Wyraźne osłabienie amerykańskiego dolara, ujemnie skorelowanego z walutami rynków rozwijających się, oraz wzrost apetytu na ryzyko na rynkach kapitałowych były głównymi czynnikami wspierającymi PLN.
Globalnie
tracił, ponieważ rynek nieco obniżył wycenę skali podwyżek stóp Fed po słabszych od oczekiwań miesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy.
Trend ten bardziej „technicznie” wsparło także globalne umocnienie jena, który ma ok. 14% udziału w indeksie dolara (DXY). Warto dodać, że indeks dolara zakończył tydzień w strefie ważnych technicznych wsparć (100,5–100,9 pkt), a tym samym najbliższe dni będą istotne dla kierunku jego przyszłego trendu.
Kurs dolara - prognoza na najbliższe dni
W naszej opinii w perspektywie obecnego tygodnia bilans czynników wskazuje na większe prawdopodobieństwo nieco mocniejszego globalnie dolara. Taki scenariusz może wspierać rosnąca szansa na korekcyjne odreagowanie cen ropy naftowej, gdzie inwestorzy wyceniają bardzo szybki powrót pełnej drożności cieśniny Ormuz. Zwyżka cen ropy może podnieść oczekiwania inflacyjne i ponownie zwiększyć pozycjonowanie inwestorów pod bardziej jastrzębi Fed.
Podobnie na wyceny ścieżki stóp Fed może wpłynąć wymowa protokołu z ostatniego, czerwcowego posiedzenia FOMC, który zostanie opublikowany w środę. Przy realizacji powyższych założeń kurs USDPLN mógłby w najbliższych dniach przesunąć się bliżej strefy 3,79–3,80.
W przypadku
zakładamy, że w horyzoncie obecnego tygodnia utrzyma się on w przedziale 4,28–4,30, być może bliżej jego górnego ograniczenia, szczególnie jeśli dolar globalnie byłby mocniejszy.

Rentowność obligacji - prognoza na najbliższe tygodnie i miesiące
Na krajowym rynku stopy procentowej w najbliższym tygodniu można oczekiwać lekkiego spadku krzywej dochodowości obligacji, rzędu 5– 10pb. W przypadku polskich obligacji 2-letnich oznaczałoby to spadek rentowności w okolice 3,95%, a 10-letnich do około 5,15%.
Taki scenariusz wspiera m.in. zaplanowane na środę posiedzenie RPP. Chociaż zakładamy, że Rada nie zmieni stóp, prawdopodobne jest złagodzenie retoryki i dopuszczenie możliwości poluzowania polityki pieniężnej w perspektywie 2027.
Wyceny instrumentów pochodnych wskazują na 50-procentowe prawdopodobieństwo jednej obniżki stóp procentowych w Polsce o 25pb w przyszłym roku. Naszym zdaniem przestrzeń do łagodniejszego przekazu ze strony RPP wzrosła po ostatnich, wyraźnie niższych od oczekiwań publikacjach inflacyjnych w Europie, w tym w Polsce, a także w warunkach silnego globalnego spadku oczekiwań inflacyjnych, niższej niepewności geopolitycznej oraz spadku cen ropy naftowej.
Pewien wpływ na notowania może mieć również publikacja zaktualizowanej projekcji makroekonomicznej NBP, zwłaszcza gdyby prognozy wzrostu PKB zostały zrewidowane w dół. W marcowej projekcji NBP zakładał wzrost gospodarczy w Polsce w 2026 na poziomie 3,9%.
Dla porównania, w ostatniej ankiecie makroekonomicznej banku centralnego oczekiwania rynkowe przesunęły się w kierunku 3,5%.

RPP zmienia priorytety? Rynek już szykuje się na cięcie stóp procentowych w Polsce
Mniejsza koncentracja RPP na inflacji, przy jednoczesnym silniejszym zaakcentowaniu ryzyka wolniejszego wzrostu gospodarczego, sprzyjałaby wycenie pełnej obniżki stóp NBP w przyszłym roku. Z kolei krajowa publikacja minutes z ostatniego posiedzenia Rady oraz aukcja bonów skarbowych nie powinny mieć istotnego wpływu na notowania polskich SPW.
Dostrzegamy również wysokie prawdopodobieństwo scenariusza, w którym — w ślad za spadającymi oczekiwaniami inflacyjnymi na świecie — rynek zacznie wyceniać bardziej łagodną politykę Fed. Sprzyjałoby to spadkowi rentowności amerykańskich obligacji, a pośrednio również polskich papierów skarbowych.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję