Reklama
Kurs euro:  4.33
Kurs dolara:  4.05
Kurs funta:  5.12
Kurs franka:  4.53
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1100
Kurs euro:  4.33
Kurs dolara:  4.05
Kurs funta:  5.12
Kurs franka:  4.53
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.57
Cena ON:  6.58
Cena węgla:  1100

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

po ile jest funt

Na notowania polskiego złotego z czynników zewnętrznych pozytywny wpływ powinno wywierać przyspieszające tempo szczepień przeciw COVID-19 w Europie, co prowadziłoby do poprawy perspektyw odbicia gospodarczego, które nieco osłabły w I kw. Na początku II kw. tempo wychodzenia z kryzysu będzie ograniczane wraz z utrzymaniem obostrzeń epidemicznych. Akomodacyjna polityka pieniężna na świecie będzie w dalszym ciągu łagodziła gospodarcze skutki pandemii.

W Polsce, RPP również utrzymuje gołębie stanowisko,

co ogranicza pole do umocnienia polskiego złotego w obliczu ujemnych realnych stóp procentowych. Na notowaniach PLN ciąży również nierozwiązana kwestia walutowych kredytów hipotecznych. Strukturalnie polska waluta powinna być wspierana poprzez nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących.

W I kw. proces szczepień przeciw COVID-19 zdecydowanie wolniej przebiegał w Unii Europejskiej niż miało to miejsce w USA,

co odbijało się negatywnie na notowaniach euro. W związku z ryzykiem utrzymania restrykcji w Eurolandzie relatywnie spadły oczekiwania na wzrost gospodarczy w odniesieniu do USA. Ponadto, w UE wciąż przeciąga się proces akceptacji pakietu odbudowy po COVID-19 i unijny fundusz zostanie uruchomiony później niż ma to miejsce w USA, gdzie pakiet pomocy na czas pandemii został już wdrożony a ponadto przedstawiona została pierwsza część nowego programu inwestycji infrastrukturalnych. Tak silna stymulacja fiskalna w USA przykrywała negatywne czynniki związane z podwójnym deficytem – zarówno w handlu międzynarodowym jak i w budżecie państwa.

W polityce pieniężnej zarówno EBC jak i Fed powinny podtrzymać swoją gołębią retorykę

Pomimo narastania oczekiwań inflacyjnych w ostatnich miesiącach, władze monetarne chcą nadal wspierać gospodarki w okresie wychodzenia z kryzysu. EBC w drugim kwartale tego roku zwiększy zakup aktywów w pandemicznym programie PEPP. Wzrost rynkowych stóp procentowych w strefie euro był znacznie mniejszy niż w USA w I kw. 2021 r. gdzie oczekiwania inflacyjne zdecydowanie mocniej wpływały na zakłady na podwyżki stóp procentowych. Zakładamy, że Fed będzie utrzymywał akomodacyjną politykę i oddalał dyskusję nad zacieśnieniem polityki pieniężnej, co ograniczy pole do aprecjacji USD.

Waluty rynków wschodzących poniosły w ubiegłym kwartale straty,

Reklama

wynikające z mocniejszego wpływu kolejnej fali zachorowań na COVID-19 i przesunięcia oczekiwanego ożywienia na kolejne kwartały. Ewentualne wystąpienie kolejnych fal zakażeń mogłoby ponownie mocniej szkodzić walutom EM. Dla rynków wschodzących istotny może być również dalszy wzrost rentowności obligacji w USA, jednak powinien mieć większe znaczenie dla krajów uzależnionych od finansowania zagranicznego, w szczególności z ujemnym saldem C/A (do których Polska nie należy).

Dla złotego wśród krótkoterminowych czynników ryzyka pozostaje wciąż nierozwiązana kwestia walutowych kredytów hipotecznych

W kwietniu zaplanowane są posiedzenia Sądu Najwyższego oraz TSUE. Orzeczenia, które prowadziłyby do zwiększenia rezerw przez banki oraz podwyższałyby prawdopodobieństwo nagłej konwersji kredytów walutowych mogłyby prowadzić do wzrostu zmienności na polskim złotym i wywierać presję na jego deprecjację. Oczekujemy, że w takim wypadku prawdopodobny jest udział NBP w procesie konwersji, który podobnie jak miało to miejsce na Węgrzech ma do dyspozycji rezerwy walutowe zdecydowanie przekraczające zobowiązania banków.

W takim scenariuszu presja na deprecjację PLN powinna być ograniczona i krótkotrwała

Po zauważalnym osłabieniu kursu złotego w I kw. 2021 r. zakładamy, że ryzyko kolejnych interwencji walutowych (które były przeprowadzane w grudniu 2020 r.) w najbliższym czasie istotnie spadło. Pomimo prawdopodobnego utrzymania inflacji powyżej celu, polityka RPP pozostanie relatywnie gołębia, gdzie w odróżnieniu do innych banków centralnych z regionu Europy Środkowo-Wschodniej, polskie władze wykluczają podwyżki stóp w 2021 roku. Ponadto NBP zapowiedział w krótkim terminie zwiększenie skupu obligacji. Gołębia polityka Banku będzie prowadziła do utrzymania głęboko ujemnych realnych stóp procentowych w Polsce.

Na korzyść krajowej waluty oddziaływać powinna utrzymująca się w 2021 roku nadwyżka na rachunku obrotów bieżących

(aktualnie wynosząca 3,6% PKB) dzięki dobrym wynikom eksportu i napływowi środków unijnych. Ponadto, pomimo przesunięcia w czasie odbicia pokryzysowego, PKB w tym i przyszłym roku prawdopodobnie przekroczy 4%. Umocnienie PLN w dalszej części roku nie powinno wywierać negatywnej presji na krajowy eksport, gdyż zarówno kurs EUR/PLN jak i USD/PLN znajdują się z dala od progów opłacalności. Wzrost oczekiwań na podwyżki stóp w Polsce w wyniku podwyższonej inflacji powinien wspierać PLN, jednak dopiero wtedy, gdy stanowisko RPP będzie zbiegać do prezentowanego przez inne banki CEE.

Czytaj więcej