Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Zmienność nie jest wrogiem inwestora długoterminowego
    1. Koszty uczestnictwa w rynku akcyjnym
      1. Dlaczego długoterminowe inwestowanie powinno być nudne
        1. Dlaczego czas działa na korzyść inwestora długoterminowego
      2. Inwestowanie długoterminowe na Portu
        1. Podsumowanie

          Emocje biorą górę, sprzedajemy aktywa ze stratą i często odpuszczamy sobie dalsze inwestowanie. Nasze mózgi niestety nie są stworzone do inwestowania. Ewolucja wyposażyła nas w mechanizmy, które w warunkach rynkowych częściej przeszkadzają, niż pomagają. W okresach silnych spadków możemy nawet odczuwać fizyczny ból związany ze stratą kapitału.

          Co więc wyróżnia skutecznych inwestorów długoterminowych, którzy potrafią przetrwać na rynku dekady i zachować spokój w trudnych momentach? To przede wszystkim świadomość, jak działają rynki, jak nasze ciało reaguje na zmienność portfela oraz umiejętność budowy takiego portfela, z którym czujemy się bezpiecznie. Kluczowe jest także wykorzystanie czasu jako sprzymierzeńca.

          W tym artykule przybliżam sposób myślenia inwestorów długoterminowych, który każdy może przyswoić i stopniowo budować majątek w długim horyzoncie.

          Zmienność nie jest wrogiem inwestora długoterminowego

          Pierwszą cechą, która wyróżnia inwestorów długoterminowych, jest zrozumienie, że zmienność na rynku stanowi jego nieodłączny element. To właśnie ona sprawia, że wielu inwestorów nie jest w stanie psychicznie wytrwać przy swoich inwestycjach. Gdy wartość portfela rośnie, z przyjemnością zaglądamy na konto i obserwujemy kolejne zyski. Gdy jednak trend się odwraca, często pojawia się panika.

          Badania pokazują, że strata określonej kwoty, na przykład 1000 zł, boli nawet dwukrotnie mocniej niż cieszy zysk tej samej wysokości. W takich momentach nasz mózg uruchamia mechanizm ucieczki, a my podejmujemy decyzje pod wpływem emocji i sprzedajemy aktywa w często najmniej odpowiednim momencie. To właśnie tych decyzji inwestorzy najczęściej później żałują.

          Inwestor długoterminowy jest psychicznie przygotowany na okresowe spadki wartości portfela. Sama świadomość, że co jakiś czas pojawią się głębsze korekty, pomaga zachować spokój i nie reagować impulsywnie na krótkoterminowe wahania.

          W krótkim terminie na rynki finansowe wpływa wiele zmiennych. Decyzje banków centralnych, inflacja, dane makroekonomiczne, wypowiedzi polityków czy wyniki spółek potrafią w krótkim czasie wywoływać gwałtowne ruchy cen. To na nich próbują zarabiać inwestorzy krótkoterminowi i spekulanci. Inwestorzy długoterminowi powinni natomiast ignorować ten szum informacyjny i koncentrować się na fundamentach długoterminowego wzrostu.

          W praktyce pomaga w tym jasno zdefiniowany proces inwestycyjny i automatyzacja decyzji. Rozwiązania takie jak Portu ograniczają konieczność reagowania na bieżące wydarzenia rynkowe i pomagają inwestorom trzymać się długoterminowych założeń, nawet w okresach podwyższonej zmienności.

          Koszty uczestnictwa w rynku akcyjnym

          Od 1950 roku mediana maksymalnych obsunięć indeksu S&P 500, liczonych od początku roku, wynosiła około 6%, a średnia blisko 9,4%. W praktyce oznacza to, że inwestując w szeroki amerykański rynek na początku roku, istnieje około 50% prawdopodobieństwo, że w najgorszym momencie portfel straci na wartości ponad 6%. Najgłębsze obsunięcie wystąpiło w 2008 roku, gdy pod koniec listopada indeks był niemal 50% niżej niż na początku roku.

          kiedy nuda sie oplaca o inwestowaniu dlugoterminowym grafika numer 1kiedy nuda sie oplaca o inwestowaniu dlugoterminowym grafika numer 1

           

          To właśnie cena, jaką inwestorzy płacą za uczestnictwo w rynku akcyjnym. Wyobraźmy sobie osobę, która zainwestowała 100 tys. dolarów w akcje na samym szczycie przed kryzysem finansowym w 2008 roku. Do marca 2009 roku wartość jej portfela spadła do około 43 tys. dolarów. Psychologicznie musiało to być ogromne wyzwanie. Jeśli jednak inwestor wytrwał, dziś te same 100 tys. dolarów z 2007 roku wartych jest około 440 tys. dolarów.

          Natomiast tysiąc dolarów zainwestowany w szeroki amerykański rynek akcji w 1950 roku, jest dziś wart około 407 tys. dolarów. To pokazuje, że długi termin wynagradza cierpliwość. Kluczowe jest, by nie pozwolić, aby spadki takie jak w 2008 roku czy w 2020 roku, związane z pandemią, zniechęciły nas do inwestowania. Doświadczeni inwestorzy wiedzą, że spadki na giełdzie należy przeczekać, a w sprzyjających warunkach nawet wykorzystać do tańszych zakupów, jeśli dysponujemy wolną gotówką.
           

          kiedy nuda sie oplaca o inwestowaniu dlugoterminowym grafika numer 2kiedy nuda sie oplaca o inwestowaniu dlugoterminowym grafika numer 2

           

          Dlaczego długoterminowe inwestowanie powinno być nudne

          Inwestowanie często kojarzy się z czymś dynamicznym, wykresami, emocjami i ciągłym podejmowaniem decyzji. O skutecznym inwestowaniu długoterminowym nie powstają jednak filmy w stylu „Wilk z Wall Street” czy „Big Short”. Jest ono po prostu zbyt nudne. W praktyce długoterminowe inwestowanie nie wymaga codziennego śledzenia rynków i może ograniczać się do kilku minut miesięcznie. Dzięki rozwiązaniom takim jak robodoradca Portu, proces ten staje się jeszcze prostszy i mniej angażujący emocjonalnie.

          Dobrym przykładem jest inwestowanie w globalny ETF, który obejmuje tysiące spółek z różnych sektorów i regionów świata. To zarządy tych firm na co dzień zarządzają biznesami, podejmują decyzje strategiczne i są za to wynagradzane często bardzo wysokimi pensjami. Ich zadaniem jest rozwijanie przedsiębiorstw i tworzenie wartości dla akcjonariuszy.

          Dzięki temu inwestor może skupić się na swoim życiu zawodowym i prywatnym, zamiast wybierać samodzielnie spółki do portfela. Przy horyzoncie inwestycyjnym rzędu 20 lat krótkoterminowe wahania cen tracą na znaczeniu. Liczy się to, że w długim terminie gospodarka i firmy będą się rozwijać, a spółki, które przestaną spełniać oczekiwania, zostaną w indeksach zastąpione innymi.

          Takie podejście doskonale rozumiał Warren Buffett. Inwestował w solidne, perspektywiczne firmy, kupował udziały i cierpliwie czekał. Krótkoterminowe wahania cen akcji nie miały dla niego większego znaczenia, ponieważ wiedział, że w długim terminie wartość dobrze prowadzonych biznesów rośnie. To właśnie pozwolenie czasowi działać stało się jednym z fundamentów jego sukcesu inwestycyjnego.

           

          kiedy nuda sie oplaca o inwestowaniu dlugoterminowym grafika numer 3kiedy nuda sie oplaca o inwestowaniu dlugoterminowym grafika numer 3

          Dlaczego czas działa na korzyść inwestora długoterminowego

          Nie trzeba być Warrenem Buffettem, żeby korzystać z tych samych mechanizmów, które stoją za jego sukcesem. Osiągnięcie majątku liczonego w setkach miliardów dolarów to oczywiście inna liga, ale zbudowanie kilkuset tysięcy czy nawet kilku milionów złotych na emeryturę może być w zasięgu przeciętnie zarabiającej osoby. Kluczowe są czas i konsekwencja.

          Rynek akcyjny historycznie rósł w tempie około 8-10% rocznie. Na pierwszy rzut oka nie wygląda to imponująco. Przy inwestycji 1000 zł mówimy o kilkudziesięciu złotych rocznie. Różnicę robi jednak czas i procent składany. Po trzydziestu latach taki tysiąc może urosnąć do około 13 tys. zł.

          Jeszcze większe znaczenie ma regularność. Jeśli przez 30 lat co miesiąc inwestujesz 1000 zł i co roku zwiększasz tę kwotę o około 2,5%, czyli w tempie zbliżonym do inflacji, po trzech dekadach wartość portfela może przekroczyć 2,16 mln zł przy sumie wpłat na poziomie około 526 tys. zł. Taki proces można traktować jako subskrypcje na spokojną emeryturę.

           

          kiedy nuda sie oplaca o inwestowaniu dlugoterminowym grafika numer 4kiedy nuda sie oplaca o inwestowaniu dlugoterminowym grafika numer 4

           

          Oczywiście nie jest to proces liniowy. W jednym roku portfel może spaść o 20%, w innym wzrosnąć o 30%. W krótkim terminie dominują emocje i przypadek. W długim terminie coraz większe znaczenie mają fundamenty i tempo wzrostu gospodarki. I właśnie dlatego czas działa na korzyść inwestora długoterminowego.

          Inwestowanie długoterminowe na Portu

          W Portu wychodzimy z założenia, że długoterminowe inwestowanie powinno być możliwie proste i jak najmniej obciążające emocjonalnie. Dlatego koncentrujemy się na budowie zdywersyfikowanych portfeli opartych na globalnych rynkach, które są dopasowane do indywidualnego poziomu ryzyka oraz horyzontu inwestycyjnego.

          Nie próbujemy przewidywać krótkoterminowych ruchów rynku. Zamiast tego stawiamy na proces, konsekwencję i regularność, czyli podejście, które historycznie sprawdzało się najlepiej w długoterminowym budowaniu kapitału. Długi horyzont inwestycyjny, systematyczne wpłaty i dywersyfikacja historycznie sprzyjały inwestorom bardziej niż próby aktywnego reagowania na każdy rynkowy impuls.

          Naszym celem jest nie tylko budowanie potencjału wzrostu portfela, ale również ograniczenie ryzyka podejmowania impulsywnych decyzji w okresach podwyższonej zmienności. To właśnie emocje, a nie brak wiedzy, najczęściej stoją za kosztownymi błędami inwestycyjnymi.

          Podsumowanie

          Inwestorzy długoterminowi patrzą na rynki inaczej niż większość uczestników rynku. Nie skupiają się na krótkoterminowych prognozach, bieżących emocjach ani codziennych wahaniach cen. Zamiast tego akceptują zmienność jako naturalny element inwestowania i traktują ją jako koszt uczestnictwa w rynku.

          Myślą w latach i dekadach, a nie w tygodniach. Wiedzą, że spadki są nieuniknione, ale to czas, dywersyfikacja i konsekwentnie realizowany proces decydują o długoterminowych wynikach. Zamiast reagować na hałas informacyjny, koncentrują się na fundamentach, regularności i kontroli własnych emocji.

          To właśnie ta „inwestycyjna nuda” w długim terminie okazuje się najbardziej opłacalna.

           

          Reklama

          Andrzej Gwiżdż

          Andrzej Gwiżdż

          licencjonowany doradca inwestycyjny i analityk rynków finansowych w Portu. Absolwent rynków finansowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie, zwolennik pasywnego inwestowania oraz inwestor z wieloletnim doświadczeniem, dzielący się swoją wiedzą o rynkach finansowych. Poza światem finansów perkusista w zespole muzycznym i pasjonat wycieczek górskich.


          komentarze

          Komentarze

          Sortuj według:  Najistotniejsze

          • Najnowsze
          • Najstarsze

          Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

          Reklama
          Reklama

          Najnowsze

          Polecane