Kurs euro do złotego może skrywać pewne tajemnice, wynika ze spostrzeżeń analityków cenionego polskiego banku. Spadek na kursie może realnie zwiastować niemały zwrot akcji w związku z wojną na Ukrainie. Tymczasem, konflikt może zakończyć się szybciej niż się tego spodziewano. Tak przynajmniej stwierdził Donald Trump w swoich niedawnych, optymistycznych deklaracjach.
Kurs euro do złotego wycenia koniec wojny na Ukrainie?
Donald Trump ponownie zgłosił chęć zakończenia trwającej już niemal trzy lata wojny na Ukrainie. Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych przekazał, że jest gotowy na przeprowadzenie rozmów z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem.
„Naprawdę chciałbym móc wkrótce spotkać się z prezydentem Putinem, aby zakończyć tę wojnę”, powiedział Trump podczas przemówienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
Trump wielokrotnie deklarował, że w przypadku wygranej w listopadowych wyborach prezydenckich, wprowadzi rozejm między Rosją a Ukrainą. Ponadto, zapowiadał, że dokona tego już podczas pierwszego dnia urzędowania w Białym Domu, czyli 20 stycznia. Kilka dni po tej dacie bliscy urzędnicy Trumpa twierdzą, że proces zajmie nie dni, lecz miesiące.
„I to nie z punktu widzenia gospodarki czy czegokolwiek innego. To z punktu widzenia milionów zmarnowanych istnień ludzkich... To masakra. Naprawdę musimy zakończyć tę wojnę”, dodał Trump.
Prezydent USA podczas przemówienia w Davos przyznał również, że na porozumienie w celu zakończenia wojny gotowy jest również prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. Zdaniem Trumpa to dobry czas na przeprowadzenie rozmów o ograniczeniu ryzyka użycia broni jądrowej.
Reklama
„Chcielibyśmy denuklearyzacji... i powiem wam, że prezydentowi Putinowi bardzo spodobał się pomysł ograniczenia broni nuklearnej. I myślę, że reszta świata przekonałaby ich do tego, a Chiny też by się przyłączyły”, wyznał Trump.
W lutym ubiegłego roku Rosja zawiesiła swój udział w programie “Nowy START”, rosyjsko-amerykańskim traktacie o redukcji strategicznych zbrojeń ofensywnych. Ma on na celu ograniczenie rozmieszczonych głowic do 1550 w każdym kraju oraz do 700 liczbę rozmieszczonych rakiet i bombowców.
Zgodnie z dostępnymi informacjami, Putin odrzucił rozmowy z Waszyngtonem na temat potencjalnej odnowy programu, który wygaśnie 5 lutego 2026 roku.
Wojna na Ukrainie zakończy się w 2025 roku?
Michael Kofman, pracownik Carnegie Endowment for International Peace wyznał, że gabinet Trumpa będzie musiał zmierzyć się z dwoma poważnymi wyzwaniami w kontekście wojny na Ukrainie.
„Po pierwsze, odziedziczą wojnę na bardzo negatywnej trajektorii, bez dużej ilości czasu na ustabilizowanie sytuacji. Po drugie, odziedziczą ją bez jasnej wizji na sukces”, powiedział Kofman.
Reklama
8 grudnia 2024 roku Donald Trump zapytany przez NBC News, czy Ukraina powinna przygotować się na mniejszą pomoc finansową ze strony USA odpowiedział: „Możliwe. Prawdopodobnie na pewno”.
Nieco inaczej sytuacja wygląda na Ukrainie, gdzie do obietnic Trumpa podchodzi się z dużo większą ostrożnością.
„Dużo mówi się o negocjacjach, ale to iluzja”, powiedział Mychajło Podoljak, doradca szefa biura prezydenta Zełenskiego. „Żaden proces negocjacyjny nie może mieć miejsca, ponieważ Rosja nie zapłaciła wystarczająco wysokiej ceny za tę wojnę”, dodał.
Prezydent Ukrainy zabiega o zachowanie dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi, wykazując tym samym gotowość do współpracy. Po wygranej Trumpa w wyborach prezydenckich, Zełenski pogratulował mu zwycięstwa i wysłał wysokich rangą urzędników na spotkanie z ówczesnym prezydentem-elektem.
„To, co teraz widzimy, to bardzo sprytne ćwiczenie strategiczne prezydenta Zełenskiego”, powiedział Dmytro Kuleba, były minister spraw zagranicznych.
„Ponieważ Trump nie do końca wyjaśnił, jak zamierza to zrobić, Ukraińcy próbują przedstawić mu pewne pomysły, które może przedstawić jako własne”, zauważyła OrysiaŁucewycz, szefowa Forum Ukrainy w Chatham House. „Wiedzą, jak pracować z tym ego”, dodała.
Wojna na Ukrainie zależy od gwarancji bezpieczeństwa, mówią eksperci
Andrij Jermak, szef biura prezydenta Zełenskiego powiedział, że dla Ukrainy niezwykle ważne jest posiadanie „silnych, prawnych i praktycznych gwarancji”.
„Niestety, z naszego doświadczenia wynika, że wszystkie gwarancje, które mieliśmy wcześniej, nie zapewniły bezpieczeństwa. Samobójstwem dla Zełenskiego byłoby zaakceptowanie zawieszenia broni i brak odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób Ukraina będzie chroniona”, dodał.
Obawy dotyczące nowej polityki Trumpa wobec państw europejskich zbiegają się również ze wzmożonymi reakcjami na brak oddziaływania sankcji na Rosję, które miały “podstawić ją pod ścianą”. „Sankcje mają wpływ, ale nie mają kluczowego znaczenia”, powiedział pod koniec ubiegłego roku Władimir Putin.
Reklama
Co prawda, na papierze koniunktura gospodarcza w Rosji wygląda całkiem nieźle. Mimo licznych sankcji nałożonych na Moskwę, Kreml poinformował o prognozie wzrostu PKB o 2,5% w 2025 roku. Tak wysoka wartość to jednak miraż. Wysokie odczyty PKB w Rosji maskują realne, strukturalne problemy kraju.
Gospodarka została przestawiona na produkcję wojenną, która podbija wartość wskaźnika. Jednak kolejne serie wyprodukowanych czołgów pochłaniają środki, które mogłyby zostać przeznaczone na inne, ważne dla obywateli cele: opiekę zdrowotną, edukację czy infrastrukturę.
Piętno załamania koniunktury szczególnie mocno odciska się na biznesach i kredytobiorcach. Główna stopa procentowa w Rosji wynosi teraz aż 21%.
Wykres. Stopy procentowe w Rosji
✕
Źródło: Trading Economics
Reklama
Dodatkowo, grudniowy odczyt inflacji wyniósł 9,5% i był najwyższy od 2023 roku.
Kurs euro do złotego odnotowuje dłuższy trend spadkowy. Od początku roku notowania EUR/PLN osunęły się o niemal 1,5%.
Jeszcze w dniu zaprzysiężenia nowego prezydenta kurs oscylował wokół poziomu 4,25, w porównaniu do szczytu z marca 2022 roku.
Wykres. Kurs euro do złotego (EUR/PLN)
✕
Źródło: TradingView
Reklama
Gdy działania wojenne przybierały na sile, wówczas kurs EUR/PLN zbliżał się do granicy 5 PLN. W dużej mierze był to również efekt umocnienia złotego.
Wykres. PLN Index
✕
Źródło: Stooq
Reklama
Analitycy banku Pekao we wpisie na platformie X podzielili się ciekawą refleksją: “Kurs EUR/PLN zaczyna wyceniać koniec wojny na Ukrainie?”, zapytali. Choć jest to pytanie retoryczne, eksperci polskiego banku rozważają taki scenariusz. Co więcej, w podobnym tonie o notowaniach kursu EUR/PLN wypowiedział się również portal analityczny: MacroNext.
“To kusząca teza, ale do jej potwierdzenia wciąż brakuje dużo lepszego zachowania GPW (głównie dużych spółek) i spadku rentowności”, czytamy w odpowiedzi portalu.
Kurs euro do złotego może być jednak notowany wyżej w kolejnych kwartałach 2025 rok. Taki scenariusz przewidują analitycy z BNP Paribas.
Redaktor i wydawca FXMAG. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Ignatianum w Krakowie. Magister stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Laureatka XI edycji Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka, wygrana za reportaż „Żyj dla mnie”. Wielokrotnie nagradzana stypendiami za wyniki w nauce i wyróżnieniami za działania społeczne. Specjalistka w sprawach polityki i historii USA.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję