Przecena na złocie i znów droższa ropa. Glapiński podniesie stopy dopiero w lipcu lub na jesień
Weekend nie przyniósł informacji świadczących o tym, że porozumienie pomiędzy USA, a Iranem zostanie szybko zawarte.

Weekend nie przyniósł informacji świadczących o tym, że porozumienie pomiędzy USA, a Iranem zostanie szybko zawarte.

Od czwartkowego popołudnia, kiedy to pojawiły się doniesienia o tym, że memorandum pokojowe czeka tylko na podpis przywódców obu krajów, mamy stan zawieszenia. Administracja Trumpa twierdzi, że nie "spieszy się" z jej parafowaniem, podczas kiedy z Iranu napływają spekulacje sugerujące wzmocnienie pozycji twardogłowych z IRGC, co jest jednak dementowane przez tamtejsze media. Obie strony wróciły też do "zaczepek militarnych", a Izrael intensyfikuje operacje wojskowe w Libanie, co nie napawa optymizmem.
Reakcja rynków to lekki risk-off widoczny jednak bardziej na surowcach - mamy odbicie na ropie i cofnięcie się notowań złota. EURUSD pozostaje względnie stabilny wokół 1,1660 po tym, jak w piątek doszło na tej parze do ustanowienia lokalnego maksimum przy 1,1685, Pomimo niższych odczytów wstępnej, majowej inflacji CPI w kluczowych krajach strefy euro, rynek uznaje planowaną na 11 czerwca podwyżkę stóp przez ECB za niemalże pewną.
Tymczasem przedłużający się brak porozumienia z Iranem może nasilać presję na podwyżkę stóp procentowych przez FED - rynek wciąż wycenia taki ruch w grudniu. Na razie jednak istotniejszym wątkiem może być zbliżające się posiedzenie FED z Kevinem Warshem (16 czerwca) i szereg spekulacji od "gołębiego" nastawienia nowego prezesa począwszy, po obawy związane z niezależnością instytucji w długim terminie.
Reakcji złotego na brak konkretów w sprawie Iranu praktycznie nie widać. To zasługa EURUSD, ale i też utrzymującego się względnie dobrego sentymentu na giełdach.
Opublikowane dzisiaj rano dane nt. przemysłowego indeksu PMI za maj, zaskoczyły na plus - mamy odbicie z 48,8 pkt. do 49,4 pkt. Lepsze od spodziewanych okazały się być też dane nt. PKB w I kwartale - według finalnego odczytu gospodarka rosła w tempie 3,5 proc. r/r wobec 3,4 proc. r/r w pierwszych szacunkach. Jutro mamy posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, a pojutrze wystąpienie prezesa Glapińskiego.
W kontekście niższego odczytu CPI za maj (wstępne dane, jakie poznaliśmy w piątek wskazały na 3,1 proc. r/r względem 3,2 proc. r/r w maju i spodziewanych 3,7 proc. r/r) Rada może mieć większy komfort przy planowaniu decyzji o podwyżce stóp. Niemal pewne jest to, że zaczeka z tą decyzją do publikacji lipcowej projekcji inflacyjnej, a być może nawet do jesieni, jeżeli nie będzie wyraźnych wskazań za takim ruchem.


Wykres dzienny EURPLN


Wykres dzienny USDPLN
Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję