuszącą propozycję - 1 PLN dywidendy na każdą akcję z zysku wypracowanego w 2025 roku. Łącznie do podziału trafia imponująca kwota 5,23 mln PLN. Warto dodać, że Rada Nadzorcza pozytywnie oceniła tę rekomendację.
Dla stałych bywalców
to sygnał, żę obrana strategia przynosi wymierne efekty. Warto zapisać dwie kluczowe daty w kalendarzu. Jako dzień nabycia praw do dywidendy zarząd proponuje 31 lipca, natomiast sama wypłata ma trafić na konta graczy giełdowych z dniem 10 sierpnia 2026 roku.
Zestawienie tych liczb z historycznymi dokonaniami firmy pozwala w pełni zrozumieć skalę optymizmu. W 2025 roku walne zgromadzenie Ultimate Games podjęło decyzję o przeznaczeniu 2,61 mln PLN zysku za rok 2024 na nagrodę dla akcjonariuszy, co przełożyło się na skromne 0,50 PLN na akcję. Mamy więc do czynienia z potężnym, stuprocentowym wzrostem rok do roku. Co ciekawe, mimo tak pozytywnych informacji akcje Ultimate Games spadają o symboliczne 0,33% i lądują na poziomie 15 PLN.
Wykres. Kurs akcji Ultimate Games

Źródło: TradingView.
Zobacz również: Akcje Bloober Team i 11 bit studios szaleją. Nagrody Digital Dragons rozdane. Giełda nagrodziła zwycięzców?
Od wampira do wędkarza, czyli portfolio trzymające kurs
Sukces finansowy Ultimate Games nie bierze się z próżni, ani z przypadkowych kaprysów losu. Firma zbudowała swoją rynkową pozycję na unikalnym podejściu do seryjnej produkcji gier, stając się prawdziwą fabryką zróżnicowanych, często bardzo niszowych (ale i niezwykle dochodowych) tytułów.
To właśnie oni stoją za globalnym sukcesem hitu Ultimate Fishing Simulator, udowadniając, że wirtualne siedzenie z wędką może być bardziej zyskowne niż niejedna wysokobudżetowa produkcja RPG tworzona przez długie lata.
Studio bynajmniej nie zamyka się w jednej niszy. Ich portfolio to fascynujący miks gatunkowy. Znajdziemy tam Castle Flipper, pozwalający na renowację średniowiecznych zamków, oraz całkowicie szalony Priest Simulator: Vampire Show, który zyskał status produkcji kultowej w określonych kręgach dzięki swojemu bezkompromisowym humorowi. Jeżeli dorzucimy do tego jeszcze Crime Simulator oraz ambitny projekt Ultimate Hunting, to otrzymujemy stabilną maszynkę do generowania zysków z niezwykle zdywersyfikowanym ryzykiem.
Zobacz również: Akcje CD Projekt rozczarują inwestorów? Wielkie oczekiwania i zimny prysznic. Rynek wciąż liczy na DLC do Wiedźmina 3
Nowości 2026 roku i czołowe zderzenie z gigantami
Prawdziwą siłą napędową Ultimate Games mogą stać się kolejne, starannie skrojone symulatory zaplanowane na nadchodzące miesiące. Zapowiedzi takich gier jak Retro Arcade Shop Simulator, czu The Aquarium pokazują, że firma rozumie współczesnego gracza.
Pokolenie Milenialsów i Zetek z coraz większą nostalgią wspomina ubiegłej dekady, dlatego zarządzanie salonami gier z lat dziewięćdziesiątych wydaje się strzałem w dziesiątkę.
Cała sytuacja nabiera dodatkowego smaczku, gdy spojrzymy na szerszy kontekst rynkowy. Już 28 maja nastąpi publikacja wyników finansowych CD Projekt, czyli niekwestionowanego króla polskiego gamedevu. To oczywiście zupełnie inna liga, jednak Ultimate Games pokazuje, że na parkiecie rozmiar nie decyduje o wszystkim, a firma jest w stanie oferować inwestorom szybki i namacalny zwrot z inwestycji.
Zobacz również: Giełda: Akcje CD Projekt wyczekują nowości. Dziś rocznica Wiedźmina 3! Co skrywa CDR?
Źródło: Stochwatch.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję