Amerykański dolar deklasuje konkurencję! Czy rynek przelicytował możliwości FEDu? Okiem analityka


Bilans mijającego już tygodnia jest wyraźny -
To dość prawdopodobne. Nie wyklucza się ruchu na stopach o 50 p.b. w marcu, podczas kiedy o takiej skali nie mówi się w przypadku innych banków centralnych. Dlatego w tej układance słaby jest funt, tracą dolar australijski, nowozelandzki, czy kanadyjski - chociaż w tych przypadkach najbliższe tygodnie mogą przynieść szereg "jastrzębich" akcentów. Kiedy ta sytuacja może się odwrócić? Już w przyszłym tygodniu - warto będzie zerkać na styczniowe odczyty indeksów koniunktury ISM. Te wypadły gorzej w grudniu, a szalejący Omikron raczej nie poprawił sytuacji. Jeżeli rynek dojdzie do wniosku, że amerykańska gospodarka może w I kwartale radzić sobie gorzej, to oczekiwania na podwyżkę stóp o 50 p.b. w marcu, będą marginalne.
Jeżeli spojrzymy dzisiaj na relacje euro z innymi walutami, to widać odbicie poza nielicznymi wyjątkami (jak USD czy GBP). Niewykluczone, że rynek dyskontuje w tym pewne wyciszenie się wątku związanego z Ukrainą i relacjami z Rosją (na co wskazuje od wczoraj zachowanie się rubla). Ten wcześniej wyraźniej zaznaczał się w notowaniach EUR ze względu na obawy, co do wojny gospodarczej z Rosją i jej wpływu na działania EBC (mniejsza chęć do podwyżki stóp w 2023 r.).


Wykres dzienny EURUSD
Klucz tkwi bardziej po stronie dolara, gdzie mamy podbijanie stawki, co do skali ruchu FED na marcowym posiedzeniu. Niewykluczone jednak, że rynek przelicytował i mamy przerysowanie. Dzisiaj wiele może też zależeć od sentymentu na Wall Street - odbicie giełd może pchnąć EURUSD w schemat ruchu powrotnego do połamanych wczoraj okolic listopadowego minimum przy 1,1185.
Dolar nadal wygrywa na szerokim rynku, w środę dostał wyraźne wsparcie w przekazie z FED, a wczoraj w danych z USA (PKB za IV kwartał), które zdają się pokazywać, że oczekiwania, co do wyraźnego zaostrzenia polityki monetarnej w tym roku są zasadne (skoro gospodarka jest silna). Niemniej, co do skali ruchu FED w marcu (podwyżka o 25 p.b., czy o 50 p.b.) można jeszcze dyskutować i to najpewniej będzie głównym czynnikiem wpływającym na notowania dolara w kolejnych tygodniach. Bazując na już opublikowanych danych (ISM, produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna) można mieć pewne obawy, co do potrzymania tempa wzrostu amerykańskiej gospodarki w I kwartale, która dodatkowo zmaga się z rekordową falą zakażeń Omikronem.
Wall Street ostatecznie wczoraj nie wzrosła, trudno ocenić na ile to wina Tesli, której akcje zaliczyły wyraźny spadek, a na ile inwestorzy nie są pewni, czy lokalny dołek jest już za nami i możliwe jest korekcyjne odbicie. Niepewne nastroje panowały także na giełdach w Azji. W temacie Ukrainy mamy mieszane doniesienia - USA wciąż nie wykluczają ataku ze strony Rosji, a grupa senatorów przygotowuje projekt ustawy, która pozwoli znacząco zwiększyć skalę pomocy wojskowej dla Kijowa. Czy to nie będzie pretekst dla Putina? Rubel pozostaje jednak silny po wczorajszym umocnieniu, które wynikało m.in. ze słów samych Rosjan, którzy twierdzili, że nie operacja militarna wobec Ukrainy nie jest brana pod uwagę (dyplomatyczna nowomowa?).
W tematach makro uwagę zwracają dane o inflacji PPI w Australii (w IV kwartale powyżej oczekiwań), co nie powinno zmienić oczekiwań wobec wtorkowego posiedzenia RBA. Rano napłynęły dane nt. dynamiki PKB za IV kwartał w Hiszpanii i Niemczech, które wypadły jednak mieszanie. Przed nami jeszcze dane nt. indeksów koniunktury w strefie euro (godz. 11:00). Notowania EURUSD po wczorajszym wybiciu listopadowego dołka przy 1,1185 nie mają na razie siły odbić. Słabo wypada też GBPUSD w kontekście spodziewanej w przyszłym tygodniu podwyżki stóp przez Bank Anglii.
W kalendarzu mamy po południu ważne dane z USA nt. dochodów i wydatków za grudzień (w tym wskaźnik PCE), oraz finalny odczyt nastrojów konsumenckich. Większy wpływ na rynek walutowy może mieć dzisiaj sentyment na rynkach akcji - jeżeli Wall Street odreaguje z okolic dołków z tego tygodnia, to tempo zwyżki dolara może zostać wyhamowane.
Nota prawna
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję