dziś nie radziła sobie tak dobrze, jak w piątek. A dokładniej: kapitał przeszedł z drożejących ostatnio spółek do tych, które w piątek trafiły na przecenę.
GPW zdominowana przez niedźwiedzie
Dziś najlepiej poradziła sobie spółka OPTeam, która w czasie sesji zyskała aż 16,13%, a najgorzej Novavis, która straciła 19,59% swojej wartości.
Warto też wyróżnić Orlen, który w odpowiedzi na kolejne napięcia geopolityczne (ponowne zablokowanie Cieśniny Ormuz i skok cen ropy) zyskuje na wartości. Dziś jego akcje zdrożały o 2,79%. Rozczarowuje CD Projekt, który stracił 2,18%. Jasno pokazuje to, że kapitał przechodzi więc ze spółek, które w miniony tydzień drożały, do tych, które w tym okresie taniały.
Indeks WIG zakończył sesję przy 134 071,74 pkt, to spadek o 0,83%.
Wykres. Kurs indeksu WIG

Źródło: TradingView
WIG20 spuentował sesję przy 3 666,86 pkt, co oznacza spadek o 0,91%.
Wykres. Kurs indeksu WIG20

Źródło: TradingView
mWIG40 o 17 „zacumował” przy 9 240,29 pkt, co można przeliczyć na spadek o 0,72%.
Wykres. Kurs indeksu mWIG40

Źródło: TradingView
Z kolei sWIG80 „zdrożał” do 31 202,83 pkt. Oznacza to, że wartość indeksu wzrosła o 0,06%.
Wykres. Kurs indeksu sWIG80

Źródło: TradingView
Zobacz również: WIG20 na zielono. Akcje Bogdanka (-9%) nadal tracą, Medinice (+18%) liderem wzrostów
Co mówią analitycy?
Marek Rogalski, główny analityk DM BOŚ, ostrzega, że „Teheran próbuje pokazywać pazur - cieśnina Ormuz została ponownie zamknięta”.
„Problem z reżimem jest jednak taki, że wojna doprowadziła do pewnej decentralizacji ośrodka władzy, do czego ten „model polityczny” nie był przygotowany. Teraz, kiedy trzeba twardo i rzeczowo rozmawiać z Amerykanami, okazuje się, że nie ma spójnego scenariusza, a tylko widać walkę politycznych frakcji? To jednak pokazuje, że powrót do pełnoskalowej wojny z USA jest mało prawdopodobny”, dodał.
Z kolei Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ, analizował to, co działo się na GPW.
„W piątek WIG20 zyskał ponad 1,4%, ustanawiając nowy rekord trwającej hossy, wynoszący obecnie 3700 pkt. Do historycznych szczytów brakuje obecnie niecałe 300 pkt. Wydarzenia z weekendu sugerują jednak iż początek handlu może przynieść lekkie schłodzenie nastrojów”, podsumował finał piątkowej sesji.
Już jednak „pierwsze 60 minut przynosi spodziewane spadki na GPW”.
„WIG20 traci ok. 1,2%, co wpisuje się w nastroje w Europie. Równocześnie brak jest większej paniki, a na rynku słychać opinie, iż wydarzenia weekendowe są elementem budowania argumentów w ramach negocjacji pomiędzy USA, a Iranem. Rynek pozostaje pod całkowitym wpływem wydarzeń na Bliskim Wschodzie – jakikolwiek sygnał z administracji USA zostanie najpewniej szybko przełożony na wyceny”, dodał.
W godzinach popołudniowych sytuacja ustabilizowała się, ale, jak wskazał analityk dalej, „większość parkietów traci ok. 1-1,3% reagując na nerwowy weekend w Zatoce Perskiej”.
„Niemniej brak paniki po piątkowych wzrostach sugeruje, iż rynek pozostaje relatywnie dobrze nastawiony. Dodatkowo pojawiły się dziś depesze sugerujące, iż Trump wysłuchał strony pakistańskiej sugerującej, iż blokada portów Irańskich „psuje klimat negocjacyjny”. Większość ruchów na globalnych indeksach kasuje jedynie ok. 50% wzrostów z piątku”.
Ostatecznie rynki pozostają pod wpływem wydarzeń geopolitycznych. Przebieg wtorkowej sesji będzie zależał od wydarzeń, które będą miały miejsce na Bliskim Wschodzie.
Czytaj także: Warszawska giełda z nutką czerwieni. Akcje Atende (+12%) drożeją w rekordowym tempie, JSW (+2%) zaskakuje danymi
Zobacz również: Akcje CD Projekt namieszają na rynku gier? Ekspert: „Liderzy sektora często mogą pociągnąć za sobą mniejsze podmioty”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję