Grudzień to czas rocznych podsumowań. Sprawdźmy więc, które z największych spółek na świecie zarobiły w tym roku najwięcej, a które miały największą marżę zysku. Grono to oczywiście zdominowały firmy z USA, ale w czołówce znajdziemy też sporo chińskich gigantów. Za nimi nieśmiało kroczy Europa.
Oczywiście rok kalendarzowy jeszcze się nie skończył, a niektóre spółki z pewnością nieźle skorzystają na przedświątecznej rozrzutności. Visual Capitalist na swojej infografice podparł się więc zyskiem netto z ostatnich 12 miesięcy, czyli brany pod uwagę był zeszłoroczny grudzień. Kto w tym czasie zarobił najwięcej?
✕Źródło: Visual Capitalist
Okazuje się, że absolutnym liderem, jeśli chodzi o zysk netto, jest Alphabet. Spółka ta jako jedyna w 2025 roku przebiła pułap 120 miliardów dolarów zysku. Mało tego, zrobiła to przy całkiem niezłej marży sięgającej 30%.
Za nią, z wynikiem w okolicach 110 miliardów dolarów znalazło się Apple, które jednak operowało na nieco niższej marży. Podium zamyka Microsoft, który zaksięgował zysk netto nieznacznie przekraczający 100 miliardów dolarów. Jego marża była jednak jeszcze wyższa niż ta Alphabetu.
Jeśli już przy marży jesteśmy, to powyższa trójka i tak może schować przy Nvidii. Spółka pod kątem zysku netto uplasowała się na czwartym miejscu z rezultatem nieco poniżej 100 mld USD, ale może pochwalić się największą marżą zysku w całym zestawieniu. Ta wyniosła niemal 55%! Dopiero na piątym miejscu znalazła się spółka spoza Stanów Zjednoczonych. Mowa o naftowym gigancie Saudi Aramco.
Cała pierwsza czwórka to spółki wchodzące w skład tzw. Wspaniałej Siódemki. Dwie kolejne firmy z tego grona, Amazon oraz Meta, również znalazły się wysoko w zestawieniu, zajmując kolejno szóste i ósme miejsce. Przepaść między nimi a resztą jest jednak wyraźna. Amazon zaksięgował niecałe 80 mld USD zysku, a Meta około 60 mld USD. W całej czołowej pięćdziesiątce nie znajdziemy jednak ostatniego przedstawiciela Wspaniałej Siódemki, czyli Tesli. Ta ma za sobą trudny rok, szczególnie pod względem sprzedażowym.
Europa daleko w tyle
Za amerykańską czołówką znalazła się chińska grupa pościgowa. Kilka spółek z Państwa Środka twardo okupuje miejsca w drugiej dziesiątce. A co z Europą? Spółki ze Starego Kontynentu znajdują się w zestawieniu, choć trzeba nieco wytężyć wzrok, by je dostrzec. Spośród nich najwyżej sklasyfikowaną jest bank HSBC. Z brytyjskich spółek w tym zacnym gronie znalazł się jeszcze Shell.
Reklama
Po dwóch przedstawicieli mają też Francja i Niemcy. Włochy i Hiszpania również załapały się do tego grona dzięki przedstawicielom sektora bankowego - UniCredit oraz Santander. Szwajcaria swoją obecność zawdzięcza spółce Holcim. W zestawieniu znalazł się również duński rodzynek - Novo Nordisk. To spółka farmaceutyczna, która w ostatnich latach robi furorę dzięki lekom pomagającym w zwalczaniu otyłości.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję