Imigranci i cała kwestia migracji jest w ostatnich latach niezwykle palącym tematem i to nie tylko w naszym kraju. Jeszcze większą wagę przykłada się do niego w Stanach Zjednoczonych. Analizując najnowsze dane, trudno się dziwić, że temat ten aż tak polaryzuje tamtejsze społeczeństwo. Już niemal co czwarty przyjezdny przebywa na terenie USA bezprawnie.
Apollo Global Management opublikował ostatnio raport dotyczący kwestii migracji w USA. Przedstawiono w nim nie tylko obecne dane, ale także prognozy dotyczące tego, jak sytuacja może wyglądać w przyszłości. Czego się dowiedzieliśmy?
Prawie co czwarty imigrant jest nielegalny
W zależności od tego, na jakie media trafialiśmy, mogliśmy spotkać się z różnymi interpretacjami kwestii imigrantów. Jedni pisali, że problemu praktycznie nie ma, a inni, że Ameryka stoi nad przepaścią i zaraz zostanie przejęta przez nielegalnych najeźdźców. Prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku. Z danych zaprezentowanych w raporcie wynika, że niemal co czwarty imigrant przebywający na terenie Stanów Zjednoczonych nie ma prawnie zatwierdzonego pobytu. Mowa dokładnie o 23% wszystkich przyjezdnych.
Stosunek nielegalnych imigrantów do liczby wszystkich mieszkańców USA obcego pochodzenia
✕Źródło: Raport Apollo "Trends in US Migration"
Reklama
To około 11 milionów osób. Gdyby taka ich ilość nagle znalazła się w Polsce, musiałaby zająć wszystkie 20 największych miast w kraju, łącznie z Warszawą, a i tak brakłoby dla nich miejsca. Obecnie w tych miastach żyje bowiem niecałe 9 milionów ludzi. Warto jednak zaznaczyć, że USA ma znacznie większą populację szacowaną na około 335 milionów osób. Wychodzi więc na to, że nielegalni imigranci stanowią 3% całego społeczeństwa. To dużo czy mało?
Dla porównania, według danych Eurostatu w całej Unii Europejskiej w 2023 roku przebywało około 1,3 miliona nielegalnych imigrantów. Populacja całej wspólnoty to około 450 milionów osób. Oznacza to, że bezprawnie przebywający na jej terenie uchodźcy stanowili 0,3% całego społeczeństwa. Mówimy tu więc o dziesięciokrotnie mniejszym stosunku niż w Stanach Zjednoczonych.
Faktem jest, że ilość bezprawnie przebywających na terenie USA ludzi nieco zwiększyła się w trakcie kadencji Bidena, ale trudno mówić o jakichś rekordowych wzrostach. W tym czasie przybyło ich nieco ponad milion.
Reklama
Liczba nielegalnych imigrantów w USA na przestrzeni lat
✕Źródło: Raport Apollo "Trends in US Migration"
Gdy jednak zerkniemy na wykres pokazujący, jak liczba nielegalnych imigrantów w Stanach Zjednoczonych zmieniała się w czasie, okaże się, że od blisko 20 lat jej wahania są niewielkie. Od 2007 roku wartość ta oscyluje pomiędzy 12 a 10 milionami ludzi. To nie na ostatnie lata przypada więc największy wzrost liczby nielegalnych imigrantów, a na całe lata 90. ubiegłego wieku i początek nowego millenium.
Tuż po zakończeniu Zimnej Wojny takich bezprawnych przyjezdnych było w USA mniej niż 4 miliony. Wówczas populacja całego kraju wynosiła około 250 milionów. Wychodzi więc na to, że wtedy nielegalni imigranci stanowili mniejszą część społeczeństwa niż obecnie - dokładnie 1,5%. Przez dekadę ich liczba wzrosła ponad dwukrotnie. W efekcie w 2000 roku stosunek, o którym mowa wcześniej wynosił już około 3%, czyli mniej więcej tyle, co dziś. Rekordowo wysoki był w szczytowym momencie trendu, czyli właśnie w 2007 roku. Wtedy dobił do 4%.
Niezależnie od wyliczonych wyżej procentowych wartości Donald Trump i tak chciał znacząco ten stosunek obniżyć. Deportacja nielegalnych imigrantów była jednym z jego głównych postulatów wyborczych. Na zapowiedziach się nie skończyło. Prezydent już w trakcie pierwszego dnia urzędowania zmobilizował amerykańskie służby do deportowania tych osób, które na terenie USA rezydują bezprawnie.
Do swoich krajów już odesłano tysiące osób. Pierwsze transporty wojskowe z deportowanymi dotarły do Meksyku, Gwatemali, Kolumbii oraz innych państw Ameryki Łacińskiej. Na jakiej wartości zatrzyma się licznik? Pokaże czas, bo proces może trwać przez całą kadencję Trumpa. Ten w końcu zapowiedział, że będzie to największa deportacja nielegalnych imigrantów w historii.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję