Krew polała się na największych europejskich giełdach, gdzie traciły paryski CAC40 (-0,46%), indeks giełdy w Zurychu SMI (-0,13%) oraz niemiecki DAX (-0,27%). Paneuropejski STOXX600, w finalnym rozrachunku, zakończył wtorek słabszy o 0,37%. O ponad 3 pb wzrosły rentowności 10-letnich niemieckich obligacji rządowych, utrzymując się na poziomie 3,0687.
>> Czytaj też: Kurs dolara spadł o 20 groszy. Iran zwrócił się do USA
Słabe nastroje inwestorów dały o sobie znać na krajowym rynku akcji, gdzie obserwowaliśmy wyprzedaż aktywów udziałowych i wzrost rentowności. Rentowności benchmarkowych 10-letnich obligacji skarbowych wzrosły o 8 pb i wynoszą 5,760.
Z indeksów najsilniej przecenił się indeks warszawskich blue chipów, po sesji charakteryzującej się trendem spadkowym WIG20 kończy handel słabszy o 0,76%.
Najsilniej przeceniającymi się komponentami były: KGHM (-4,10%), Dino (-3,73%) oraz Budimex (-3,08%). Charakteryzujący się podobnym przebiegiem sesji indeks szerokiego rynku WIG kończy dzień słabszy o 0,70%.
Wyprzedawane były też druga i trzecia linia spółek - indeksy mWIG40 i sWIG80 traciły odpowiednio 0,41% i 0,67%.
Po wczorajszej sesji opublikowane zostały wyniki
za pierwszy kwartał 2026 r. Spółka zaprezentowała bardzo silne dane, przebijające oczekiwania rynkowe - przychody wyniosły 1,09 mld zł, co stanowi wzrost o 88,5% r/r, EBIT 629,7 mln zł (+138,1% r/r), a zysk netto 535 mln zł (+195,7% r/r).
W minionym kwartale największym segmentem pozostawał handel kontraktami CFD na towary, odpowiadający za 88,5% przychodów z operacji na instrumentach finansowych.
S&P500, NASDAQ, DowJones, Russell2000, KOSPI, Hang Seng - notowania
Przeceniające się indeksy obserwowaliśmy również za wielką wodą, na Wall Street. Indeks szerokiego rynku S&P500 otworzył się z wyraźną luką podażową, końcowo osłabiając się o 0,49%. Spadkom nie oparła się amerykańska technologia, reprezentowana przez Nasdaq Composite (-0,90%).
Najwyraźniej przeceniały się podmioty małe, czyli komponenty indeksu Russell2000, który po wyraźnej wyprzedaży w początkowej godzinie zakończył dzień słabszy o 1,15%.
Relatywnie najlepiej poradziły sobie składowe Dow Jones Industrial Average, zrzeszające kluczowe podmioty przemysłowe - indeks zamknął się nieznacznie pod kreską, słabszy o 0,05%. Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi optymizm i umacnianie się indeksów.
Inwestorzy dobierają ryzyko w Chinach, co widzimy po silnie rosnącym Hang Sengu (+1,51%) oraz indeksie kontynentalnym Shanghai Composite (+0,55%).
Na godzinę przed rozpoczęciem handlu w Europie zwyżkują słabe w ostatnich miesiącach Indie: Nifty umacnia się o 1,22%, a Sensex o 1,16%. Przewaga kupujących uwidoczniła się w Korei Południowej, gdzie KOSPI utrzymuje się na wyraźnym plusie (+0,62%). Z powodu Dnia Showa, będącego świętem narodowym w Japonii, handel nie odbywa się.
ZEA postanowiły opuścić OPEC i OPEC+
W dniu wczorajszym dowiedzieliśmy się, że Zjednoczone Emiraty Arabskie postanowiły opuścić OPEC i OPEC+.
ZEA były drugim najważniejszym członkiem organizacji, zaraz po Arabii Saudyjskiej, co stanowi silne uderzenie w jej pozycję. Głównym powodem decyzji jest oczywiście chęć zwiększenia wydobycia ropy oraz napięcia geopolityczne.
W wyniku narastających obaw podażowych obserwowaliśmy wczoraj wzrost cen kontraktów na ropę: WTI o 3,69%, a Brent o 2,80%.
Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia jest bez wątpienia decyzja w sprawie poziomu stóp procentowych przez Rezerwę Federalną oraz następująca po niej konferencja Powella. Naszym założeniem pozostaje utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie 3,50%–3,75%. Pamiętajmy, że kandecja urzędującego przewodniczącego Jerome Powella upływa 15 maja, co oznacza, że jest to ostatnie posiedzenie, któremu przewodniczy.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję