Amerykanie i Chińczycy rozpoczną negocjacje w Szwajcarii
Finalny bilans dnia to stopy zwrotu od -0,41% (DAX) do 0,22% (FTSE MiB). Słabo zachowywał się wczoraj sektor ochrony zdrowia (-1,22%), ciągnięty w dół m.in. przez NovoNordisk (-3,93%). Po otwierającym dobę zejściu kursu EURUSD poniżej 1,13 w trakcie sesji azjatyckiej euro stabilnie drożało, by sięgnąć 1,1375 przed ponownym gwałtownym ruchem w dół. W godzinach porannych oscylujemy wokół 1,1350.
Początek tygodnia jest dla Warszawy nieudany na tyle, że nie sposób nie zastanawiać się, czy nie obserwujemy początku wyczekiwanej przez nas w 2Q2025 relatywnej korekty na tle innych globalnych rynków. We wtorek WIG20 spadł o 2,37%, mWIG40 o 0,82%, jedynie sWIG80 wzrósł o 0,17%. O kolejne 2,42% korygowały się banki, o 2,91% CD Projekt, na plusach w głównym indeksie zamykały się jedynie Orlen, KGHM i Żabka. Duża rozbieżność między spółkami dużymi a małymi i średnimi rodzi obawy o realizację zysków ze strony inwestorów zagranicznych.
S&P500 spadło wczoraj o 0,77%, a NASDAQ o 0,87%. Zdecydowanie najgorszym sektorem był medyczny (-2,75%), dzięki odbijającej ropie na plusie zdołała się zamknąć energetyka. Po 12% spadały zamykające tabelę S&P500 Palantir i Moderna, o 5,64% Eli Lilly, o 4,97% Bristol-Myers Sqibb, o 4,80% Gilead, o 4,60% Merck.
W godzinach porannych rośnie większość indeksów azjatyckich, czego głównym powodem są doniesienia, że w tym tygodniu w Szwajcarii rozpoczną się amerykańsko-chińskie negocjacje handlowe. Wysoka ranga spotkania (po stronie amerykańskiej udział weźmie w nim S. Bessent, po chińskiej wicepremier He Lifeng) daje nadzieję na redukcję poziomu ceł to wartości nie uniemożliwających handlu przed końcem maja. Amerykańskie kontrakty futures zyskują po 0,6-0,7%. Bank Chin ściął stopę 7-dniową z 1,5% do 1,4% i ma obniżyć stopę rezerw obowiązkowych o 0,5%, ale Hang Seng i tak ma trudności z obroną wcześniejszych zwyżek. Spodziewamy się, że dzisiejsza sesja rozpocznie się na plusach, scenariusz obniżki stóp o 50 pb przez RPP jest tak mocno oczekiwany, że nie powinien wywierać dalszej znaczącej presji na banki.
Najważniejszym punktem dnia będzie oczywiście konferencja po posiedzeniu FOMC, które niemal na pewno nie przyniesie cięcia stóp. Kluczowe będzie, czy J. Powell otworzy furtkę do takiego ruchu w czerwcu – obecne wyceny długu szacują prawdopodobieństwo cięcia za miesiąc na zaledwie 31%, w naszej opinii jest to scenariusz bazowy pomimo lekkiej poprawy danych z amerykańskiej sfery realnej.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję