Przedłużony optymizm? Siła jena (JPY) i franka (CHF) może nieco zastanawiać


W poniedziałek rano giełdy w Azji radziły sobie słabo, a spekulacje, jakoby chińskie władze miały "sugerować" wstrzymanie się ze sprzedażą akcji przez dużych graczy, tylko podsyciły emocje. W efekcie nieco słabiej otworzyła się też Europa, ale na FX ten sentyment zbytnio się nie przekłada.
Dzisiaj do gry po przedłużonym weekendzie (piątek zgodnie z oczekiwaniami nie przyniósł wzrostu aktywności po czwartkowym Dniu Dziękczynienia) wrócą Amerykanie. Niemniej poniedziałkowy kalendarz nie jest szczególnie ciekawy, jedynie o godz. 15:00 uwagę może zwrócić wystąpienie szefowej EBC. Więcej danych zobaczymy za to jutro - warte uwagi będą dane nt. zaufania amerykańskich konsumentów.
Poniedziałek zaczęliśmy z lekkimi wzrostami EURUSD, co teoretycznie może zapowiadać sprawdzenie ostatnich szczytów przy 1,0965. Ich naruszenie mogłoby z kolei być sygnałem do ruchu w stronę psychologicznej bariery 1,10 w kolejnych dniach. Niemniej uwagę zwraca relatywna słabość rynków akcji od rana, chociaż trudno ocenić jak faktycznie zachowa się dzisiaj rynek kasowy w USA. W kalendarzu nie ma ważnych publikacji, a wystąpienie Christine Lagarde o godz. 15:00 raczej nie wniesie wiele do obrazu rynku.


Wykres dzienny EURUSD
Jeżeli w kolejnych dniach notowania będą mieć trudność z wyraźnym naruszeniem szczytu przy 1,0965, to może to sygnalizować, że grudzień upłynie bardziej na wahaniach w trendzie horyzontalnym, a posiedzenie FED 13 grudnia, może przynieść więcej emocji, niż teraz się oczekuje.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję