Te domysły nie powstały bezpodstawnie, a są spowodowane informacjami, które zaczęły pojawiać się w sieci. Chodzi o konto na platformie X pod nazwą “Pentagon Pizza Report”, które opublikowało dane, z których ma wynikać, że w nocy z piątku na sobotę około godziny 2 lokalnego czasu miał wystąpić nagły wzrost zamówień na pizzę i inne dania na wynos. Choć profil monitorujący rzekome zamówienia urzędników Pentagonu nie ma dostępu do listy zamówień, ani danych dotyczących adresatów, to wielu Amerykanów twierdzi, że te informacje zbiegają się z wydarzeniami dokonywanymi przez amerykańskich urzędników.
Tym razem aktywność jednej z pizzerii ma mieć związek z działaniami amerykańskich wojsk w Wenezueli. Przypomnijmy, że właśnie w nocy z piątku na sobotę armia USA dokonała desantu w Caracas, w wyniku którego pojmany został prezydent tego kraju Nicolas Maduro wraz ze swoją żoną. Oboje zostali przetransportowani na teren Stanów Zjednoczonych, a dokładnie do Nowego Jorku, gdzie w poniedziałek mają stanąć przed amerykańskim sądem.
Teoria, którą podchwycili internauci w USA rozpowszechniła się do tego stopnia, że informacje o rzekomym związku aktywności lokali gastronomicznych i wojska zaczęły podawać nawet amerykańskie “tradycyjne” media. Wśród nich między innymi "New York Post”.
Czytaj też: Amerykańskie koncerny naftowe szykują wejście do Wenezueli. Największy skok po surowce od dekad
Amerykanie wskazują inne przypadki podobnych aktywności
Sytuacja, w której wzmożona liczba zamówień żywności w lokalu gastronomicznym położonym w okolicy ważnych amerykańskich jednostek administracji państwowej ma mieć związek z aktywnością amerykańskiego wojska ma potwierdzać się także w innych przypadkach z historii. Początek teorii nazywanej przez Amerykanów “pizza index” ma mieć w 1990 roku, gdy zwiększone zainteresowanie zamówieniami na pizzę miał dostrzec Frank Meeks, właściciel franczyzy Domino’s w Waszyngtonie, w lokalu położonym w pobliżu CIA (Centralna Agencja Wywiadowcza). Wówczas aktywność miała się zbiec w czasie z inwazją Iraku na Kuwejt, która rozpoczęła wojnę w Zatoce Perskiej. W kolejnych latach także miały zostać odnotowane tego typu przypadku. W ostatnich latach między innymi w Papa John’s w Waszyngtonie, gdzie w kwietniu 2024 roku miała mieć miejsce wzmożona liczba zamówień jedzenia na wynos. W tym czasie nastąpił atak Iranu na Izrael. Kolejny tego typu przypadek miał mieć miejsce w czerwcu 2025 roku w pizzerii District Pizza Palace, w momencie bombardowania Izraela na Iran.
Te przypadki mają potwierdzać teorię, że gdy tylko na świecie odbywa się jakiś kryzys, któremu przewodniczą Amerykanie lub odbywa się pod ich nadzorem, to przedstawiciele amerykańskiej administracji, którzy będą spędzali dużo czasu w jednym miejscu zamawiają jedzenie na wynos.
Nie ma potwierdzenia na amerykańską teorię “pizza index”
Mimo, że teoria o zbieżności większej ilości zamówień jedzenia w lokalach znajdujących się w pobliżu budynków należących do amerykańskiej administracji z wydarzeniami na świecie nie mają żadnego naukowego potwierdzenia i opierają się jedynie na informacjach publikowanych w sieci, to wielu Amerykanów wierzy w to, że ma to związek. To, że nikt tego nie potwierdza dodaje jeszcze większej nuty tajemniczości i może właśnie dlatego ta informacje jest tak szeroko kolportowana w Stanach Zjednoczonych.
Póki co “pizza index” może być jednak brana jedynie pod uwagę jako ciekawostka, niż faktyczny element monitorowania, na podstawie którego można przewidywać zbliżające się zagrożenie, w którym będą uczestniczyły amerykańskie siły wojskowe.
Zobacz również: Trump szantażuje Wielką Brytanię. Kartą przetargową ma być umowa technologiczna
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję