Nowa strategia grupy Polska Miedź na lata 2026-2030 zakłada inwestycje przekraczające 32 mld PLN.
Miliardy PLN na rozwój, a to dopiero początek
Prezes Remigiusz Paszkiewicz ucina spekulacje sceptyków: skala wydatków może okazać się znacznie wyższa, jeśli tempo podkręci chilijska kopalnia Sierra Gorda lub dojdzie do przejęć nowych aktywów za granicą.
Dla giełdowych graczy matematyka jest prosta. Średnio oznacza to około 6,5 mld PLN nakładów rocznie. Blisko 40% tej puli trafi na ambitne projekty rozwojowe, a około 2% zasili segment badań i rozwoju (B+R), gdzie inżynierowie będą tworzyć technologie przyszłości.
Największe wypieki na twarzach inwestorów wywołuje jednak geograficzny rozmach strategii. Zarząd oficjalnie potwierdził, że analizuje kolejne projekty wydobywcze poza Starym Kontynentem.
Na celowniku giganta znalazły się Maroko, Argentyna, Kanada oraz Stany Zjednoczone. Spółka nie zamierza ograniczać się do organicznego wzrostu i otwarcie mówi o możliwych akwizycjach.
Ambicją zarządu jest zbudowanie zdywersyfikowanego portfela, który oprócz tradycyjnej miedzi i srebra będzie zawierał cenne metale krytyczne. To absolutny game changer w dobie globalnego wyścigu technologicznego.
Równolegle KGHM zamierza wycisnąć maksimum z obecnych pereł w koronie, rozwijając chilijską kopalnię Sierra Gorda oraz kanadyjski projekt Victoria.
Zobacz również: Akcje KGHM Polska Miedź zaskakują! Przełomowa umowa spółki z GPW ujrzała światło dzienne
Polska pozostaje fundamentem
Choć zagraniczne plany brzmią widowiskowo, KGHM nie zapomina, skąd wyrastają jego korzenie. Zdecydowana większość planowanego budżetu (około 80% nakładów) zostanie ulokowana w kraju. Pieniądze zasilą rozwój rodzimych kopalń, unowocześnienie hut oraz modernizację Głównego Ciągu Technologicznego.
Prezes Paszkiewicz podczas oficjalnej prezentacji jasno określił cele grupy:
Strategia 2055+ zakłada utrzymanie wysokiej pozycji Grupy Kapitałowej KGHM wśród liderów produkcji miedzi i srebra. Naszą ambicją jest wzmocnienie tej pozycji w długiej perspektywie — zaznaczył.
Transformacja miedziowego giganta nie będzie polegać wyłącznie na prostym zwiększaniu tonażu urobku. Wiceprezes ds. rozwoju Zbigniew Bryja zapowiedział technologiczną rewolucję, obejmującą inwestycje w nowe obszary koncesyjne oraz nowoczesną infrastrukturę górniczą.
Kluczem do sukcesu ma być szerokie wdrożenie algorytmów sztucznej inteligencji i innowacyjnych rozwiązań cyfrowych, które pozwolą efektywnie wydłużać łańcuch wartości oraz skutecznie poszukiwać nowych złóż metali.
Warto zaznaczyć, że nowy plan strategiczny wykracza daleko poza ramy hutnictwa miedzi. Według zapowiedzi koncern zamierza rozwijać unikalny projekt wydobywczy polihalitu na Pomorzu, zwiększać udział metali krytycznych w swoim globalnym portfelu oraz mocno inwestować we własne źródła energii.
Do roku 2030 roku KGHM planuje zwiększyć moc posiadanych zielonych źródeł energii elektrycznej o co najmniej 50% i konsekwentnie ścinać emisję CO2. Wszystko po to, aby perfekcyjnie przygotować grupę kapitałową na osiągnięcie pełnej neutralności klimatycznej w 2050 roku.
Inwestorzy raczej chłodno przyjmują szumne zapowiedzi gigant, gdyż na zamknięciu giełdy 6 lipca akcje KGHM Polska Miedź potaniały o 1,93% do poziomu 328,55 PLN.
Wykres. Kurs akcji KGHM Polska Miedź

Źródło: TradingView.
Zobacz również: Akcje KGHM Polska Miedź zaskakują! Przełomowa umowa spółki z GPW ujrzała światło dzienne
Źródło: Superbiz.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję