To był kolejny spadkowy dzień na GPW. Wall Street oczekuje na wyniki Big-techów
Poniedziałkowa sesja na

Poniedziałkowa sesja na

Brak rozstrzygnięć w kwestii Bliskiego Wschodu coraz bardziej ciąży na rynkach krajów będących importerami netto surowców energetycznych. W konsekwencji wczorajsza sesja nie należała do udanych również na wielu innych parkietach Starego Kontynentu.
Na zamknięciu notowań niemiecki DAX oraz francuski CAC40 zaliczyły przecenę o ok. 0,2%.
Amerykański rynek akcji ponownie nie uległ presji rosnącego niepokoju wokół impasu w rozmowach na linii USA–Iran.
Indeks S&P 500 zyskał w poniedziałek 0,12%, z kolei Nasdaq zakończył dzień na poziomie neutralnym, rosnąc symbolicznie o 0,01%.
Ważnym czynnikiem odwracającym uwagę inwestorów na Wall Street od geopolityki jest sezon wyników, który w najbliższych dniach wejdzie w kulminacyjną fazę. Już w tym tygodniu poznamy raporty ponad 40% spółek z indeksu S&P 500.
Zdecydowanie najważniejszym dniem będzie środa, kiedy to po sesji wyniki za I kwartał opublikują Microsoft, Meta i Alphabet. Przedłużająca się blokada cieśniny Ormuz zmusza kolejne instytucje finansowe do rewizji prognoz dotyczących cen ropy naftowej.
W poniedziałek na ten krok ponownie zdecydowali się analitycy Goldman Sachs, wskazując na ekstremalne tempo spadku zapasów surowca na świecie. Według banku w IV kwartale średnia cena ropy wyniesie 90 USD za baryłkę (poprzednia prognoza była o 10 USD niższa).
Utrzymujący się spadek globalnych zapasów w rekordowym tempie 11–12 mln baryłek dziennie amortyzuje wyrwę w podaży, jednak tempo to nie jest możliwe do utrzymania w dłuższym terminie. W momencie pisania komentarza nastroje na giełdach azjatyckich pozostają mieszane. Hang Seng traci ok. 1%, a japoński Nikkei 1,2%. Wśród zyskujących indeksów należy wymienić KOSPI (+0,8%) oraz indyjski Sensex, zwyżkujący symbolicznie o ok. 0,1%.
Kontrakty terminowe na indeksy europejskie sugerują otwarcie delikatnie powyżej zera. Bez pozytywnych doniesień z frontu geopolitycznego trudno dziś oczekiwać wyraźnego przełomu na giełdach Starego Kontynentu. Według ostatnich doniesień medialnych Biały Dom odrzucił propozycję Iranu zakładającą odblokowanie cieśniny Ormuz i przesunięcie rozmów na temat programu nuklearnego do późniejszej fazy negocjacji.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję