Panika na ropie
Jak nietrudno się domyslić, ten kuriozalny pomysł nie spotkał się z entuzjazmem inwestorów.
Jeszcze bardziej krytycznie ocenili go eksperci zaznajomieni z prawem morza – warto przy tym pamiętać, że ani USA, ani Iran nie ratyfikowały odpowiednich praw w tym zakresie.
W rezultacie ropa naftowa wystrzeliła w górę – baryłka odmiany Brent, która zakończyła poprzedni tydzień na poziomie 76 USD, dzisiaj rano kosztuje już 86 USD.
Dolar zyskuje
Jak to często bywa w ostatnich miesiącach: im więcej napięć na świecie, tym silniejszy dolar. W rezultacie, pomimo tego, że to Amerykanie destabilizują obecnie świat, środki finansowe płyną szerokim strumieniem właśnie do nich. Im bowiem większa nieprzewidywalność – a tę serwuje nam obecna administracja – tym bardziej kapitał szuka bezpiecznych przystani.
Za taką przystań wciąż uchodzi dolar.
Musimy pamiętać, że siła amerykańskiej waluty może napotkać dzisiaj poważny problem w postaci danych o inflacji konsumenckiej. Jeżeli te odczyty okażą się niższe od oczekiwań – a oczekiwania już są nisko ustawione – to możemy spodziewać się odwrócenia zainteresowania dolarem.
Niższa inflacja ukróci, a przynajmniej mocno ograniczy, bowiem spekulacje na temat drugiej podwyżki stóp procentowych na początku 2027 roku.
Co na to złoty?
Polski złoty, podobnie jak inne waluty naszego regionu – czyli forint i czeska korona – jest pod presją wydarzeń na rynkach globalnych. Kapitał płynący do bezpiecznych miejsc, ucieka bowiem z tych bardziej ryzykownych.
W rezultacie główne waluty zyskują względem naszego regionu. Widać to wyraźnie chociażby po rentowności 10-letnich obligacji. W piątek inwestorzy za trzymanie polskiego długu oczekiwali premii 5,3%.
Dzisiaj oczekują już 5,5%. Podobnie reagowały rentowności u Węgrów i Czechów. Słabość walut względem dolara jest oczywiście większa niż względem euro, ze względu na ruchy na szerokim rynku. Z tego właśnie powodu dolar przekracza 3,80 zł.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – inflacja konsumencka.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję