Będzie się działo na foreksie! Prognozy dla kursu euro (EUR) po posiedzeniu Fed i EBC. Wiele zależy od wrażliwości europejskiej gospodarki na dalsze podwyżki stóp


Eurodolar zaczął tydzień ślamazarnie. Analitycy tłumaczą, że to może być chwilowy przestój. Jednak co ciekawe, wcale nie są powszechnie przeświadczeni o tym, że długoterminowy trend wzrostowy na EUR/USD utrzyma się.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
Z początkiem tygodnia para EUR/USD nie kontynuuje trendu wzrostowego. Tymczasem Europejski Bank Centralny okazał się w czwartek niezwykle „jastrzębi”, nie tylko podnosząc stopy o 25 pb., i zapowiadając dwie kolejne podwyżki, ale też podkreślając, że „zrobi wszystko, by inflacja w strefie euro wróciła do celu 2%”.
Czy euro będzie się umacniać? Czy to jedyna droga dla wspólnej waluty?
WYKRES TYGODNIA
— FXMAG (@FXMAGpl) June 18, 2023
Główna stopa procentowa w strefie euro po posiedzeniu @ecb znalazła się na poziomie 4% - najwyższym od 2008 roku.
I to jeszcze nie koniec, bo @Lagarde zapowiada determinację w walce z inflacją.https://t.co/vpDTEhoTfs pic.twitter.com/FB1rHeVL6O
Dla porządku przypomnijmy, że w środę Fed nie podniósł stóp. Jednak szef Rezerwy Jerome Powell zasugerował, że zdroworozsądkowym podejściem będzie wolniejsze tempo ewentualnych przyszłych podwyżek stóp procentowych. Fed generalnie podkreśla gotowość do dalszych podwyżek, ale zapewnia jednocześnie, że nie zostały jeszcze podjęte decyzje co do zmian stóp procentowych na najbliższych posiedzeniach FOMC. Rynek wycenia możliwość podwyżki stóp w USA w lipcu na 70%.
Wbrew pozorom, analitycy wcale nie są jednomyślni co do dalszego umacniania się wspólnej waluty w średnim i długim terminie.
Roman Ziruk, starszy analityk Ebury podkreśla, że „jastrzębiość” EBC jest jeszcze bardziej ewidentna, niż w przypadku Fed. „Nie mamy wątpliwości, że podwyżki stóp w strefie euro będą kontynuowane. Tym samym utwierdzamy się też w przeświadczeniu, że ścieżka dla kursu EUR/USD w kolejnych kwartałach wiedzie w górę” – uważa Ziruk.
“EUR/USD pozycjonuje się pod dalsze wzrosty. Potrzebny jest tylko delikatny powiew optymizmu, który uniesie też akcje. Nie należy się bowiem spodziewać, z uwagi na wiele czynników i zmiennych, powrotu siły USD” – uważa Tim Clayton, analityk ExchangeRates.
Z kolei analitycy Bank of America są przekonani, że nad najważniejszymi gospodarkami wciąż wiszą czarne chmury. „Lepka inflacja prowadzi do twardego lądowania. Banki centralne będą zmuszone do usztywniania swojej jastrzębiej postawy. Prognozowaliśmy 1,05 na EUR/USD na I połowę 2023, oraz 1,10 na koniec roku, ale teraz jesteśmy skłonni przenieść to 1,05 na grudzień. Wydaje się nam, że będą twarde lądowania, a to nie będzie sprzyjało ryzykownym aktywom, w tym euro” – uważają analitycy BoA.
Danske Bank spodziewa się, że gospodarka USA osiągnie lepsze wyniki, niż się oczekuje. „Z kolei coraz wyższe stopy w strefie euro zwiększają co prawda atrakcyjność EUR, ale uważamy, że gospodarka strefy euro jest bardzo wrażliwa na skumulowane zacieśnienie polityki pieniężnej, które jeszcze nie w pełni uderzyło w gospodarkę” – ostrzegają. „Z drugiej strony, fundamentalna siła amerykańskiej gospodarki nadal wydaje się nienaruszona. W związku z tym spodziewamy się, że względne różnice we wzroście spowodują spadek EUR/USD w II połowie roku" - przewidują.


Źródło: TradingView
Warto zwrócić uwagę, że EUR/USD z początkiem tego tygodnia nie idzie za zeszłotygodniowym ciosem, a może to wynikać z dzisiejszego święta w USA oraz z faktu, że Chiny nie ogłosiły żadnych nowych stymulusów w weekend – wskazuje Chris Turner, analityk ING THINK. „W tym tygodniu rynek skupi się na tym, czy opublikowane w piątek wstępne wskaźniki PMI dla strefy euro wykażą jakiekolwiek oznaki życia. W tym tygodniu usłyszymy również kilku prelegentów EBC, w tym wpływową Isabel Schnabel. Zobaczmy, co ma do powiedzenia na temat szans na podwyżki stóp zarówno w lipcu, jak i we wrześniu” – wskazuje Turner.
Według analityka ING THINK, jeśli EUR/USD ma utrzymać wzrostowy impet z zeszłego tygodnia, krótkoterminowe poziomy wsparcia na 1,0910/30 powinny się utrzymać. „Nadal opowiadamy się za krótkoterminowym ruchem do 1,1000/30 i prawdopodobnie wyżej, ponieważ inwestorzy pozycjonują się na drugą część trendu spadkowego na USD. Ponadto, podwyżki stóp procentowych o 25 pb w Wielkiej Brytanii, Norwegii i Szwajcarii powinny sprawić, że europejski kompleks walutowy pozostanie w delikatnym trendzie wzrostowym” – zakłada Chris Turner.
Gdyby jednak eurodolar pokonał poziom 1,10, jest bardzo prawdopodobne, że rynek będzie kontynuował wzrosty i może to być koniec siły dolara amerykańskiego na długi czas – uważa Christopher Lewis z FXEmpire. „Biorąc to pod uwagę, należy pamiętać, że rynek będzie bardzo gorący w ciągu najbliższych kilku dni i najważniejsza kwestia to czy pojawi się apetyt na ryzyko. Jeśli nie, to nastąpi powrót kapitału do USD, jednak na dziś wiele wskazuje na to, iż rynek zignoruje wiele negatywnych czynników. Na pewno na eurodolarze zobaczymy w najbliższym czasie dużą zmienność” – zapewnia Lewis.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję