Novo Nordisk i Eli Lilly. Dwie spółki, wspólny problem
Kurs akcji Novo Nordisk, duńskiego koncernu farmaceutycznego Novo Nordisk spadł o 50% na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy, podczas gdy główny konkurent spółki ze Stanów Zjednoczonych, Eli Lilly, odnotował w tym samym okresie wzrost o nieco ponad 20%.
Przedsiębiorstwa zyskują uwagę na fali wzrostu popularności leków na cukrzycę i odchudzanie GLP-1, takich jak Mounjaro i Zepbound oferowanych przez firmę Eli Lilly oraz Ozempic i Wegovy firmy Novo Nordisk.
Andrzej Gwiżdż, analityk Portu w rozmowie z FXMAG opisał kluczowe różnice pomiędzy spółkami, strategii, portfela produktów, jak i potencjału wzrostu.
„Novo Nordisk padło w pewnym sensie ofiarą własnego sukcesu i bardzo wysokich, momentami nierealistycznych oczekiwań inwestorów”, powiedział ekspert.
W 2024 roku rynek wyceniał spółkę tak, jakby miała posiadać niemal trwały monopol na leczenie otyłości. Kiedy oczekiwania zaczęły się urealniać, a na rynku pojawił się tirzepatyd od Eli Lilly, narracja 'wiecznego monopolu' wokół Novo zaczęła pękać.
Obecnie spółka stopniowo traci udziały rynkowe na rzecz Lilly, co znajduje odzwierciedlenie w relatywnej sile notowań.
„Duński gigant przechodzi dziś transformację modelu biznesowego. Zamiast koncentrować się wyłącznie na obronie rekordowych marż, coraz mocniej stawia na skalę i wolumen. Kluczowym elementem tej strategii jest rozwój doustnej wersji terapii, czyli Wegovy Pill, która jako tańsza i wygodniejsza forma leczenia ma pozwolić dotrzeć do szerszej grupy odbiorców, także tych, którzy nie zdecydowaliby się na terapię igłą”, podkreślił ekspert.
Dodał również, czy na powyższym polu, Eli Lilly wygrywa ze swoim duńskim konkurentem.
„Strategia Lilly opiera się z kolei na udowadnianiu przewagi klinicznej i przejmowaniu najbardziej dochodowych kontraktów w Stanach Zjednoczonych. W portfelu produktów istotną różnicą pozostaje skuteczność terapii. Tirzepatyd pozwala na średnią redukcję masy ciała rzędu około 22%, podczas gdy semaglutyd od Novo osiąga około 15%”, stwierdził Andrzej Gwiżdż.
„Lilly jest też bardziej zdywersyfikowane biznesowo, posiadając silne portfolio m.in. w onkologii oraz rozwijając terapie w obszarze choroby Alzheimera”, dodał.
Potencjał wzrostu w długim terminie widzę jednak po obu firm, bo zakładam, że cały rynek leków na otyłość będzie dynamicznie rósł, więc tort do podziału będzie coraz większy.
Eli Lilly ma dziś bardzo dobry produkt i mocne fundamenty, chociaż oczekiwania co do dalszej ekspansji rynku są już duże, a wycena nie należy do tanich.
Z kolei Novo Nordisk po korekcie wyraźnie się unormowała i przy solidnych fundamentach zaczyna wyglądać jak spółka ponownie godna zainteresowania, z przestrzenią do wzrostu w długim terminie.
Zobacz również: Giełda w 2026 szykuje niespodziankę? „Inwestorzy powinni upewnić się, że ich portfele są przygotowane na trend wzrostowy”
Polityka Białego Domu kontra rynek. „Jak kubeł zimnej wody”
Spółki Novo Nordisk i Eli Lilly w ubiegłym roku zgodziły się na obniżkę cen swoich leków w Stanach Zjednoczonych w ramach porozumienia z rządem Donalda Trumpa.
Republikanin w zamian zapowiedział, że 100-procentowe stawki celne na leki importowane do USA, które miały obowiązywać od 1 października, nie będą obejmować firm, które zdecydują się na przeznaczenie miliardów dolarów na rozwój i produkcję wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych.
Andrzej Gwiżdż przekazał, w jakim stopniu polityka Białego Domu wpływa na koncerny farmaceutyczne.
„Oczywiście obniżki cen w Stanach Zjednoczonych mają ogromny i bezpośredni wpływ na sytuację finansową producentów farmaceutycznych. W przypadku Novo Nordisk ponad połowa całkowitych przychodów generowana jest właśnie na rynku USA. Co istotne, to tam marże są najwyższe, więc każdy spadek ceny netto boli spółkę podwójnie w rachunku zysków i strat”, powiedział ekspert.
„Koszty wytwarzania w krótkim horyzoncie pozostają względnie stałe, dlatego spadek ceny netto działa jak dźwignia operacyjna w dół. Marża brutto i EBIT reagują nadproporcjonalnie”, dodał.
Jest to niewątpliwie czynnik, który ogranicza potencjał wzorstu spółek w tej branży, szczególnie w krótkim terminie.
W przypadku takich firm jak Novo Nordisk marże najpewniej pozostaną trwale niższe niż w rekordowych latach 2022-2024. Dla globalnych producentów obniżki cen w USA są więc jak kubeł zimnej wody, który wymusza pewien reset modelu biznesowego.
Zobacz również: Akcje Novo Nordisk zatonęły! Dwucyfrowy spadek kursu nastąpił po ponurym ogłoszeniu spółki
Inwestowanie w sektor farmaceutyczny. Ekspert mówi, o czym warto pamiętać
Andrzej Gwiżdż przekazał w rozmowie z FXMAG własną opinię na temat inwestowania w spółki z sektora farmaceutycznego.
„Uważam, że sektor farmaceutyczny powinien znaleźć miejsce w długoterminowym portfelu inwestycyjnym. Popyt będzie w kolejnych latach rósł, co wynika ze starzejącego się społeczeństwa i zwiększającej się liczby pacjentów, więc długoterminowe fundamenty wzrostu pozostają solidne”, przekazał ekspert.
Dodał również, w jakim stopniu wyceny i notowania spółek, takich jak Novo Nordisk czy Eli Lilly są uzależnione od wyników badań klinicznych oraz skuteczności leków oraz działań i postępów konkurencji.
Warto pamiętać, że inwestowanie w pojedyncze spółki wiąże się tu z podwyższonym ryzykiem.
Pojedyncze wydarzenia, takie jak wyniki badań klinicznych czy decyzje refundacyjne, potrafią istotnie wpływać na notowania. Widzieliśmy to chociażby na przykładzie Novo Nordisk, gdzie presja cenowa i rosnąca konkurencja przełożyła się na wyraźną reakcję kursu.
Do tego dochodzi silnie konkurencyjne otoczenie, w którym nowe terapie, działania konkurencji czy wejście nowych graczy mogą znacząco zmieniać układ sił i wpływać na wyceny. Dlatego w tym segmencie szczególnego znaczenia nabiera dywersyfikacja, która pozwala uczestniczyć w długoterminowym wzroście rynku, jednocześnie ograniczając ryzyko związane z pojedynczymi zdarzeniami czy przewagą jednego produktu.
Zobacz również: Akcje giganta na 50-procentowej przecenie! Prognozy konkurenta uderzyły w znany koncern
Kurs akcji Novo Nordisk i Eli Lilly w poniedziałek, 9 lutego
Kurs akcji Novo Nordisk w poniedziałek, 9 lutego znajduje się na poziomie 318,65 DKK.
Wykres. Kurs akcji Novo Nordisk

Źródło: TradingView.
Kurs akcji Eli Lilly sięga natomiast 1074 USD.
Wykres. Kurs akcji Eli Lilly

Źródło: TradingView.
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem, a każda decyzja inwestycyjna powinna być podejmowana samodzielnie, po uwzględnieniu indywidualnej sytuacji finansowej i celów inwestora.
Poprzedni wywiad z ekspertem znajdziesz pod adresem: Tani dolar a amerykańska giełda - szansa czy pułapka? Ekspert wskazał top picks na 2026 rok
Zobacz również: Kurs dolara jeszcze zaskoczy? Ekspert wydał prognozę dla USD/PLN i EUR/USD. „Ciężko mi uwierzyć w brak kolejnych pożarów”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję