Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Słabo wypadają dzisiaj waluty Antypodów
    1. OKIEM ANALITYKA - zmącony spokój?

      W środę

      dolar
      USD/PLN
      3.80
      0.03 %
      1 tydzień
      -1.91 %
      1 miesiąc
      -5.99 %
      1 rok
      -4.76 %
      5 lat
      -6.7 %
      jest mocniejszy na szerokim rynku, chociaż zmiany nie są znaczne. Można to tłumaczyć pozycjonowaniem się inwestorów przed publikacją danych nt. inflacji CPI w USA za kwiecień, którą poznamy o godz. 14:30. Globalna tendencja idzie w stronę zaskoczeń "na plus", co widać chociażby po naszym regionie (Węgry, Czechy), stąd też inwestorzy mogą mieć kolejny "dylemat" w kwestii szukania odpowiedzi na pytanie, a co na to FED? Czy kolejny raz powtórzy, że należy to zignorować, gdyż jest to tendencja przejściowa? Z drugiej strony rynek FX reaguje z pewnym opóźnieniem na to, co już wcześniej zrobiła Wall Street, czy też pokazały rentowności amerykańskich obligacji. Tymczasem dzisiaj obserwujemy tam stabilizację.

      Słabo wypadają dzisiaj waluty Antypodów

      W przypadku dolara australijskiego wpływ na to mają informacje z agencji S&P, która utrzymała negatywną perspektywę ratingu dla Australii, co nasila ryzyko utraty prestiżowej oceny AAA. Poza tym warto odnotować wypowiedzi jednego z członków ECB (Klaus Knot), który zwrócił uwagę na lepsze perspektywy dla europejskiej gospodarki, ale jak zaznaczył nie zmieni to podejścia banku centralnego. Uwagę przykuwają też plany wprowadzenia pandemicznych ograniczeń na Tajwanie, który jest jednym z globalnych producentów półprzewodników, z którymi już są duże problemy logistyczne w ostatnich tygodniach. W temacie danych makro zwróćmy uwagę na lepsze dane z Wielkiej Brytanii (PKB w I kwartale i marcowa produkcja przemysłowa), oraz festiwal danych CPI w Europie.

      OKIEM ANALITYKA - zmącony spokój?

      Na globalnych rynkach robi się nerwowo, a pretekstem staje się festiwal danych inflacyjnych, które w niektórych przypadkach coraz trudniej jest tłumaczyć tylko efektem bazy, oraz niezależnych od lokalnych decydentów czynników, jak paliwa. To pozwala na rozgrywanie lokalnych tematów pod podwyżki stóp procentowych (jak aprecjacja czeskiej korony), ale nie wszędzie jest tak łatwo. Zamieszanie na giełdach i podbicie rentowności obligacji zaczyna być trudne do zignorowania przez dolara, który próbuje nadrabiać straty. Spokój rynków został zmącony, wkradła się zmienność i niepewność, co widać chociażby po zwyżkach giełdowych indeksów strachu VIX. I tak może być przez kolejne tygodnie - przeciąganie liny, kto ma rację? FED, czy rynki?

      Nota prawna


      Marek Rogalski

      Marek Rogalski

      Główny analityk walutowy w Domu Maklerskim BOŚ. Ekspert w dziedzinie tematyki związanej z rynkiem FX – swoje długoletnie doświadczenie zdobywał pracując w czołowych domach maklerskich w Polsce (z DM BOŚ związany od 2009 r.), prywatnie inwestor giełdowy od 1994 r. Zdobywca szeregu nagród na najlepiej typującego analityka (Puls Biznesu), ceniony komentator bieżących wydarzeń w ogólnopolskich mediach. 

      Autora możesz obserwować na LINKEDIN TWITTER


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane