Kurs eurodolara (EUR/USD) w oczekiwaniu na posiedzenie EBC. Polski złoty (PLN) szuka kolejnych impulsów


PL: Dziś GUS opublikuje finalne dane o inflacji CPI w Polsce w czerwcu, która według szacunku sprzed dwóch tygodni wyniosła 2,6% r/r wobec 2,5% r/r w maju. Szczegółowy koszyka inflacyjnego pozwolą ocenić źródła dezinflacji, szczególnie w przypadku inflacji bazowej. Należy zwrócić uwagę, że w miesiącach maj-czerwiec inflacja bazowa w ujęciu m/m była bliska średniej wieloletniej. Oznacza to istotne jej wyhamowanie względem początku tego roku. W naszej ocenie dane nie powinny wpłynąć na oczekiwania co do ścieżki stóp proc. w Polsce.
PL: O godz. 14:00 NBP opublikuje dane o bilansie płatniczym w maju. Spodziewamy się, że saldo rachunku obrotów bieżących wyniosło -460 mln EUR wobec -214 mln EUR w kwietniu. Konsensus prognoz wynosi +12 mln EUR. Za pogłębienie deficytu, naszym zdaniem, będzie przede wszystkim odpowiedzialne saldo obrotów towarowych z zagranicą. Spodziewamy się, że w maju, po raz pierwszy od grudnia 2023 r., zamknie się ono deficytem, choć niewielkim. Gdyby nasza prognoza zmaterializowała się, to licząc je jako suma z 12 miesięcy wyniosłoby ono +1,7% PKB wobec +1,8% PKB po kwietniu. Sądzimy, że saldo CA w stosunku PKB będzie się dalej obniżać, choć nie powinno to generować presji na słabszego złotego.
CN: PKB w Chinach wzrósł w 2Q 2024 o 4,7% r/r, po wzroście o 5,3% r/r kwartał wcześniej, co okazało się negatywną niespodzianką. W ujęciu kw/kw PKB wzrósł natomiast o 0,7% kw/kw, co jest najniższą dynamiką od dwóch lat. Niezmiennie wzrost chińskiego PKB hamowny jest przez kryzys na rynku nieruchomości i słaby popyt wewnętrzny. Warto tu odnotować, że sprzedaż detaliczna w czerwcu wzrosła tylko o 2,0% r/r, najwolniej odkąd zniesiono obostrzenia przeciw pandemii. Czynnikiem utrzymującym wzrost PKB jest sektor przemysłowy, choć jego perspektywy obarczone są sporą niepewnością, z powodu polityki handlowej przeciw Chinom, która może jeszcze się zaostrzyć. Dane za 2Q 2024, potwierdzają wewnętrzne słabości gospodarki Państwa Środka, drugiej największej na świecie, aczkolwiek na ten moment oczekiwania powolnej poprawy wymiany handlowej w skali całego świata, jak nam się wydaje, pozostają aktualne.
US: Indeks nastrojów konsumenckich w USA, obliczany przez Uniwersytet Michigan spadł w lipcu do 66,0 pkt z 68,2 pkt w czerwcu, a więc okazał się niższy od prognoz, pomimo obniżenia oczekiwań inflacyjnych. Według raportu do danych „prawie połowa konsumentów w dalszym ciągu sprzeciwia się wpływowi wysokich cen”. Ponadto „wraz ze zbliżającymi się wyborami konsumenci dostrzegli znaczną niepewność co do kierunku rozwoju gospodarki, choć niewiele wskazywało na to, że pierwsza debata prezydencka zmieniła ich poglądy gospodarcze”.
Kurs EUR/PLN konsoliduje się nieco powyżej poziomu 4,25 i dzisiejsza sesja, choć obfitująca w publikacje danych makroekonomicznych, prawdopodobnie nie dostarczy impulsów do zmiany obecnego obrazu notowań. Publikowane dziś szczegóły czerwcowej inflacji, czy też dane o rachunku obrotów bieżących nie powinny mieć istotnego wpływu na rynek, ponieważ nie zmienią one oczekiwań co do ścieżki stóp procentowych w Polsce. Krajowy rynek walutowy będzie zatem pozostawał pod dominującym wpływem eurodolara. Ten natomiast do posiedzenia EBC, które odbędzie się w czwartek, zapewne nie będzie podlegał silnym wahaniom. Początek tego tygodnia może zatem przynieść utrzymanie wakacyjnego marazmu, choć potencjalnym źródłem zmienności mogą być czynniki geopolityczne. W szczególności w USA po nieudanym zamachu na D. Trumpa. Niemniej w naszej ocenie sytuacja na scenie politycznej USA nie powinna generować silnych ruchów na rynkach, ponieważ nie zmienia oczekiwań co do wyniku wyborów prezydenckich USA, gdzie w sondażach poparcia prowadzi D. Trump.
Ostatnia sesja minionego tygodnia nie przyniosła dużych zmian na krajowym rynku walutowym. Kurs EUR/PLN utrzymywał się nieco powyżej technicznego oporu na poziomie 4,25. W ciągu dnia złoty zyskał ok. 1 grosz względem euro i 1,6 grosza względem dolara, czemu pomogła lekka zwyżka eurodolara. Zakres wahań nie był jednak duży, a istotnych impulsów nie dostarczało ubogie kalendarium publikacji danych makroekonomicznych. Niewielim wahaniom podlegały także notowania na krajowym rynku długu, choć w ciagu dnia nastapił nieznaczny spadek rentontowności, w szczególności na długim końcu krzywej dochodowości. Rentowność polskiej 10-latki zakończyła miniony tydzień na poziomie 5,67%, tj. 3 pkt. baz., niżej niż dzień wcześniej.
Piątkowa sesja na międzynarodowym forexie miała spokojny przebieg. W ciągu dnia dolar nieznacznie stracił na wartości względem euro, choć skala zmian nie była duża. Kurs EUR/USD wzrósł o 0,3 centa, osiągając na zamknięciu poziom 1,0890. Po zbliżeniu się w okolice poziomu 1,09 eurodolar stabilizuje się w oczekiwaniu na nowe impulsy. Stabilziacji notowań w trakcie piątkowej sesji sprzyjało ubogie kalendarium danych makroekonomicznych. Niewielkim wahaniom podlegały także notowania na bazowych rynkach długu. Pod koniec piątkowej sesji amerykańska 10-latka handlowana była z rentownością 4,20%, natomiast jej amerykański odpowiednik 2,49%.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję