Sesja na przeczekanie na bazowym FI
Ostatecznie zmiana rentowności UST na głównych węzłach wyniosła -1, -2 oraz -2 pb. do odpowiednio 4,00% (2Y), 4,48% (10Y) oraz 5,01% (30Y).
W przypadku niemieckich papierów dzienny ruch na dochodowościach nie przekroczył 1 pb. i zamknięcie na głównych węzłach wypadło na poziomie 2,58% (2Y), 2,98% (10Y) oraz 3,53% (30Y).
Nocne doniesienia z Bliskiego Wschodu wyraźnie wpłynęły na zachowanie amerykańskich papierów.
Wraz ze wzrostem cen ropy naftowej środek UST przesunął się w stronę 4,53%. W scenariuszu bazowym rynek prawdopodobnie nadal odbiera potyczki militarne w Zatoce jako element negocjacji, ale w przypadku dalszej ich eskalacji (np.seria ataków Iranu na państwa w regionie) ta narracja może ustępować obawom o powrót do szerszych działań kinetycznych.
SPW stabilne przy mocniejszym regionie
Region wczoraj zachowywał się relatywnie dobrze. Dochodowość czeskich oraz węgierskich papierów spadała na długim końcu – o 3 oraz 8 pb. do odpowiednio 4,84% oraz 5,50%. Na tym tle krajowy dług wypadł delikatnie słabiej stabilizując się blisko poziomów wtorkowego zamknięcia. W tle Ministerstwo Finansów przeprowadziło aukcję sprzedaży. Resort uplasował obligacje OK0129, NZ0331, PS0731, DS1033, DS0436 i NZ0936 za 10,1 mld zł, przy popycie 12,7 mld zł.
Sam bid-to-cover wypadł blisko wartości z poprzednich aukcji (1,25), ale nie osiągnięto wartości górnego pułapu widełek (7-11 mld zł). To mogło marginalnie wpłynąć na nieco słabszy od regionu wynik SPW i brak ich aprecjacji (2-3 pb., tak jak w przypadku czeskich papierów). Ostatecznie na głównych węzłach zmiana rentowności POLGBs nie przekroczyła 1 pb. i zamknięcie wypadło na poziomie 4,52% (2Y), 5,31% (5Y) oraz 5,76% (10Y).
Dzisiejsza sesja może być nieco bardziej wymagająca od wczorajszej. Nastroje globalne są słabsze ze względu na zwiększenie bliskowschodnich napięć oraz wzrosty cen ropy naftowej. Choć nadal w scenariuszu bazowym zakładamy utrzymanie się długiego końca SPW w przedziale 5,75-5,80%, to istnieje ryzyko testu górnego ograniczenia tego zakresu wahań.
Środa nie przyniosła podbicia zmienności na bazowym FX. EURUSD zakończył kolejną sesją remisem (1,1630). Niewiele wydarzyło się również na pozostałych analizowanych przez nas walutach powiązanych z euro. Większe wahania pojawiły się natomiast podczas dzisiejszych kwotowań w Azji.
EURUSD momentami schodził poniżej 1,1600. I choć na starcie handlu w Europie para wraca w pobliże 1,1610, to waluty nieco bardziej zareagowały na doniesienia z Bliskiego Wschodu niż można było tego oczekiwać.
Nadal jednak oczekujemy, że euro utrzyma się w przedziale 1,16-1,17 USD, ale ryzyka mogą być rozłożone niesymetrycznie – większe prawdopodobieństwo może dotyczyć relatywnie silnej przeceny pary niż gwałtownej jej aprecjacji.
Forint mocniejszy. Złoty i korona płasko
Za nami kolejna nieprzełomowa sesja na CEE FX. Węgierska waluta wykorzystała dobre nastroje i aprecjonowała do euro o 0,3%.
W przypadku
oraz EURCZK notowania zamknęły się remisem.
W scenariuszu bazowym nie oczekujemy, by nocne wydarzenia na Bliskim Wschodzie wywołały większe wahania na złotym.
Nadal więc zakładamy handel na EURPLN w przedziale 4,23-4,25 i tradycyjnie oczekujemy największej wrażliwości na zmianę globalnych nastrojów w przypadku forinta.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję