Warren Buffett skorzystał z szansy, jaką przed kilkoma laty dał rynek akcji w Japonii. Okazuje się, że legendarny inwestor zarobił krocie na inwestycje w japońskie firmy handlowe. Choć indeks giełdy w Tokio (Topix) zyskał 67% w niemal 4 lata, to CEO Berkshire Hathaway przebił ten rezultat o 70%.
Warren Buffett latem 2020 roku postawił duże pieniądze na największe firmy handlowe w Japonii
Inwestycja okazała się spektakularnym sukcesem
Jak wyglądała inwestycja Berkshire Hathaway i Warrena Buffetta?
Japońskie akcje poszybowały w górę, a zyski Buffetta jeszcze wyżej
Warren Buffett miał rację co do tego, że japońskie akcje są tanie. Jednak dostrzec to mógł każdy spoglądając na proste wskaźniki. To co było szczególnie istotne, to perfekcyjne wyczucie czasu, bowiem giełda w Japonii szorowała po dnie od lat. Wkrótce po zakupie akcji przez Berkshire Hathaway, japońskie giełdy ruszyły do góry.
Buffett nie zainwestował w szeroki rynek. Wybrał niedoceniany, choć ogromny sektor. Zrozumiał wówczas to, czego inni jeszcze nie zdołali dostrzec: wielki firmy handlowe mogą skorzystać na niskich stopach procentowych, które powinny pozostać bliskie zeru przez lata.
Latem 2020 roku Berkshire Hathaway, firma Buffetta, zakupiła około 5% udziałów w każdej z pięciu największych japońskich firm handlowych tzw. “sōgō shōsha”. To wielkie spółki zajmujące się handlem szeroką gamą produktów i materiałów. Odgrywają one kluczową rolę w gospodarce Japonii.
Reklama
Oprócz działania jako pośrednicy, sōgō shōsha angażują się również w logistykę, rozwój fabryk i inne usługi, a także międzynarodową eksplorację zasobów. Sogo shosha mają niezwykle zróżnicowane linie biznesowe. To unikalny model spotykany tylko w Japonii.
Zobacz również: Ten rynek akcji urósł o 400% w dość krótkim czasie. Czy to kolejna bańka?
Łącznie Warren Buffett zainwestował w 2020 roku w japońskie sogo shosha 6,7 mld USD. Były i wciąż są to: Itochu, Marubeni, Mitsubishi Corporation, Mitsui oraz Sumitomo.
Dodał, że z czasem może zwiększać swe udziały. Tak się zresztą stało. Jesienią 2023 roku Berkshire ujawniło, że w rzeczywistości blisko podwoiło swoje udziały w każdej spółce, zwiększając je średnio do ponad 8,5%, a według zapowiedzi mogą wzrosnąć do 9,9%.
Jak za pomocą magicznej różdżki, akcje japońskich domów handlowych w 2020 roku odwróciły lata słabych wyników. Grupa ta pozostawiła indeksy rynkowe daleko w tyle. Stopa zwrotu z inwestycji Buffetta jest ponad dwukrotnie wyższa niż zwyżka indeksu Topix, japońskiego indeksu szerokiego rynku akcji w tym samym czasie.
Reklama
A rynek japoński zyskiwał naprawdę mocno, bo od końca sierpnia 2020 roku, gdy Berkshire Hathaway poinformowało o pierwszej inwestycji w japońskie firmy handlowe, do dziś indeks Topix zyskał 67%.
W tym samym czasie, ETF DXJ odzwierciedlający notowania 5 japońskich domów handlowych wybranych przez Buffetta, zyskał 113,5%. To o 46 punktów procentowych więcej, co oznacza o 70% większy zysk, niż przy inwestycji tej samej kwoty w szeroki japoński rynek.
Co istotne, zwyżka akcji sogo shosha nastąpiła przede wszystkim dzięki ich rosnącym zyskom. W połowie 2020 roku cała piątka była notowana na poziomie około 7-krotności przyszłych zysków. Dziś wskaźnik ten osiąga wartość 12.
Co być może ważniejsze, wartości rynkowe tych pięciu spółek były wówczas o około 25% niższe od ich wartości aktywów netto (wskaźnik ceny do wartości księgowej). Dziś ta sama grupa znajduje się około 25% powyżej wartości księgowej.
✕
Źródło: Financial Times, LSEG, Topix.
Reklama
"To były strasznie łatwe pieniądze" - powiedział na początku listopada Charlie Munger, wieloletni wspólnik Buffetta i wiceprezes Berkshire Hathaway.
"To było tak, jakby Bóg po prostu otworzył skrzynię i po prostu wlał do niej pieniądze" - barwnie opisywał Munger. Niestety, kilka tygodni później Charlie Munger zmarł w wieku 99 lat.
Według Mungera, to była okazja do zainwestowania w stabilne aktywa z ogromnymi przepływami pieniężnymi i bardzo niskim ryzykiem.
"Jeśli jesteś tak mądry jak Warren Buffett to może dwa lub trzy razy w ciągu stulecia wpadniesz na taki pomysł" - powiedział Munger. - “Berkshire było w stanie zrealizować swój największy zakład poza Stanami Zjednoczonymi ze względu na historycznie niskie stopy procentowe w Japonii”
Jednym z powodów nagłego wzrostu japońskiej giełdy w 2023 roku było to, że inwestorzy zyskali pewność, że Bank Japonii nie zamierza gwałtownie podnosić stóp procentowych, gdy tylko Kazuo Ueda objął fotel prezesa. Oznacza to kolejne lata taniego kredytu w Japonii.
Ueda przyjął powolne i metodyczne podejście. Co prawda, nie ma wątpliwości, że Bank Japonii chce podnieść stopy procentowe, które są ujemne od 8 lat. Jednak kapitał pozostanie tani w Japonii przez długi czas, a długotrwała seria podwyżek stóp procentowych nie nastąpi.
Stopa procentowa Banku Japonii ma ujemną wartość od lutego 2016 roku. ✕
Źródło: tradingview.com
Reklama
“Siedmiu Samurajów” - które spółki napędzały japońską giełdę ku rekordowym szczytom?
Goldman Sachs wybrał 7 japońskich spółek, które odegrały znaczącą rolę w napędzaniu rynku akcji na rekordowe szczyty, nazywając je "Siedmioma Samurajami". To nawiązanie do "Siedmiu Wspaniałych"/”Wspaniałej Siódemki” amerykańskich gigantów technologicznych.
Z drugiej strony, grupa ta została nazwana na cześć znanego filmu Akiry Kurosawy o tym samym tytule. Składa się ona z następujących walorów: Screen Holdings, Advantest, Disco, Tokyo Electron, Toyota Motor, Subaru i Mitsubishi Corp.
Te japońskie firmy zostały przez Goldman Sachs wyselekcjonowane na podstawie kilku kryteriów: wysokiej płynności, dobry wyników w ciągu 2023 i 2024 roku o braku strat operacyjnych i netto od 2020 roku.
Zastępca redaktora naczelnego FXMAG. Tworzę też na kanale YouTube FXMAG. W swoich tekstach skupiam się na gospodarce, rynku nieruchomości, surowcach i giełdzie. Lubię pomagać czytelnikom w zrozumieniu skomplikowanych zjawisk.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję