Komentarz dolar, frank, euro, funt – optymizm nie ustępuje: indeksy giełdowe znów zaliczyły rekordy!


Poniedziałek minął na rynkach w bardzo dobrych nastrojach. Inwestorom nie przeszkadzał dzień wolny i w zasadzie brak jakichkolwiek wiadomości. Europejskie rynki rosły, a GPW była w czołówce. Złotemu zaszkodził jednak NBP.
Jedyne namacalne „zagrożenie” w postaci zmniejszenia dodruku przez Fed znów zostało odsunięte, a zatem tak daleko posunięta już hossa może być kontynuowana. Wczoraj europejskie rynki mocno rosły, a notowane kontrakty na amerykańskie indeksy znów zaliczyły rekordy. Co ciekawe działo się to przy nieco zyskującym dolarze, co było jednak tylko niewielką realizacją zysków po sporym osłabieniu z poprzedniego tygodnia.
Z jednej strony oczywiście polityka zerowych stóp przy tak wysokiej inflacji zmusza oszczędzających do szukania alternatyw, co z kolei w oczywisty sposób pomaga giełdzie, z drugiej, po publikacji inflacji banki zyskiwały przecież „dyskontując oczekiwaną podwyżkę stóp” (która pomogłaby ich marżom). Jest to kolejny przykład, iż na tym etapie hossy inwestorzy widzą w zasadzie tylko dobre informacje. Zaszkodziło to nieco złotemu i może oznaczać, że w przypadku ewentualnego ochłodzenia globalnych nastrojów, szybko odda ostatnie zyski.
Dobrą informacją jest natomiast fakt, iż w sierpniu chiński handel był na rekordowych poziomach, odzwierciedlając mocny popyt z USA i Europy. Te dane były w zasadzie najważniejszą dziś publikacją. O 11:00 opublikowany będzie jeszcze indeks ZEW (oczekiwana jest wartość 31 punktów).
O 7:50 euro kosztuje 4,5272 złotego,
Nota prawna
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję