Rynek FX: US$ nadal mocny. Odreagowanie €/PLN
O ile samo zwycięstwo D. Trumpa w wyborach prezydenckich w USA nie było dużym zaskoczeniem, to już jego skala zdecydowanie tak.
Wrażenie robi także poparcie dla Republikanów w Kongresie.
W takim otoczeniu nowy prezydent będzie miał dużą swobodę we wdrażaniu zapowiadanych w trakcie kampanii rozwiązań, które są postrzegane jako pro-dolarowe.
Pierwotna reakcja rynkowa na wyboru w USA była zgodna z oczekiwaniami:
umocnił, rentowności obligacji wzrosły, giełdy zyskały.
Ale po porannej reakcji na zaskakująco mocną wygraną Republikanów, wczoraj w ciągu dnia umocnienie dolara i skok rentowności zatrzymał się, a nawet te zmiany lekko odwróciły się.
Dolar zyskał ponad 2% w noc wyborczą, a wczoraj nastąpiła nieznaczna realizacja zysków.
>> Sprawdź też: Co oznacza zwycięstwo Donalda Trumpa dla Chin? Jak zachowa się kurs juana CNY?
Wzrosło ryzyko polityczne w Europie
Wciąż amerykańska waluta utrzymuje większość ostatnich zysków względem wspólnej europejskiej waluty, a €/US$ jest handlowany w okolicach 1,0700-1,0750.
D. Trump zasiądzie w Białym Domu dopiero w styczniu i do tego czasu czekamy na jego twitty oraz nominacje członków administracji.
Dodatkowo wzrosło ryzyko polityczne w Europie (rozpad koalicji rządowej w Niemczech).
To wszystko wskazuje na kontynuację umocnienia dolara i spadek €/US$ w kierunku 1,05 do końca roku, co wydaje się zdecydowanie bardziej prawdopodobne niż powrót notowań głównej pary w okolice 1,10.
Powoli opada kurz po zaskakująco szybkim rozstrzygnięciu kwestii zwycięstwa w wyborach w Stanach Zjednoczonych.
Inwestorzy oswajają się z nową sytuacją, co prowadzi do uspokojenia nastrojów.
W takim otoczeniu PLN odrabiał straty z początku tygodnia, zwłaszcza względem euro.
Kurs €/PLN przesunął się z okolic 4,3750 na wczorajszym otwarciu w okolice 4,3550 pod koniec wczorajszej sesji.
Dziś złoty rozpoczyna notowania poniżej 4,35/€ i nieco powyżej 4,04/$. Złoty zyskuje przy względnie stabilnych notowaniach €/US$.
>> sprawdź rówież: Rynek pracy utrzymuje wysoką dynamikę, inflacja rośnie, a stopy bez zmian. Czego dowiedzieliśmy się z posiedzenia RPP?
Rynek daje kredyt zaufania nowemu prezydentowi USA
Rynek daje kredyt zaufania nowemu prezydentowi USA. Po początkowym wzroście rentowności Treasuries w reakcji na wynik wyborów, wczoraj ruch w grę nieco się cofnął.
Wciąż spodziewamy się wyższych rentowności w USD, mniejszych ruchów w Europie.
Krajowe SPW także dostosowały się do sytuacji zagranicznej, oddały znaczną część poniedziałkowego umocnienia.
Wygrana D. Trumpa w wyborach prezydenckich i „czerwona fala” Republikanów w Kongresie wpłynęły na przesunięcie krzywej dochodowości Treasuries w górę o około 10pb na krótkim końcu i około 15pb na długim końcu – przejściowo zmiana dla 10-latek przekraczała nawet 20pb. Jednak po tej początkowej reakcji przyszła stabilizacja i nawet niewielki spadek rentowności.
Rynek daje kredyt zaufania nowemu prezydentowi USA. Wciąż uważamy, że kierunek dalszych zmian to wzrost rentowności w USA i niewielkie zmiany w Niemczech.
Republikanie będą mieć wolną rękę we wdrożeniu zapowiadanych i kosztownych fiskalnie zmian w polityce podatkowej, handlowej czy imigracyjnej, co oznacza wyższą inflację w USA, mniejsze cięcia stóp i uzasadnia wzrost rentowności.
>> Zobacz tez: Prognoza NBP dla PKB na lata 2024-2026. Rada Polityki Pieniężnej wczoraj łagodniej, a co będzie dalej?
Czerwona fala może oznaczać też większą ostrożność Fed
Czerwona fala może oznaczać też większą ostrożność Fed w dalszych obniżkach stóp w obecnym cyklu, dzisiejsza obniżka jest wyceniana w instrumentach rynkowych niemal dokładnie na 25pb.
Rentowności papierów niemieckich nie zmieniały się istotnie wczoraj na krótkim końcu, ale po umocnieniu na otwarciu w ciągu dnia rentowności 10-letnich Bundów wzrosły o około 5pb i ustabilizowały się przy 2,42%. Rozpad koalicji rządowej w Niemczech oznacza kolejny czynnik zmienności na rynku FI.
Zakładamy, że Fed nie zaskoczy dziś swą decyzją o cięciu o 25pb i trend wzrostowy rentowności obligacji może się spłaszczyć do końca tygodnia.
Wyższe rentowności długich obligacji na rynkach bazowych przełożyły się także na wzrost rentowności 10-letnich SPW w porywach o prawie 20pb, a do końca dnia wczoraj o około 12pb.
Oznacza to, że POLGBs oddały około połowę z poniedziałkowego umocnienia, ale presja w górę raczej utrzyma się do końca tego tygodnia. Na krótkim końcu zmiany intra-day były istotne, ale poziom zamknięcia był bliski poziomu otwarcia.
> Sprawdź również: Na posiedzeniu RPP wszystko po staremu
Dziś kluczowe będzie wystąpienie prezesa A. Glapińskiego
Decyzja RPP o utrzymaniu stóp NBP bez zmian była zgodna z konsensusem, dziś kluczowe będzie wystąpienie prezesa A. Glapińskiego.
Nie wykluczamy, że prezes NBP będzie akcentował czynniki ograniczające decyzje w polityce pieniężnej, w szczególności luźną politykę fiskalną.
Przy istotnej nowelizacji budżetu państwa 2024 i rekordowych potrzebach pożyczkowych w 2025, powinna dominować presja na wzrost rentowności SPW nie tylko do końca tygodnia, ale przez najbliższe miesiące.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję