W dyskusji wzięli udział: Sebastian Buczek (Quercus TFI), Radosław Cholewiński (Skarbiec TFI), Paweł Jackowski (IPOPEMA TFI), Tomasz Korab (EQUES Investment TFI), Jarosław Leśniczak (TFI PZU), Krzysztof Mazurek (Rockbridge TFI) oraz Jarosław Niedzielewski (Investors TFI). W centrum dyskusji znalazły się perspektywy rynków finansowych, konsekwencje rewolucji AI oraz sposoby budowania portfeli inwestycyjnych w świecie rosnącej niepewności.
Czy obecna hossa ma jeszcze potencjał? Jakie aktywa mogą przynieść atrakcyjne stopy zwrotu w kolejnych latach? Czy sztuczna inteligencja rzeczywiście jest najlepszym kierunkiem inwestycyjnym? Odpowiedzi na te pytania szukali uczestnicy panelu „Tropy inwestycyjne Siedmiu Wspaniałych”, który odbył się podczas inauguracyjnej gali IPOPEMA Private Investments.

Hossa trwa, ale selekcja ma znaczenie
Mimo niepewności geopolitycznej i zmiennego otoczenia gospodarczego uczestnicy panelu byli zgodni co do jednego – rynki akcji pozostają atrakcyjnym miejscem do budowania długoterminowej wartości. Szczególnie dużo uwagi poświęcono rewolucji związanej ze sztuczną inteligencją, która już dziś wpływa nie tylko na sektor technologiczny, ale coraz szerzej oddziałuje na całą gospodarkę.
– „Inwestować należy z dużą rozwagą, szczególnie w to, o czym mówi się najwięcej” – podkreślał Sebastian Buczek, zwracając uwagę, że najbardziej popularne trendy bywają już uwzględnione w wycenach rynkowych.
Radosław Cholewiński wskazywał natomiast, że potencjał inwestycyjny związany z AI wykracza dziś daleko poza same spółki technologiczne i obejmuje coraz więcej sektorów gospodarki.
Paweł Jackowski zwracał uwagę, że „serce sztucznej inteligencji bije dziś w Stanach Zjednoczonych”, a największymi beneficjentami obecnej hossy pozostają firmy związane z półprzewodnikami, infrastrukturą centrów danych czy cyberbezpieczeństwem.
Jednocześnie część ekspertów przypominała, że każda hossa ma swój cykl. Tomasz Korab zauważył, że sztuczna inteligencja przenika dziś praktycznie wszystkie sektory gospodarki, dlatego „trudniej jest nie uczestniczyć w tej hossie niż w niej uczestniczyć”.
Polska nadal ma argumenty
Choć rynek amerykański pozostaje naturalnym beneficjentem rewolucji technologicznej, paneliści nie zapominali o krajowym rynku. Wskazywali, że mimo trwającej od około trzech i pół roku hossy warszawska giełda nadal nie jest rynkiem przewartościowanym.
– „Lepiej kupić dobrą spółkę po dobrej cenie niż najlepszą spółkę po cenie wysokiej” – mówił Jarosław Leśniczak, zachęcając inwestorów do poszukiwania okazji również poza najbardziej oczywistymi kierunkami inwestycyjnymi.
Podobny ton wybrzmiał w wypowiedzi Krzysztofa Mazurka, który zachęcał do poszukiwania okazji poza inwestycyjnym mainstreamem i przypominał, że najpopularniejsze tematy inwestycyjne nie zawsze okazują się najlepszym źródłem przyszłych stóp zwrotu.
Eksperci zwracali uwagę, że polski rynek pozostaje ważnym elementem zdywersyfikowanego portfela, szczególnie w kontekście atrakcyjnych wycen wielu krajowych spółek.

Obligacje wracają do łask
Dużo miejsca poświęcono również rynkowi obligacji. W opinii uczestników panelu obecne rentowności sprawiają, że instrumenty dłużne ponownie stają się atrakcyjnym składnikiem portfela inwestycyjnego.
Jarosław Leśniczak podkreślał, że rynek obligacji jest dziś relatywnie bardziej przewidywalny niż rynek akcji, a fundusze obligacyjne oferują potencjał wyższych stóp zwrotu niż tradycyjne lokaty bankowe.
Sebastian Buczek wskazywał z kolei, że środki utrzymywane na nisko oprocentowanych rachunkach bankowych mogłyby znacznie efektywniej pracować w funduszach dłużnych, które przy zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa oferują wyższy potencjał zysku.
Dywersyfikacja pozostaje fundamentem
Jednym z najciekawszych wątków dyskusji była kwestia budowy portfela inwestycyjnego w perspektywie kolejnych lat. Mimo różnic w ocenie perspektyw poszczególnych klas aktywów eksperci byli zgodni, że kluczowe znaczenie ma dywersyfikacja.
Jarosław Niedzielewski porównał obecną sytuację rynkową do końcówki lat 90. i hossy internetowej, wskazując, że podobne okazje inwestycyjne zdarzają się niezwykle rzadko. Jednocześnie podkreślał, że nawet uczestnicząc w dynamicznych trendach rynkowych, warto zachować równowagę pomiędzy akcjami, obligacjami i innymi klasami aktywów.
Radosław Cholewiński rekomendował portfel łączący akcje polskie, akcje globalne oraz obligacje, dostosowany do indywidualnej skłonności inwestora do ryzyka.
Tomasz Korab zwracał natomiast uwagę na rosnącą korelację pomiędzy tradycyjnymi klasami aktywów. – „Dołóżcie sobie nieskorelowanych aktywów – na przykład inwestycji alternatywnych” – rekomendował, wskazując, że mogą one obniżać zmienność portfela i poprawiać relację potencjalnego zysku do ryzyka.
Wartość doświadczenia
Jednym z najmocniejszych przesłań debaty było podkreślenie znaczenia profesjonalnego zarządzania aktywami. W świecie pełnym informacji, zmiennych trendów i nieprzewidywalnych wydarzeń inwestorzy coraz częściej potrzebują nie tylko dostępu do rynku, ale przede wszystkim doświadczenia, dyscypliny inwestycyjnej i umiejętności właściwej oceny ryzyka.
Panel „Tropy inwestycyjne Siedmiu Wspaniałych” był jednym z kluczowych punktów premierowej gali IPOPEMA Private Investments – wydarzenia inaugurującego nowy rozdział w rozwoju marki i tworzącego przestrzeń do rozmowy o przyszłości inwestowania z udziałem czołowych ekspertów rynku kapitałowego.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję