To te wydarzenia poruszyły kursami funta, euro i złotego w kończącym się tygodniu


Mamy PAT w temacie Brexitu, tak można opisać sytuację po wtorkowych głosowaniach w Izbie Gmin. Parlament nakazał premier May renegocjację porozumienia z Unią Europejską w spornym temacie irlandzkiego backstopu, który ma zostać zastąpiony „alternatywnymi rozwiązaniami”.
Tymczasem sygnały z Unii Europejskiej są jasne – nie będziemy renegocjować. Na 8 tygodni przed formalnym Brexitem nadal nie wiadomo, co dalej. Rząd oficjalnie odrzuca możliwość złożenia wniosku o wydłużenie procesu wyjścia z UE o kilka miesięcy, chociaż nieformalnie temu nie zaprzecza. Parlament nie zdołał przymusić May do odrzucenia scenariusza „bezumownego Brexitu” – przepadła poprawka Cooper-Boles’a – wyraził jedynie przekonanie, że nie jest to właściwa droga.
aby przedstawić kolejne ruchy (debata w Izbie Gmin odbędzie się 14.02). Tymczasem biznes już odczuwa zbliżający się Brexit – PMI dla przemysłu spadł do trzymiesięcznego minimum.
zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami prasowymi. Gospodarka ma rozwijać się w tempie zaledwie 1,0 proc. To nasiliło jednak obawy o kondycję słabszych krajów strefy euro, zapewnienia Włochów o tym, że ten rok będzie lepszy, niż poprzedni wypadły blado.
które zostały wsparte „gołębim” zwrotem FED, oraz oczekiwaniami na rozwój wypadków w temacie rozmów amerykańskochińskich. W regionie najlepiej zachowała się rumuńska leja, chociaż tutaj możemy mówić bardziej o technicznym odbiciu po przecenie wywołanej pomysłami wprowadzenia podatku bankowego. Zaraz za nią znalazł się polski złoty, dopiero po nim był węgierski forint, chociaż Bank Węgier podtrzymał we wtorek gotowość do „stopniowej i ostrożnej” normalizacji polityki pieniężnej. Stawkę zamknęła czeska korona, której zaszkodziła niepewność, co do dalszych ruchów Banku Czech po słowach prezesa Jiri’ego Rusnoka.
Nota prawna
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję