Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Alphabet pozytywnie zaskakuje wynikami
    1. Od hardware’u do software’u, czyli jak zmienia się inwestycyjna geografia
      1. Co mówią dane: software AI w liczbach
        1. Podsumowanie

          Alphabet pozytywnie zaskakuje wynikami

          24 lipca 2025 roku, Alphabet (czyli spółka-matka Google) opublikował wyniki za drugi kwartał. Jak wyszło? Zdecydowanie lepiej niż spodziewali się analitycy.

          Przychody wyniosły 96,4 miliarda dolarów, czyli o 12% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Z kolei zysk netto poszedł jeszcze mocniej w górę – 28,2 miliarda, co oznacza aż 20% wzrost.

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 1hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 1

          Źródło: ab.xyz

          Jednak to, co najmocniej przyciągnęło uwagę rynku, to rozwój usług opartych na sztucznej inteligencji.

          Gemini, czyli odpowiedź Google na ChatGPT szybko wyrasta na kluczowy element całego ekosystemu firmy. W drugim kwartale 2025 roku liczba jego aktywnych użytkowników przekroczyła 450 milionów miesięcznie, a znacząca część z nich korzysta z płatnej wersji zintegrowanej z pakietem Google Workspace. W pakiecie Google Workspace, Gemini pomaga m.in. streszczać maile, pisać odpowiedzi w wybranym tonie, tworzyć prezentacje z danych i porządkować treści podczas spotkań online. W praktyce oznacza to, że Gemini stał się osobistym asystentem AI dla milionów użytkowników.

          Obok Gemini, Google rozwija też rozwiązania, które działają bezpośrednio w systemie. Jednym z nich jest AI Mode. AI Mode to funkcja oparta na sztucznej inteligencji, zintegrowana z Androidem i przeglądarką Chrome. Osiągnęła aż 100 milionów aktywnych użytkowników zaledwie w dwa miesiące od premiery. To tempo, którego nie powstydziłby się ani TikTok, ani ChatGPT. AI Mode działa w tle i pomaga w codziennych zadaniach. Między innymi podpowiada skrócone odpowiedzi w wiadomościach, sugeruje zapytania w wyszukiwarce, streszcza artykuły i pomaga zarządzać powiadomieniami. To inteligentny asystent, który nie wymaga dodatkowych aplikacji, bo jest już częścią systemu.

          Google wprowadziło też AI Overview – funkcję w wyszukiwarce, która zamiast linków pokazuje użytkownikowi gotowe podsumowanie informacji, wygenerowane przez AI. W ciągu jednego kwartału z tej opcji zaczęło korzystać pół miliarda użytkowników.

          Co więcej, rozwój AI to nie tylko nowe funkcje dla użytkowników. To także realny motor wzrostu segmentu chmurowego, który Google bardzo mocno rozwija. W ostatnich miesiącach firma znacząco zwiększyła zaangażowanie w rozwój Google Cloud. Przychody z chmury wzrosły aż o 31,7%, osiągając 13,6 miliarda dolarów w zaledwie trzy miesiące.

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 2hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 2

          Źródło: abc.xyz

          Tempo było znacznie wyższe niż zakładał konsensus rynkowy (26,5%), a według CEO Sundara Pichaia liczba klientów korzystających z chmury wzrosła o 28% w ciągu kwartału.

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 3hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 3

          Źródło: Reuters

          Wraz z dynamicznym rozwojem usług opartych na AI, Alphabet nie zamierza zwalniać tempa. Spółka zwiększa inwestycje, bo sztuczna inteligencja stała się już na dobre centralnym elementem strategii firmy. Na 2025 rok zaplanowano aż 85 miliardów dolarów wydatków, a spółka zapowiada, że to nie koniec. Jak podkreślono w komunikacie: „AI to nie dodatek – to kręgosłup przyszłych usług Google.”

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 4hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 4

          Źródło: Reuters

          To, co pokazuje Google, to coś znacznie większego niż tylko dobry kwartał. To przykład tego, jak firmy, które na poważnie inwestują w sztuczną inteligencję i rozwój software’u, zaczynają przekształcać swoje modele biznesowe i przekuwać technologię w pieniądze.

          Alphabet nie zarabia dziś już tylko na reklamach czy wyszukiwarce, tylko na własnych narzędziach AI wbudowanych w produkty codziennego użytku. To właśnie dlatego coraz więcej inwestorów kieruje swój kapitał nie w stronę chipów, tylko w stronę aplikacji, platform i modeli AI, które da się monetyzować.

          Od hardware’u do software’u, czyli jak zmienia się inwestycyjna geografia

          Zanim jednak zaczniemy analizować, jak rośnie rynek software'u i aplikacji opartych na sztucznej inteligencji, warto na chwilę cofnąć się do tego, co działo się wcześniej. Bo zanim kapitał popłynął w stronę platform i modeli AI, to właśnie hardware był największym wygranym pierwszej fali hossy na AI.

          W latach 2023–2024 to właśnie producenci chipów znaleźli się w samym sercu inwestycyjnej gorączki wokół sztucznej inteligencji. Dlaczego?

          Dlatego, że każdy model AI potrzebuje ogromnej mocy obliczeniowej. Z kolei kluczowym źródłem tej mocy obliczeniowej są wyspecjalizowane chipy – zwłaszcza GPU, czyli procesory graficzne zaprojektowane do równoległego przetwarzania dużych zbiorów danych. To właśnie one najlepiej nadają się do trenowania modeli AI, a Nvidia miała wtedy w tym segmencie niemal monopolistyczną pozycję. W rezultacie akcje spółki wzrosły w samym tylko 2023 roku o ponad 230%.

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 5hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 5

          Źródło: Refinitiv

          Równolegle rosły też inne spółki z branży chipowej, jak choćby Advanced Micro Devices. AMD dobrze wstrzeliło się w trend rosnącego zapotrzebowania na układy AI do centrów danych. W samym tylko 2023 roku przychody z tego segmentu wzrosły o 7% i sięgnęły 6,5 miliarda dolarów. Inwestorzy to docenili, bo kurs akcji poszedł w górę aż o 127,6% w ciągu roku.

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 6hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 6

          Źródło: xStation 5

          Te wzrosty było też wyraźnie widać na indeksie Philadelphia Semiconductor Index (SOX), który skupia największe amerykańskie spółki produkujące chipy. Indeks ten w 2023 roku wzrósł o około 65%. Dla porównania - indeks S&P 500 wzrósł w tym samym czasie ,,tylko” 24%.

          W tamtym okresie chipy przeciągnęły też ogromne pieniądze do funduszy ETF. W 2023 roku VanEck Semiconductor ETF (SMH) poszedł w górę o 73%, a iShares Semiconductor ETF (SOXX) o 67%.

          Jednak sytuacja zaczęła się powoli zmieniać...

          Wyżej wspomniane ETF-y skupione na chipach (iShares Semiconductor ETF oraz VanEck Semiconductor ETF) zaczęły radzić sobie trochę gorzej, co było widać po ich niższych stopach zwrotu za 2024 rok. Choć nadal osiągały bardzo dobre wyniki, były one już wyraźnie niższe niż w rekordowym 2023 roku.

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 7hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 7

          Źródło: opracowanie własne

          Co więcej, już w pierwszych miesiącach 2025 roku inwestorzy zaczęli masowo wycofywać środki z chipowych ETF-ów. Z każdego z nich odpłynął kapitał netto przekraczający miliard dolarów.

          Z kolei fundusze ETF skoncentrowane na software (przede wszystkim iShares Expanded Tech-Software Sector ETF (IGV)) zaczęły przyciągać potężne strumienie kapitału. Do końca lutego 2025 roku napłynęło do niego 1,87 miliarda dolarów, czyli więcej niż przez cały 2024 rok (446 mln USD).

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 8hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 8

          Źródło: finance.yahoo.com

          Biorąc pod uwagę jego wyniki, radzi sobie całkiem dobrze. Od początku roku zyskał niecałe 12%, a jego roczna stopa zwrotu (liczona od 30 lipca 2024) wynosi już 34%.

          Eksperci, tacy jak Adam Turnquist z LPL Financial, widzą w tym naturalny etap ewolucji inwestycji w AI:

          „Hardware zbudował fundamenty, ale teraz wchodzimy w fazę, w której oprogramowanie zaczyna zarabiać” – mówił w rozmowie z Reuters.

          Podobnego zdania są eksperci z Morgan Stanley, którzy wskazują, że druga faza innowacji polega właśnie na komercyjnym wykorzystaniu AI i to software będzie tym, kto na tym zarobi.

          Warto też wspomnieć o geopolityce. Ograniczenia eksportu chipów z USA do Chin i tanie alternatywy, takie jak AI-owe modele DeepSeek z Chin, dodatkowo ograniczyły potencjał wzrostu w sektorze półprzewodników. Presja kosztowa, rywalizacja i wojna handlowa to trudny zestaw nawet dla takiego giganta jak Nvidia.

          Mimo że wiele spółek software’owych wciąż nie pokazuje jeszcze pełnych zysków z AI, to analitycy nie mają wątpliwości. To właśnie w tym segmencie pojawią się pieniądze. Jeśli nie w 2025, to najpóźniej do 2026 roku. A inwestorzy, którzy dziś rotują środki z ETF-ów chipowych do funduszy software’owych, grają długoterminowo.

          Jak powiedziała Lisa Shalett, Dyrektor ds. Inwestycji w Morgan Stanley Wealth Management:

          „Nie potrzebujemy więcej chipów Nvidii. Potrzebujemy aplikacji.”

          Co mówią dane: software AI w liczbach

          Napływ kapitału do spółek software’owych nie dzieje się w próżni. Za tą rotacją stoją konkretne dane, liczby i długofalowe prognozy, które pokazują, że to właśnie oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji może być największym beneficjentem kolejnego etapu technologicznej hossy.

          Dlatego w dalszej części przyjrzymy się najnowszym raportom rynkowym – m.in. od Grand View Research i The Business Research Company, które pokazują, jak szybko rośnie rynek AI software’u i które firmy rozdają dziś karty w tej branży.

          Według raportu Grand View Research, software odpowiadał za około 35% wszystkich przychodów na rynku sztucznej inteligencji w 2024 roku. To właśnie ten segment był największym źródłem przychodów w całej branży.

          Ale co to właściwie oznacza w praktyce?

          Rynek oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji to wszystko to, co firmy zarabiają dzięki usługom takim jak chatboty, rozpoznawanie głosu, generowanie treści czy cyberbezpieczeństwo. Wartość tego rynku liczy się od momentu, kiedy produkt lub usługa wychodzi od producenta. Nie wlicza się więc dalszych odsprzedaży.

          Chodzi zatem o to, ile pieniędzy firmy faktycznie zarabiają, sprzedając rozwiązania AI. Czy to w formie gotowych narzędzi, czy usług. Takie dane są zbierane w konkretnym czasie i regionie, żeby sprawdzić, gdzie ten rynek rozwija się najszybciej.

          Na tej podstawie powstają raporty, które pokazują m.in. które firmy są liderami, jakie są najważniejsze trendy i jak ten rynek może wyglądać w przyszłości. Dla firm, które chcą działać w branży AI, to cenne źródło wiedzy o tym, jak się rozwijać i gdzie szukać szans.

          Skoro wiemy już, czym właściwie jest rynek oprogramowania AI i jak mierzy się jego wartość, pora spojrzeć na tempo jego wzrostu.

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 9hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 9

          Źródło: thebusinessresearchcompany.com

          Okazuje się, że rynek software rośnie w imponującym tempie i nic nie wskazuje na to, by ten trend miał wyhamować. Według szacunków The Business Research Company, tylko w ciągu jednego roku (z 2024 na 2025) jego wartość wzrośnie z 222,57 miliarda dolarów do 294,71 miliarda dolarów, co oznacza średnioroczne tempo wzrostu (CAGR) na poziomie 32,4%.

          Oczekuje się, że w dalszych latach rynek oprogramowania sztucznej inteligencji również będzie dynamicznie rósł. Jego wartość ma wzrosnąć do 896,32 miliarda dolarów w 2029 roku, przy średniorocznym tempie wzrostu (CAGR) wynoszącym 32,1%.

          Na ten dynamiczny rozwój wpływa wiele czynników. Jednym z nich jest rosnące wykorzystanie sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia. To zarówno motor napędowy obecnego wzrostu, jak i jeden z głównych trendów, które będą kształtować przyszłość branży.

          Z drugiej strony, istotną rolę odgrywają także inwestycje – szczególnie te, które trafiają do młodych, innowacyjnych firm. Według ekspertów z The Business Research Company to właśnie startupy zajmujące się AI mają dziś największy wpływ na tempo rozwoju rynku software’u opartego na sztucznej inteligencji.

          Skalę potencjału najlepiej pokazują konkretne dane. Przykładowo, w marcu 2023 roku sam brytyjski rynek AI był wart już ponad 21 miliardów dolarów, a prognozy mówią, że do 2035 roku jego wartość przekroczy bilion. Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy dopiero na początku wielkiej transformacji technologicznej, w której AI odegra pierwszoplanową rolę.

          Rozwój ten widać także po tym, w jakim kierunku idą inwestycje największych firm technologicznych. Najwięksi gracze na globalnym rynku oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji coraz wyraźniej przesuwają swoją uwagę w stronę rozwiązań, które realnie zwiększają bezpieczeństwo cyfrowe. Jednym z najlepszych przykładów jest tu Security Copilot – system opracowany przez Microsoft i zaprezentowany w 2024 roku. To narzędzie wykorzystuje algorytmy sztucznej inteligencji, żeby w ułamku sekundy przetwarzać gigantyczne zbiory danych, natychmiast wykrywać potencjalne zagrożenia i automatyzować reakcje na incydenty.

          Co to oznacza w praktyce? Zespoły odpowiedzialne za bezpieczeństwo IT mogą o wiele szybciej. Dzięki temu zyskują czas i przewagę w starciu z coraz trudniejszymi do zatrzymania cyberatakami.

          Kolejnym dowodem na strategiczne podejście gigantów technologicznych do rynku AI było przejęcie przez Apple firmy Darwin.AI w marcu 2024 roku. Celem tej transakcji było wzmocnienie pozycji spółki na dynamicznie rozwijającym się rynku sztucznej inteligencji.

          Dzięki tej transakcji Apple włączyło technologie Darwin.AI (m.in. systemy do sprawdzania obrazu i usprawniania działania AI) do swoich własnych rozwiązań. Obie firmy pochodzą z Ameryki Północnej, która była w 2024 roku największym rynkiem AI na świecie. To dodatkowo pokazuje, jak duże znaczenie mają tam inwestycje i przejęcia w tym sektorze.

          Wniosek nasuwa się sam. Rynek oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji wchodzi w fazę ogromnej dojrzałości, ale jednocześnie pozostaje dynamiczny i otwarty na innowacje.

          Na potwierdzenie tych trendów warto spojrzeć na listę firm, które według raportu The Business Research Company mają dziś największy udział w globalnym rynku AI software:

          hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 10hossa na rynku ai od chipow do softwareu grafika numer 10

          Źródło: thebusinessresearchcompany.com

          Podsumowanie

          Alphabet wyraźnie udowadnia, że inwestycje w AI przynoszą wymierne rezultaty. Zarówno w produktach, jak i w wynikach finansowych. Gemini i AI Mode w ciągu kilku miesięcy stały się podstawowymi narzędziami dla milionów użytkowników na całym świecie. W tle rośnie Google Cloud, który dzięki integracji z AI notuje rekordowe przychody.

          Dodatkowo na rynku inwestycyjnym coraz wyraźniej widać odpływ kapitału z hardware’u do software’u. ETF-y software’owe przyciągają środki, podczas gdy półprzewodniki zaczynają spowalniać. Z kolei tempo wzrostu rynku software AI, które sięga 32% rocznie, nie pozostawia złudzeń. To właśnie w tym segmencie rozgrywa się przyszłość technologii.

          Reklama

          Emilia Bartniczek

          Emilia Bartniczek

          Posiadam doświadczenie zawodowe w sektorze finansowym i energetycznym, poparte licencjami Maklera Papierów Wartościowych oraz Maklera Towarowej Giełdy Energii. Moją pasją są rynki kapitałowe, a w inwestowaniu wierzę w siłę połączenia analizy fundamentalnej i technicznej. Uwielbiam śledzić światowe trendy, komentować bieżące wydarzenia i inspirować innych do lepszego rozumienia finansów.


          komentarze

          Komentarze

          Sortuj według:  Najistotniejsze

          • Najnowsze
          • Najstarsze

          Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

          Reklama
          Reklama

          Najnowsze

          Polecane