Reklama
Reklama
Reklama

Bańka na giełdzie już trwa, uważa bank. Inny wydał zaskakujące ostrzeżenie

Akcje spółek zajmujących się sztuczną inteligencją znajdują się w fazie bańki spekulacyjnej, uważa większość inwestorów w ankiecie przeprowadzonej przez Bank of America. Jest to największa wartość odnotowana w tym comiesięcznym badaniu. Z kolei ryzyko “nagłej korekty” giełdowej ogłosił jeden z najważniejszych banków centralnych.

Bańka na giełdzie już trwa, uważa bank. Inny wydał zaskakujące ostrzeżenie
Opracowanie FXMAG
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Rośnie grono sceptyków wobec efektów rewolucji AI
    1. Wzrasta ryzyko “nagłej korekty” na rynku akcji, ostrzega Bank Anglii

      Około 54% uczestników październikowej ankiety Bank of America wskazało, że akcje amerykańskich spółek technologicznych wydają się zbyt drogie. W najnowszej edycji badania szczyt osiągnęły również obawy, że światowe akcje są “przewartościowane”.

      Ankieta Bank of America objęła nie przeciętnych, drobnych inwestorów, lecz profesjonalistów z odpowiednim wykształceniem i wieloletnim doświadczeniem, którzy zarządzają funduszami obracającymi miliardami dolarów.

      Amerykańskie akcje napędza obecnie entuzjazm związany z inwestycjami w sztuczną inteligencję oraz oczekiwanymi korzyściami w zakresie wydajności, jakie ta technologia może przynieść. Choć tegoroczny wzrost indeksu S&P 500 o 13% nie robi dużego wrażenia na tle dwóch poprzednich lat (24% i 23%), to sytuacja wygląda zupełnie inaczej, jeśli porównamy obecne poziomy z kwietniowym dołkiem. W zaledwie pół roku indeks wzrósł aż o 33%.

      W centrum uwagi pozostaje bezsprzeczny lider obecnej hossy, czyli spółka Nvidia. Jest ona symbolem zarówno giełdowego rynku byka, jak i ogromnych oczekiwań wobec rozwoju sztucznej inteligencji. Od początku tego roku akcje Nvidii podrożały o ponad 40%, po wcześniejszych wzrostach o 171% w 2024 roku i 239% w 2023 roku. Łącznie, w ciągu ostatniej dekady ich wartość wzrosła o aż 29250%.

      Nic dziwnego, że przy takich wynikach część uczestników rynku zaczyna się zastanawiać, czy giełdowe wyceny nie zaszły już zbyt daleko. Analitycy Bloomberga zauważyli wyraźny wzrost liczby wzmianek o „bańce technologicznej” w artykułach i publikacjach branżowych:

       

      banka na gieldzie juz trwa uwaza bank inny wydal zaskakujace ostrzezenie grafika numer 1banka na gieldzie juz trwa uwaza bank inny wydal zaskakujace ostrzezenie grafika numer 1
      Źródło: Bloomberg.

       

      Rośnie grono sceptyków wobec efektów rewolucji AI

      Z drugiej strony, pojawiają się też wątpliwości wobec pozytywnych efektów, jakie technologia zapewnić miała firmom, które ją wdrożyły. Wiara w boom na sztuczną inteligencję została ostatnio zachwiana przez badania amerykańskiego uniwersytetu MIT, które wykazały, że 95% organizacji nie uzyskuje żadnego zwrotu z inwestycji w generatywną sztuczną inteligencję.

      Reklama

      Wśród sceptyków znaleźli się też między innymi ekonomiści z brytyjskiego banku centralnego. Bank Anglii ostrzegł, że istnieje rosnące ryzyko „nagłej korekty” na rynkach światowych. Główny powód? Gwałtowny wzrost notowań wiodących firm zajmujących się technologią sztucznej inteligencji.

      “W świetle wielu wskaźników wyceny na rynku akcji wydają się obecnie zawyżone, zwłaszcza w przypadku spółek technologicznych związanych ze sztuczną inteligencją. To sprawia, że giełdy są szczególnie podatne na spadki, jeśli oczekiwania wobec wpływu sztucznej inteligencji na gospodarkę okażą się mniej optymistyczne” - czytamy w komunikacie opublikowanym przez komitet polityki finansowej Banku Anglii.

       

      Zobacz również: “Broadcom wystrzelił po umowie z OpenAI. Pierwsze takie przedsięwzięcie OpenAI

       

      Wzrasta ryzyko “nagłej korekty” na rynku akcji, ostrzega Bank Anglii

      Komitet stwierdził, że inwestorzy “nie uwzględnili w pełni tych potencjalnych zagrożeń”, ostrzegając, że „może dojść do nagłej korekty”, jeśli którekolwiek z nich się zmaterializuje. 

      Reklama

      Potencjalne skutki pęknięcia bańki mogłyby mieć dalekosiężne konsekwencje, wywnioskować można z informacji przedstawionych przez ekonomistów z Banku Anglii.

      “Jako otwarta gospodarka z globalnym centrum finansowym, ryzyko przeniesienia się skutków takich globalnych wstrząsów na brytyjski system finansowy jest istotne”

      Bank Anglii zakłada nawet przełożenie wpływu możliwego zamieszania na sytuację przeciętnych obywateli poprzez wpływ rynków finansowych na sektor przedsiębiorstw.

      “Poważne przeszkody w rozwoju sztucznej inteligencji: takie jak ograniczenia w dostępie do energii, danych czy komponentów w łańcuchach dostaw, a także potencjalne przełomowe koncepcje, które mogą zmienić przewidywane potrzeby infrastrukturalne dla rozwoju i wykorzystania zaawansowanych modeli AI, mogą negatywnie wpłynąć na wyceny rynkowe. Szczególnie dotyczy to firm, których prognozy przychodów opierają się na wysokim poziomie oczekiwanych inwestycji w infrastrukturę sztucznej inteligencji” - czytamy w komunikacie Banku Anglii.

       

      Czytaj także: “Tąpnęły akcje producenta samochodów elektrycznych. Przyczyna jest tragiczna

      Reklama

      Przemysław Tabor

      Przemysław Tabor

      Zastępca redaktora naczelnego FXMAG. Tworzę też na kanale YouTube FXMAG. W swoich tekstach skupiam się na gospodarce, rynku nieruchomości, surowcach i giełdzie. Lubię pomagać czytelnikom w zrozumieniu skomplikowanych zjawisk.

      Obserwuj autoraLinkedIn


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane