Kurs funta do dolara reaguje spadkami na decyzję ministra Dominic'a Raab'a. Analiza euro i funta do dolara


Weź udział w darmowym kursie o zarządzaniu kapitałem SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY
w ostatnich 2 dniach na głównych układach było tymczasowe. Ten ruch można było przypisać nieco słabszym danym nt. inflacji CPI, jakie poznaliśmy wczoraj po południu (szeroka miara trafiła w październiku w punkt (2,5 proc. r/r), ale bazowa cofnęła się do 2,1 proc. r/r (miało być 2,2 proc. r/r)), ale czy to coś zmienia w zapatrywaniu FED? Niewiele. Rynek znalazł preteksty, także w tym, że pojawiły się lepsze informacje nt. Brexitu (wczoraj rząd May przyjął szkic umowy rozwodowej), a w temacie relacji handlowych USA-Chiny pojawiły się informacje, że strony podobno „dyskutują”, choć w formie oficjalnych listów, które są tajne. Oczywiście rynek w tej sprawie chce widzieć pozytywy, ale przecież może być tak, że chińska odpowiedź na amerykańskie „propozycje” może zawierać też ich wyraźną krytykę i odrzucenie.
Odpowiedź może być prosta. Jeszcze we wtorek pisałem o tym, że obie strony chcą zrobić tak, aby oficjalne spotkanie prezydentów 30 listopada sprzedać PR-owo, jako pewien „postęp”, chociaż najpewniej nic nie będzie on oznaczać. Niemniej to może dawać nadzieję, że do tego czasu Biały Dom nie będzie „straszył” nałożeniem ceł na pozostały chiński import, jeżeli Pekin nie będzie chciał podjąć rozmów na amerykańskich warunkach. Może to pozwolić na pewną „kontrolę emocji” na rynku, chociaż nie oznacza to, że USDCNH nie będzie podchodził w górę, mimo, że dzisiaj naruszany był poziom wsparcia przy 6,9350.
kursu dolara do juana.png" alt="Wykres dzienny kursu dolara do juana USDCNH" width="1169" height="787">
Wykres dzienny kursu dolara do juana USDCNH
a od rana obserwujemy powrót dominacji amerykańskiej waluty na głównych układach. Globalne ryzyko znów rośnie, gdyż zawarta wczoraj przez rząd umowa Brexitowa nie zdjęła ryzyka, a nawet je spotęgowała. Irlandzki backstop wywołuje coraz większe kontrowersje, z rządu odeszło już dwóch ministrów (a może być ich więcej), a eurosceptyczne skrzydło w Partii Konserwatywnej jeszcze dzisiaj ma złożyć wniosek o wotum zaufania dla premier May. Do zmiany premiera nawołuje też opozycyjna Partia Pracy, która powtarza, że nie poprze umowy Brexitu podczas grudniowego głosowania w Izbie Gmin. Przeciwko rządowej propozycji ma też głosować partia północnoirlandzkich unionistów, a otwarcie krytykują ją też posłowie ze Szkocji. Parlamentarna arytmetyka pokazuje, że May może mieć duży problem z uzyskaniem poparcia dla ustawy dotyczącej Brexitu.
Weź udział w darmowym kursie o zarządzaniu kapitałem
SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY
Warto w tym momencie przypomnieć sobie wpis z wtorkowego komentarza, gdzie zwracałem uwagę, że przyjęcie szkicu umowy przez rząd nie zamyka sprawy, a tylko powoduje, że Brexit wkracza w kluczowy etap, którego mogą charakteryzować potężne emocje. Premier May wykonała wczoraj skok z klifu. Do lądowania jeszcze nie doszło, ale widać, że ma problemy ze swoimi spadochronami. Może wyjść z tego mocno poturbowana, chociaż nie wydaje się, aby doszło do jej odwołania, gdyż w obecnej chwili trudno wskazać jej następcę – każdy na jej miejscu wyszedłby teraz przegrany politycznie. Opozycyjni laburzyści grają na jak największe rozłamy i osłabienie u torysów, licząc na przyszłe przejęcie władzy. Nie zdecydują się jednak na zablokowanie umowy ws. Brexitu, chociaż pierwsze głosowanie w Izbie Gmin może być przegrane, a dopiero za drugim razem umowa zostanie przyjęta pod hasłami interesu narodowego itd., a tak naprawdę strachu przed gospodarczymi skutkami twardego Brexitu po marcu 2019 r. Niemniej rynki finansowe czekają teraz spore emocje i eskalacja obaw przed scenariuszem wyjścia „bez porozumienia” – sprzedający funta dostali dodatkowe paliwo i nie są zmuszani do redukowania swojego zaangażowania.
widać kontynuację fali spadkowej rozpoczętej 7 listopada, czego potwierdzeniem jest złamanie minimum z 12 listopada przy 1,2826. Zeszliśmy też poniżej bariery 1,28, a docelowo (tak jak to zaznaczałem we wtorek), idziemy w stronę 1,2660 (minimum z 15 sierpnia) i 1,2695 (dołek z 30 października) z dużym ryzykiem złamania tych poziomów.


Wykres dzienny kursu funta do dolara GBPUSD
pogorszyła sentyment wokół walut europejskich. EURUSD powrócił poniżej 1,13, która to bariera jeszcze wczoraj wieczorem była naruszona po lepszych informacjach z Londynu. Co ciekawe, w temacie Włoch, który jest ważniejszy dla euro, nic się nie zmieniło. Najbliższe dni mogą, zatem upłynąć pod znakiem komentarzy i spekulacji związanych z uruchomieniem procedury przez Komisję Europejska. Temat nie jest zdyskontowany, a euro może dostać kolejne preteksty do kontynuacji przeceny.
Weź udział w darmowym kursie o zarządzaniu kapitałem SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY
Warto będzie śledzić zachowanie się rentowności włoskich obligacji, oraz spekulacje wokół kondycji włoskich banków i ewentualnych działań decydentów także w kontekście „ryzyka zarażenia” innych krajów UE, o którym wspomniał we wtorek główny ekonomista ECB, Peter Praet.
nadal pozostaje w kanale spadkowym, chociaż ostatnie coraz częstsze korekty w górę mogą stwarzać nieco mylny obraz. Prawdopodobieństwo zejścia poniżej minimum z poniedziałku przy 1,1214 jest większe, niż szanse na wybicie ponad 1,1340, gdzie mamy górne ograniczenie w/w kanału. Układ tygodniowy zdaje się wskazywać ma scenariusz zejścia przynajmniej do 1,1150…


Wykres dzienny kursu euro do dolara EURUSD
na układ koszyka dolara BOSSA USD. Trend wzrostowy na układzie tygodniowym ma się dobrze. Realnym oporem wydaje się być dopiero górne ograniczenie widocznego kanału wzrostowego (obecnie 83,15 pkt., ale linia się podnosi), niż rejon 82,61-82,87 pkt. Warto też zwrócić uwagę, że rynki mają też tendencję do wybijania się z kanałów w ramach przyspieszenia dominującego trendu…


Wykres tygodniowy indeksu dolara BOSSA USD
Nota prawna
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję