Napływa jednak coraz więcej doniesień, że delegacje Waszyngtonu oraz Teheranu pojawią się w najbliższych godzinach w Islamabadzie. „Iran rozważa udział w rozmowach pokojowych ze Stanami Zjednoczonymi w Pakistanie – informował w poniedziałek Reutersa wysokiej rangi przedstawiciel Islamskiej Republiki” (tutaj).
Jednocześnie Axios w nocy donosił, że „pakistańscy, egipscy oraz tureccy mediatorzy wzywali Irańczyków do udziału w spotkaniu”.

Portal podawał również, powołując się na własne źródła, że „irańska delegacja czekała na zielone światło od najwyższego przywódcy, a zgoda została wydana w poniedziałek wieczorem”.
Elementem determinującym spotkanie powinien być moment wylotu amerykańskiej delegacji z USA.
Obecnie spekuluje się, że może do tego dojść dziś rano czasu wschodniego wybrzeża (The Guardian, tutaj). Marginalnie, w porównaniu do wcześniejszych zapowiedzi, został przesunięty termin wygaśnięcia rozejmu.
Według telefonicznego wywiadu z D. Trumpem, zawieszenie kończy się „w środę wieczorem czasu waszyngtońskiego” (Bloomberg, Yahoo, tutaj). Byłyby to godziny nocne w czwartek w Islamabadzie.
Na podstawie nieoficjalnych doniesień oceniamy, że prawdopodobieństwo drugiej tury negocjacji jest relatywnie wysokie. Mogą one rozpocząć się w ciągu najbliższej doby, co powinno wspierać globalne nastroje i sprzyjać m.in. spadkom cen ropy naftowej.
Umiarkowany wpływ wzrostu napięcia w Zatoce na FI
Weekendowe wydarzenia na Bliskim Wschodzie (opisywaliśmy je tutaj) negatywnie wpływały na wycenę UST w poniedziałek rano. W kolejnych godzinach jednak presja na amerykańskie papiery zmniejszała się.
Rynek długu zakładał prawdopodobnie, że obie strony, mimo agresywnej medialnej retoryki, zdecydują się spotkać w Islamabadzie, by kontynuować rozmowy pokojowe.
Ostatecznie w porównaniu do piątkowego zamknięcia zmiana rentowności na głównych węzłach Treasuries nie przekroczyła 1 pb. do odpowiednio 3,72% (2Y), 4,26% (10Y) oraz 4,88% (30Y). Analogicznie sytuacja przedstawiała się na dłuższych tenorach Bunda. Tylko krótkie papiery nie odrobiły porannych strat, co prawdopodobnie wynikało ze znacznego podbicia cen ropy naftowej.
Finalnie zmiana rentowności na głównych węzłach niemieckich obligacji wyniosła +4, +1 oraz 0 pb. do odpowiednio 2,46% (2Y), 2,97% (10Y) oraz 3,54% (30Y). Dzisiejsze notowania w Azji nie przyniosły większych zmian na UST.
Rynek czeka na oficjalne potwierdzenie rozmów w Islamabadzie, które potencjalnie powinno napłynąć w najbliższych godzinach. W tle nadal pozostaną dane makro – indeks ZEW z Niemiec oraz dynamika sprzedaży detalicznej zza Oceanu.
Spokojna reakcja SPW na impulsy zewnętrzne
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami wpływ wzrostu napięcia na Bliskim Wschodzie nie przełożył się na wyraźne osłabienie długu w regionie CEE. Dochodowość czeskich papierów na długim końcu wzrosła o 3 pb. do 4,67%. W przypadku krajowego rynku krzywa PLNIRS przesunęła się w górę o 3-4 pb.
Marża ASW pozostała blisko poziomu z piątku – 90 pb. na 10Y. Finalnie zmiana rentowności na głównych węzłach SPW wyniosła +7, +5 oraz +4 pb. do odpowiednio 4,22% (2Y), 4,78% (5Y) oraz 5,40% (10Y).
O godz. 9:30 GUS poda szereg danych z krajowej gospodarki za marzec. Oceniamy jednak, że analogicznie do publikacji z rynków bazowych polskie odczyty makro będą miały marginalny wpływ na wycenę SPW.
Natomiast w przypadku potwierdzenia drugiej tury negocjacji w Islamabadzie wzrost apetytu na ryzyko może nieco wspierać rodzimy dług i sprowadzać jego długi koniec w stronę 5,35%.
Kolejna sesja bez historii na FX
Poniedziałek nie przyniósł podbicia zmienności na bazowych walutach. Indeks dolara (DXY), który rozpoczął kwotowania wzrostem o ok. 0,3%, sukcesywnie tracił na wartości wraz z upływającym czasem i dzień zakończył remisem.
Dzięki temu m.in. EURUSD, który zaczął tydzień na minusach, ostatecznie wyszedł delikatnie nad kreskę i zamknął ubiegłą dobę wzrostem o 0,15% do 1,1785.
W przypadku pozostałych par powiązanych z euro obserwowaliśmy przytłumioną zmienność – delikatną deprecjację jena oraz niewielką aprecjację franka szwajcarskiego.
Wyłączając skrajne scenariusze zakładamy stabilizację EURUSD. Potencjalne potwierdzenie obecności delegacji USA oraz Iranu w Pakistanie raczej powinno być widoczne na rynku długu (spadek rentowności) niż wspierać kojarzone z apetytem na ryzyko waluty.
W rezultacie zakres zmienności EURUSD z ostatnich dni (1,1730-1,1830) pozostaje scenariuszem bazowym na kolejne godziny.
CEE FX stabilny
Wczorajsza sesja na walutach w regionie była spokojna. Poranna delikatna presja na bardziej ryzykowne aktywa przesunęła
oraz EURHUF o ok. 0,3%. W kolejnych godzinach część deprecjacji forinta oraz złotego została zredukowana i ostatecznie obie pary wzrosły o ok. 0,2% (4,2320 zł za euro). W przypadku czeskiej korony ruch na EURCZK wyniósł +0,1%.
Pierwsze wtorkowe kwotowania na EURPLN nie przynoszą zmian w porównaniu do wczorajszego zamknięcia. Zakładamy, że w przypadku potwierdzenia amerykańsko-irańskich negocjacji w Islamabadzie potencjał aprecjacyjny złotego pozostanie ograniczony.
Wpływ wzrostu apetytu na ryzyko byłby w takim scenariuszu bardziej widoczny na rynku krajowego długu w postaci spadku dochodowości SPW niż umocnienia rodzimej waluty. Ostatecznie zakładamy, że EURPLN powinien pozostać w pobliżu poziomu 4,23.

Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję