Czwartek - waluty, obligacje, akcje
Złoty w czwartek finalnie umocnił się do euro i dolara, kurs
zniżkował do 4,24, a
do 3,65.
Na rynkach bazowych EURUSD obniżył się do 1,1620.
Zmienność na rynku FX była w czwartek podwyższona, a notowania pozostawały pod wpływem danych makro z rynków bazowych oraz napływających informacji dotyczących sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Euro znalazło się pod presją słabszych od konsensusu wstępnych majowych indeksów PMI ze strefy euro, szczególnie że analogiczne dane z USA wypadły ogólnie dobrze. Jednocześnie napięcie geopolityczne zmieniało się w trakcie dnia.
Z jednej strony rynek reagował na informacje z Iranu sugerujące chęć utrzymania wzbogaconego uranu, z drugiej zaś przedstawiciele USA sygnalizowali postęp w negocjacjach. W takim otoczeniu główne pary z PLN podążały przede wszystkim za ruchem na rynkach bazowych. Złoty początkowo tracił, ale pod koniec sesji odrobił straty i zakończył dzień umocnieniem.
Co istotne, czwartkowa sesja nie zmieniła szerszego obrazu technicznego.
EURPLN pozostał w środkowej części krótkoterminowej i średnioterminowej konsolidacji, USDPLN utrzymał się poniżej strefy oporu 3,66–3,68, a EURUSD pozostał powyżej istotnego wsparcia w rejonie 1,1570.
W piątek, mimo publikacji istotnych danych z Niemiec (indeksu instytutu Ifo) oraz umiarkowanie ważnych danych z USA, nastroje rynkowe będą w naszej opinii pozostawać głównie pod wpływem obaw o możliwą weekendową eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Jeżeli z „frontu” negocjacyjnego nie napłyną pozytywne sygnały, możliwa jest presja na mocniejszego dolara, słabsze euro i słabszego złotego.
Czy euro EUR/PLN wzrośnie do 4,28?
Dla EURUSD kluczowe wsparcie znajduje się przy 1,1570, a jego przełamanie otworzyłoby drogę w kierunku 1,14.
Dla EURPLN najbliższy opór to 4,26, a jego pokonanie mogłoby skierować kurs w stronę 4,28.
W przypadku USDPLN ewentualne wybicie powyżej 3,68 otworzyłoby drogę w stronę marcowych szczytów.
W czwartek rentowności krajowych SPW zmieniły się w zakresie -2/-1pb. W segmencie 10-letnim dochodowość spadała o 1pb do 5,93%, podczas gdy na rynkach bazowych rentowności amerykańskich Treasuries i niemieckich Bundów wzrosły o 1pb, odpowiednio do 4,58% i 3,10%.
Rynek FI pozostanie w trybie oczekiwania na nowe impulsy z Bliskiego Wschodu
Wahania cen ropy naftowej, odzwierciedlające zmienną dynamikę sytuacji w Zatoce Perskiej, nadal silnie wpływają na zachowanie rynku stopy procentowej. Po bardziej obiecujących środowych doniesieniach z regionu, które przełożyły się na spadek jej ceny, czwartek przyniósł spore wahania, co było związane z informacjami sugerującymi sprzeciw Iranu wobec kluczowych żądań USA wobec programu atomowego Teheranu. Z drugiej strony przedstawiciele USA podkreślali, że mediacje idą w dobrą stronę.
W konsekwencji w rytm ww. informacji wahały się również rentowności obligacji skarbowych. Polski rynek długu wspierały dane z gospodarki wskazujące na słabszą od oczekiwań produkcję przemysłową oraz niższą dynamikę płac w sektorze przedsiębiorstw. Odporności krajowych SPW względem rynków bazowych sprzyjała również udana aukcja obligacji skarbowych, na której — przy popycie przekraczającym 13 mld PLN — Ministerstwo Finansów sprzedało papiery o wartości 10 mld PLN. Dodatkowo MF z sukcesem uplasowało trzy transze obligacji denominowanych w CHF o łącznej wartości blisko 900 mln CHF, w segmentach 3-, 7- i 10-letnim. Względem szwajcarskiej krzywej skarbowej transze uplasowano odpowiednio na poziomach +58pb, +96pb i +111pb.
Zakładamy, że w piątek rynek FI pozostanie w trybie oczekiwania na nowe impulsy z Bliskiego Wschodu. Nie oczekujemy, by obraz sytuacji uległ znacznej zmianie przed weekendem
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję