Na początku tygodnia nastroje inwestorów poprawiały się i to mimo stale rosnących w Europie nowych przypadków zachorowań na COVID-19 (ale jest to lepiej zarządzalne niż w pierwszej fali pandemii). Rynki żyły przede wszystkim nadzieją na zbliżenie stanowisk Demokratów i Republikanów w sprawie pakietu pomocowego dla amerykańskiej gospodarki. Czar prysł jednak w momencie, gdy z rozmów Sekretarza Skarbu S. Mnuchina z przewodniczącą Izby Reprezentantów N. Pelosi nie wynikło nic konstruktywnego. Okazuje się bowiem, że stanowiska obu partii są dalej mocno rozbieżne – w kwestii wysokości całego programu, poziomu dofinansowania dla bezrobotnych czy dofinansowania linii lotniczych.
Chociaż pakiet zaproponowany przez Demokratów przeszedł głosowanie w Izbie Reprezentantów przy braku poparcia Republikanów, w Senacie, gdzie ci mają już większość, zapewne przepadnie i wrócimy do punktu wyjścia. Nastroje na giełdach dobija jeszcze informacja o pozytywnym wyniku testu na koronawirusa u prezydenta Trumpa i jego małżonki, co znacznie zmniejsza szanse Trumpa na efektywną kampanię wyborczą, zniwelowanie przewagi J. Bidena, a w konsekwencji zapewnienie sobie drugiej kadencji.
Piątkowa sesja rozpoczęła się w Europie na czerwono, podobnie było w Azji i zapewne tak też skończy się w USA. Rynek walutowy tradycyjnie reaguje już wolniej, ale
















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję