dziś rosła. Powód? To, co napisał w social mediach
Donald Trump.
Na GPW dzień pełen zaskoczeń
Na GPW inwestorzy nie mogli narzekać na nudę: początek dnia sugerował kontynuację spadków. Tyle że w połowie dnia w sieci pojawił się wpis Donalda Trumpa, w którym ten zasugerował, że wojna w Iranie może się wkrótce skończyć.
Amerykański prezydent poinformował o rozmowach z Teheranem i o tym, że nakazał odroczyć wszelkie ataki na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną o 5 dni. To krok w stronę deeskalacji konfliktu.
W efekcie akcje na polskim parkiecie odbiły. Najlepiej radziły sobie papiery wartościowe Virtus (+16,56%), a najgorzej Silvair Inc. (-8,2%).
Indeks WIG do końca sesji wzrósł do 120 238,55 pkt, co oznacza skok o 0,79%.
Wykres. Kurs indeksu WIG

Źródło: TradingView
WIG20 o godzinie 17 znalazł się przy 3 277,99 pkt, co przekłada się na wzrost o 0,92%.
Wykres. Kurs indeksu WIG20

Źródło: TradingView
mWIG40 zarejestrował ostatecznie wynik 8 315,44 pkt, co oznacza wzrost na poziomie o 0,83%.
Wykres. Kurs indeksu mWIG40

źródło: TradingView
sWIG80 spadł do 29 292,58 pkt. Indeks „zdrożał” więc o 1,18%.
Wykres. Kurs indeksu sWIG80

Źródło: TradingView
Zobacz również: GPW krok przed wzrostami? Byki mogą zacząć wyceniać koniec wojny na Bliskim Wschodzie
Dzień pełen emocji
Jak sytuację przed sesją oceniali eksperci?
„W piątek WIG20 zanotował spadek o 0,87%, do poziomu 3248 pkt., pozostając jednak ciągle w ramach konsolidacji na wykresie D1. Weekend przyniósł jednak dalszą eskalację konfliktu USA-Iran, co podbija obawy o długoterminowy wpływ wycen nośników energii na perspektywy inflacyjne”, ostrzegał przed sesją Konrad Ryczko z DM BOŚ.
„Zgodnie z dostępnymi depeszami, USA i Izrael mogą zaatakować infrastrukturę energetyczną Iranu (ultimatum Trumpa 48 h), co wedle wcześniejszych deklaracji Teheranu skutkować może ponownymi atakami na rafinerie i infrastrukturę energetyczną i wodną w regionie”, dodawał ekspert z DM BOŚ.
Początek sesji potwierdzał jego obawy, gdyż, jak relacjonował, „pierwsze 60 minut handlu na warszawskim parkiecie przyniosło spodziewane spadki”.
„Zaskoczeniem mogła być jednak ich skala, gdzie WIG20 przetestował minima na 3164 pkt. Na części spółek widoczne były realizacje większych/lawinowych zleceń typu SL (XTB czy DAT), co przyniosło mocne spadki w ujęciu procentowym. Rynek pozostaje pod presją podaży, czekając na dalsze ruchy na ropie i doniesienia z Iranu. Teoretycznie ultimatum Trumpa (otwarcie Ormuzu) obowiązuje jednak w ciągu ostatnich 24 h. Izrael i Iran ostrzeliwały się, co stawia pod znakiem zapytania, czy jednak oferta wciąż obowiązuje”, wskazał analityk.
„Z rynkowego punktu widzenia WIG20 wybił się z konsolidacji, co sugeruje dalszą podaż w kierunku okolic 3050 pkt”, sugerował kolejne spadki.
Potem nastąpiło jednak przełamanie związane ze wpisem prezydenta USA.
„Rynek kasowy otwiera się zwyżkami – SPX zyskuje 1,4%, NDX 1,6%, a DJI 1,6%. Rynek pozostaje pod wpływem wpisów Trumpa z południa. Widoczna jest jednak lekka konsternacja z uwagi na sygnały [płynące] z irańskich mediów (brak rozmów) czy dalsze ataki Izraela. Wydaje się, iż konsensus został ustalony, iż Trump sygnalizuje porozumienie z Iranem w ciągu 5 dni, co niejako „wyłącza” wcześniejsze ultimatum 48 h”, dodawał później Ryczko.
Kolejne godziny zanegowały scenariusz spadkowy. Indeksy zakończyły, jak opisaliśmy powyżej, sesję na plusie.
Czytaj również: GPW wlała w serca inwestorów nadzieję. Kluczowe indeksy zaskoczyły
Zobacz również: Czerwony wtorek na GPW! Inwestorzy uciekają wraz z kapitałem. W dół lecą najważniejsze indeksy
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję