Jeżeli myślisz, że zdecentralizowane platformy prognostyczne oparte na kryptowalutach to bezpieczna przystań dla sprytnych graczy szukających zysku, to pora zmienić swoje podejście.
Algorytmy AI, morderstwo i zakłady o zerowym prawdopodobieństwie
Amerykański Departament Sprawiedliwości właśnie udowodnił, że tradycyjne reguły giełdowe, takie jak zakaz wykorzystywania informacji poufnych, z impetem wkraczają do świata Web3.
Czytaj też: Podejrzane transakcje na rynku ropy. Wtajemniczeni zarobili miliardy dolarów. „Przerażający przykład manipulacji rynkowej”
W centrum potężnego skandalu znalazł się 36-letni obywatel Włoch, Michele Spagnuolo, starszy inżynier bezpieczeństwa informacji pracujący w szwajcarskim oddziale Google.
Przez ponad dekadę chronił infrastrukturę giganta, aby ostatecznie wykorzystać ją do zmanipulowania zakładów na platformie Polymarket. Działając pod pseudonimem „AlphaRaccoon” inżynier wzbogacił się o ponad 1,2 mln USD.
Mechanizm tego insider tradingu był banalnie prosty, choć wymagał dostępu do systemów analitycznych oznaczonych jak „Google Confidential”.
Każdego roku gigant z Mountain View publikuje w grudniu zestawienie najpopularniejszych haseł w wyszukiwarce (Google Year in Search).
Dla społeczności skupionej wokół technologii i spekulacji giełdowych zestawienia te stały się idealnym polem do zakładów finansowych. Spagnuolo doskonale wiedział, co generują zaawansowane algorytmy AI analizujące trendy na długo przed oficjalną premierą raportu z 4 grudnia.
W październiku obstawił, że na szczycie listy znajdzie się raper Kendrick Lamar, opierając swoje założenia na wewnętrznej bazie danych Google.
Jednakże jego prawdziwym majstersztykiem, który jednocześnie wzbudził spore zainteresowanie śledczych, był zakład z 27 listopada 2025. Dotyczył on niszowego muzyka indie-popu ukrywającego się za pseudonimem D4vd.
Sytuacja wokół artysty była tragiczna, ponieważ został on zatrzymany i oskarżony o brutalne morderstwo nastoletniej dziewczyny. W sieci wybuchła burza, a zainteresowanie tematem eksplodowało.
Mimo to zewnętrzni analitycy oraz automatycznie animatorzy rynku (AMM) na Polymarket przypisywali tematowi „niemal zerowe prawdopodobieństwo” zdobycia tytułu najczęściej wyszukanej osoby roku.
Spanguolo, widząc twarde dane na swoich monitorach w biurze w Zurychu, postawił ogromne sumy na taki nierealny scenariusz. Gdy 4 grudnia oficjalne statystyki potwierdziły jego przekonania, konto „AlphaRaccoon” zgarnęło lwią część z 1,2 mln USD zysku.
Zobacz również: Wielka porażka Google. Nadchodzący pozew uderzy w akcje Alphabet?
Koniec krypto-anonimowości i twarde lądowanie szopa pracza
Jakim cudem inżynier Google z dwunastoletnim stażem w cyberbezpieczeństwie dał się tak łatwo złapać?
Odpowiedzią jest klasyczna pycha i procedury KYC. Choć Spagnuolo finansował swoje zakłady na Polymarket przy użyciu kryptowalut z kilku różnych portfeli, to FBI było w stanie połączyć te kropki.
Przełomem okazało się jedno z powiązanych kont na zewnętrznej, scentralizowanej giełdzie kryptowalut. Tam inżynier przeszedł standardową procedurę weryfikacji tożsamości, przedstawiając swój włoski dowód osobisty.
Spagnuolo został zatrzymany w Nowym Jorku i usłyszał zarzuty oszustw towarowych, telegraficznych oraz prania brudnych pieniędzy. Co ciekawe, wyszedł za kaucją wynoszącą 2,25 mln USD.
Prokurator nie krył satysfakcji, podkreślając, że Amerykanie żądają bezwzględnego ścigania korporacyjnej chciwości, która niszczy integralność nowoczesnych instrumentów finansowych.
Rzecznik Google poinformował o natychmiastowym zawieszeniu pracownika i pełnej współpracy ze służbami, nazywając incydent rażącym naruszeniem polityki firmy.
Najbardziej intrygująco wygląda jednak postawa samej platformy Polymarket, która kojarzona była raczej z libertariańską wolnością, jednak w tym wypadku aktywnie pomagała FBI w śledztwie.
Akcje Alphabet, właściciela Google, spadają w handlu przedsesyjnym sięgają 387,24 USD
Wykres. Kurs akcji Alphabet

Źródło: TradingView.
Zobacz również: Giełda w 2026 szykuje niespodziankę? „Inwestorzy powinni upewnić się, że ich portfele są przygotowane na trend wzrostowy”
Źródło: Reuters.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję