Największym wygranym czwartkowych zmagań okazał się indeks giełdy we Frankfurcie, DAX, który po otwarciu z dużą luką popytową zakończył handel silniejszy o 1,32%. Wyraźną siłę pokazali inwestorzy włoscy, którzy dobierając ryzyko do portfeli, wsparli FTSE MiB, który wzrósł o 1,15%. Przewaga kupujących dała o sobie znać również w Paryżu, który po silnym otwarciu zakończył dzień na wyraźnym plusie 0,93%.
>> Czytaj też: Kurs dolara przed wstrząsem? Nadchodzą wielkie zmiany w Fed
Szeroki optymizm udzielił się także Hiszpanom (IBEX: +0,87%) oraz Anglikom (FTSE100: +0,46%). Paneuropejski STOXX, po sesji charakteryzującej się trendem wzrostowym, zakończył handel wyżej o 0,76%. Inwestorzy dobierali też 10- letnie bundy, co przełożyło się na wzrost ich cen i spadek rentowności, które wciąż jednak utrzymują się powyżej 3%.
Warszawski parkiet kontynuował swój rajd, nie zważając na słabszy wzrost gospodarczy, który wyniósł 3,4% r/r, podczas gdy oczekiwano 3,6%.
Zdecydowanie najlepiej tym razem poradziła sobie druga linia spółek. Za sprawą m.in.: Auto Partner (+13,83%), Asseco (+5,11%) oraz Newagu (+4,85%), indeks mWIG40 umocnił się o 1,44%.
Pomimo znalezienia się pod kreską w początkowych minutach handlu, siłę pokazał indeks szerokiego rynku WIG, który końcowo zamknął się silniejszy o 1,10%.
Wiezione przez sektor bankowy naprawdę dobrze poradziły sobie krajowe blue chipy.
Przy wsparciu Erste (+5,28%), mBanku (+4,87%) oraz BP (+3,27%), indeks WIG20 umocnił się o 1,09%.
Na tym tle słabiej wyglądały najmniejsze krajowe podmioty składające się na sWIG80, który umocnił się jedynie o 0,21%. Rentowności benchmarkowych 10-letnich polskich papierów skarbowych spadły o niecałe 5 pb i znajdują się poniżej poziomu 5,80%. Wall Street kontynuowała swoje odbicie, co wyciągnęło najważniejsze indeksy na nowe maksima.
S&P 500 w górę o 0,77%, przebija 7500 pkt.
Indeks szerokiego rynku S&P500, po sesji charakteryzującej się trendem wzrostowym, umocnił się o 0,77% i przebił poziom 7500 pkt. Nieznacznie lepiej poradziły sobie spółki technologiczne reprezentowane przez Nasdaq Composite, który umocnił się o 0,88%. Przemysłowy Dow Jones Industrial Average powrócił powyżej 50 tys. pkt, a popyt na podmioty małe umocnił Russell2000 o 0,67%.
Dużym wsparciem dla amerykańskiego rynku była Nvidia (+4,39%), która kontynuowała dynamiczny rajd po informacjach sugerujących możliwość sprzedaży części zaawansowanych układów H200 na rynek chiński. Dobrze wyglądały również dane o kwietniowej sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych, która wzrosła zgodnie z oczekiwaniami o 0,5%, co potwierdza dobrą kondycję amerykańskiego konsumenta. Nastroje inwestorów pozostają jednak ostrożne.
Azja: Hang Seng traci już 1,87%, Nikkei w dół o 1,94%, a Topix 0,57%
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi pesymistyczny obraz rynku. Japońscy inwestorzy decydowali się na redukcję aktywów udziałowych, przez co Nikkei traci już 1,94%, a Topix 0,57%.
Przewaga podaży widoczna jest w Chinach, gdzie na moment komentarza ciężki technologicznie Hang Seng traci już 1,87%, a indeks kontynentalnych Chin Shanghai Composite 0,91%.
Wysoce skoncentrowany KOSPI, w wyniku ponad 7% przecen na SK Hynix oraz Samsungu, osuwa się już o 5,50%. Rodzynkiem na tle wyprzedanej Azji okazały się Indie, gdzie umacnia się Sensex (+0,40%) oraz Nifty (+0,27%). W godzinach porannych obserwujemy drożejącą ropę, z kontraktem WTI kwotowanym po 103 dolary, a Brent po 107 dolarów za baryłkę.
Rynek terminowy na europejskie i amerykańskie kontrakty mieni się czerwienią, co może wskazywać na słabsze otwarcie rynku kasowego. Niezmiennie najważniejszymi tematami pozostają spotkanie prezydenta Trumpa z Xi w Chinach oraz doniesienia z Cieśniny Ormuz.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję