Piątkowy nokaut i majowe Eldorado
Ostatnia sesja miesiąca (29 maja 2026) przypieczętowała kapitalny okres dla amerykańskich byków. S&P 500 urósł o 0,22% dochodząc do nowego szczytu w okolicach 7580 punktów. Technologiczny Nasdaq Composite dodał od siebie silnie +0,8-1%, również świętując historyczne rekordy, podczas gdy konserwatywny Dow Jones Industrial Average stabilnie okopał się powyżej psychologicznej granicy 50 000 punktów. To nie był zwyczajny zbieg okoliczności, ale wyraźna i bezwzględna demonstracja siły amerykańskich gigantów.
W ujęciu miesięcznym maj okazał się dla inwestorów czystym Eldorado. S&P 500 zyskał solidne 4-5%, co podniosło skumulowany wynik od początku roku (YTD) do imponujących 10,7-11,3%. Z kolei Nasdaq dosłownie zmiażdżył konkurencję, rosnąc w ciągu trzydziestu dni o 6-8%. Inwestorzy całkowicie zignorowali strach inflacyjny oraz tarcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, które na szczęście powoli zaczęły opadać. Dane z amerykańskich giełd z maja wyraźnie pokazują, że na parkiecie liczą się tylko twarde dane fundamentalne.
Wykres. Miesięczny wzrost indeksu S&P 500

Źródło: TradingView
Zobacz również: Skandal u giganta. Pracownik złapany na insider tradingu. Zdążył zarobić miliony
Dell i Micron demolują tablicę notowań
Prawdziwym rockerboyem końcówki miesiąca został Dell Technologies. Po publikacji najnowszego raportu kwartalnego akcje spółki wystrzeliły w kosmos o niesamowite 30-38%. Powodem takiego stanu rzeczy były wyniki operacyjne, które zszokowały nawet największych optymistów technologicznych z Wall Street. Przychody Della wzrosły o 88% w skali rok do roku, osiągając pułap 43,84 mld USD.
Jednak to rekordowy portfel zamówień (bakcklog) na serwery AI najbardziej rozpalił wyobraźnie inwestorów astronomiczną kwotą 51 mld USD. Firma podniosła roczną prognozę przychodów do poziomi 165-169 mld USD, z czego aż około 60 mld USD ma pochodzić bezpośrednio ze sprzedaży infrastruktury sztucznej inteligencji.
Spoglądając na miesięczną mapę cieplną sektora technologicznego, Dell zanotował oszałamiający wzrost o 104,27%. Ten rajd pociągnął za sobą całą branżę półprzewodników i pamięci, z czego największymi wzrostami mogli pochwalić się: Micron (84,60%), Qualcomm (65,74%), SanDisk (58,32%) oraz AMD (58,03%).
Mapa cieplna sektora technologicznego (S&P 500)

Źródło: TradingView
Zobacz również: Wall Street świętuje, Main Street tonie. Dlaczego hossa w USA nie cieszy zwykłych ludzi?
Wielki powrót Intela i nowa dynamika Nvidii
Mijający miesiąc inwestorzy z pewnością zapamiętają jako czas spektakularnego zmartwychwstania Intela. Spółka, którą wielu analityków zdążyło już spisać na straty, zaliczyła gigantyczny rajd. Akcje odbiły się od wieloletnich dołków poniżej 20 USD, osiągając w maju historyczne maksima powyżej 130 USD (kończąc miesiąc w przedziale 114-126 USD). Kołem zamachowym okazały się świetne wyniki za pierwszy kwartał, potężne wsparcie polityczne w USA oraz niespodziewana umowa z Apple, która znów wpuściła Intela do pierwszej ligi technologicznych gigantów.
A co u dotychczasowego lidera? Nvidia po osiągnięciu historycznego szczytu na poziomie 236 USD w połowie maja przeszła lekką korektę do okolic 211-217 USD, co na mapie miesięcznej dało symboliczny minus (-0,73%). To podręcznikowy mechanizm „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. Warto jednocześnie zaznaczyć, że apetyt inwestorów na zaskakujące sukcesy Nvidii stale rośnie, dlatego nawet bardzo dobre wyniki kwartalne, często przestają zadowalać wiecznie głodnych rekordów rekinów biznesu.
Wykres. Kurs akcji Nvidia.

Źródło: TradingView
Zobacz również: Akcje Nvidia - co dalej? Wyniki finansowe i prognozy kluczowe dla Wall Street
Sektor usług technologiczny na zielonej fali
Rzut oka na mapę cieplną usług technologicznych wyraźnie pokazuje, że kapitał płynie szerokim strumieniem nie tylko do producentów krzemu i infrastruktury AI. Giganci tacy, jak Google (+9,34%) i Microsoft (+6,04%) stabilnie pchali indeksy w górę, skutecznie neutralizując zadyszkę Mety (-5,44%) oraz Netflixa (-5,71%). Znakomicie poradził sobie także IBM, rosnąc o +29,29% oraz Palantir ze wzrostem +12,01%.
Prawdziwy szał ogarnął jednak segment oprogramowania specjalistycznego i cyberbezpieczeństwa. Oracle urósł o +37,64%, a inwestorzy masowo rzucili się na spółki zabezpieczające chmurowe imperia, takie jak Datadog (+89,76%), jak i CrowdStrike (+62,33%).
Maj jasno pokazał, że bańka AI jest zdecydowanie daleka od pęknięcia. Rekordowe wzrosty firm odpowiedzialnych za infrastrukturę, jak i tych budujących ekosystemy pozwala przypuszczać, że letni sezon na giełdzie zapowiada się upalnie i zielono.
Mapa cieplna sektora usług technologicznych (S&P 500)

Źródło: TradingView
Zobacz również: HSBC zmienia prognozy dla Wall Street. Giełda wkroczy w nowy rozdział
Źródło: CNBC
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję