Sytuacja na rynkach: dolar amerykański (USD) powraca do spadków, zwraca siła dolara nowozelandzkiego (NZD) i korony norweskiej (NOK)


(pierwszy został dodatkowo wsparty lepszymi odczytami bilansu handlowego za maj). Tylko nieznacznie zyskuje natomiast AUD, któremu zaszkodziły doniesienia o wprowadzeniu tygodniowego lockdownu na części obszaru Sydney. Niewielkie zmiany notuje też GBP, który wczoraj potaniał po wczorajszym "gołębim" przekazie z Banku Anglii (decydenci nie są zainteresowani szybszą normalizacją polityki monetarnej, a wysoka inflacja może być przejściowa). Minimalnie słabsze jest meksykańskie peso, które w ostatnich dniach zyskiwało przed posiedzeniem Banxico (bank centralny zdecydował się podnieść stopę overnight o 25 p.b. do 4,25 proc.).
Dzisiaj uwagę przyciągnie m.in. odczyt PCE Core z USA (to wskaźnik inflacyjny ważniejszy dla FED niż CPI). Szacunki za maj zakładają wzrost o 0,7 proc. m/m i 3,4 proc. r/r. Publikacja będzie mieć miejsce o godz. 14:30.
Ostatnie dni upływały pod znakiem dyskusji wokół zmiany podejścia w polityce monetarnej przez FED. Po "jastrzębich" sygnałach z zeszłotygodniowego posiedzenia, które wydają się być przygotowaniem do dyskusji nt. taperingu i budowania oczekiwań na nieco wcześniejsze podwyżki stóp procentowych, teraz rynek zaczął się zastanawiać nad właściwym timingiem dla tych wydarzeń. Teoretycznie każde lepsze dane makro, zwłaszcza te mające duże przełożenie na inflację i rynek pracy, powinny przybliżać nas do scenariusza jesiennej dyskusji o zmianach w skali programu QE.
że oczekiwania rynku przed NFP zaplanowanymi na przyszły piątek nie są szczególnie duże (500 tys. etatów poza rolnictwem), a cofnięcie się wprawdzie nieco przegrzanego indeksu PMI dla usług, może być pewnym ostrzeżeniem przed analogicznym odczytem ISM w dniu 5 lipca. Tyle teorii, a jakie będą fakty? Niska poprzeczka oczekiwań daje większe pole do pozytywnych zaskoczeń. Zeznający w tym tygodniu przed Kongresem prezes Powell nieco przesunął akcenty z inflacji na rynek pracy, co podbija znaczenie danych, jakie poznamy 2 lipca. W efekcie rynki nieco zapomniały o tym, że dzisiaj o godz. 14:30 poznamy ważne dane PCE Core, które mogą.... zaskoczyć. Ważna będzie skala potencjalnego przestrzelenia. Oczekiwania mówią o 0,7 proc. m/m i 3,4 proc. r/r w maju. Można znaleźć opinie, że rynek "niespodziankę" ma już w cenach. Czy aby na pewno?
Nota prawna
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję