Reklama
Reklama
Reklama

Złoto straciło już jedną czwartą ceny! Cena ropy nadal w górę

Rozpoczęcie czwartego tygodnia konfliktu w Iranie, zainicjowanego przez Izrael oraz Stany Zjednoczone, przynosi kolejne turbulencje na rynkach finansowych. Ropa naftowa kontynuuje trend wzrostowy, choć dynamika dzisiejszych wzrostów jest ograniczona, a cena oscyluje w granicach 110 dolarów za baryłkę.

Surowce: Złoto straciło już jedną czwartą ceny! Cena ropy nadal w górę
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Ropa naftowa kontynuuje trend wzrostowy
    1. Masowy przepływ kapitału umacnia dominację dolara
      1. Cena złota spadła już o jedną czwartą, od historycznych szczytów
        1. Silny dolar wywiera presję

          Ropa naftowa kontynuuje trend wzrostowy

          Znacznie gwałtowniejsze ruchy obserwujemy na rynku metali szlachetnych, które reagują na rosnące ryzyko powrotu do polityki podwyżek stóp procentowych. Obecnie głównym rozgrywającym na rynkach pozostaje

          dolar
          USD/PLN
          3.80
          0.01 %
          1 tydzień
          -1.93 %
          1 miesiąc
          -6.02 %
          1 rok
          -4.79 %
          5 lat
          -6.72 %
          amerykański, który po kilku latach osłabienia odzyskuje inicjatywę, pełniąc rolę głównej bezpiecznej przystani w obliczu powracającego na rynki strachu.

          Masowy przepływ kapitału umacnia dominację dolara

          Choć złoto od dawna uchodzi za aktywo chroniące przed niepewnością i inflacją, w rzeczywistości rzadko stanowi ono skuteczną barierę przed gwałtownym wzrostem cen. Przekonanie o jego antyinflacyjnych właściwościach jest mitem utrwalonym w latach 70. i 80. XX wieku, kiedy zbieg specyficznych czynników doprowadził do jednoczesnego osłabienia dolara i gwałtownego skoku wyceny kruszcu.

          Złoto najlepiej radzi sobie w okresach niskiej lub umiarkowanej inflacji, gdy inwestorzy nabywają je w oczekiwaniu na nadejście kryzysu.

          Obecna sytuacja skłania jednak uczestników rynku do realizacji zysków na złocie oraz innych kruszcach i transferu środków w stronę gotówki. Rolę tę pełnią przede wszystkim amerykańskie obligacje skarbowe, oferujące atrakcyjne oprocentowanie w obecnych warunkach. Ten masowy przepływ kapitału umacnia dominację dolara, mimo że jego notowania wciąż pozostają relatywnie niskie w ujęciu historycznym.

          Cena złota spadła już o jedną czwartą, od historycznych szczytów

          Cena złota spadła już o jedną czwartą, licząc od historycznych szczytów ze stycznia do dzisiejszych minimów w okolicach 4100 dolarów za uncję. Srebro z kolei osunęło się w pobliże 60 dolarów za uncję, osiągając najniższe poziomy od połowy grudnia.

          Można przyjąć, że wzrosty cen metali do przełomu listopada i grudnia ubiegłego roku wynikały z zakupów banków centralnych oraz funduszy ETF, natomiast późniejsze zwyżki miały charakter czysto spekulacyjny.

          Reklama

          Obecnie trwa gwałtowna wyprzedaż tych pozycji, co potwierdzają dane o redukcji zasobów złota przez fundusze ETF. Sugeruje to, że fundusze hedgingowe, które budowały silne pozycje pod koniec 2025 roku, teraz całkowicie się ich wyzbywają. Istotnym czynnikiem pozostaje również widmo powrotu inflacji oraz ewentualne wznowienie cyklu podwyżek stóp procentowych. Pojawiają się także spekulacje o możliwej wyprzedaży rezerw złota przez państwa arabskie w celu załatania

          luk
          Lukardi S.A.
          0.42
          0 %
          Dywidendy
          1 dzień
          0 %
          1 tydzień
          0 %
          1 miesiąc
          0 %
          6 miesięcy
          -17.65 %
          budżetowych powstałych po wstrzymaniu handlu w regionie Zatoki Perskiej, choć doniesienia te nie znajdują na razie potwierdzenia w twardych danych.

          Silny dolar wywiera presję

          Silny dolar wywiera presję na osłabienie globalnych walut. Dzisiejsza sesja przynosi jednoprocentową przecenę korony szwedzkiej oraz norweskiej, mimo silnego powiązania tej drugiej z cenami ropy. Wyraźnie tracą także waluty państw o wyższych stopach procentowych, takie jak dolar nowozelandzki czy australijski. W tym otoczeniu polski złoty traci głównie względem dolara amerykańskiego, podczas gdy jego przecena wobec pozostałych głównych walut utrzymuje się na umiarkowanym poziomie.

          Chwilę po godzinie 10:00 za dolara płacimy 3,7200 zł, za euro 4,2848 zł, za franka 4,6967 zł, za funta 4,9480 zł. 


          Michał Stajniak

          Michał Stajniak

          Wicedyrektor Działu Analiz XTB. Specjalizuje się rynkach surowców i towarów, rynku walutowym oraz sytuacji ekonomicznej w Polsce, USA i Chinach. Z XTB związany od 2014 roku, gdzie rozpoczął jako analityk rynków finansowych, by w 2019 roku awansować na stanowisko Zastępcy Dyrektora Działu Analiz. Jego komentarze często pojawiają się w mediach, w których dzieli się swoją wiedzą z zakresu rynków finansowych. Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego na studiach podyplomowych “Profesjonalny Inwestor”

          Obserwuj autoraTwitterLinkedIn


          komentarze

          Komentarze

          Sortuj według:  Najistotniejsze

          • Najnowsze
          • Najstarsze

          Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

          Reklama
          Reklama

          Najnowsze

          Polecane